2/28/14

Eksperyment - miesiąc bez mięsa + kulinarni ulubieńcy lutego

Koniec lutego oznacza dla mnie, że mam za sobą miesiąc bez mięsa.
Zrobiłam mały eksperyment i od 2 lutego nie jadłam mięsa.
Nigdy szczególnie za mięsem nie przepadałam. W moim domu rodzinnym jadło się go też bardzo mało.
Potrafiłam przez wiele dni nie jeść mięsa i nie odczuwałam jego braku. Jeśli już decydowałam się na mięso, to najczęściej był to drób.
Na początku lutego postanowiłam świadomie nie sięgać po mięso przez cały miesiąc.
Luty za mną, a ja nie odczuwam braku mięsa.


Przyznam, że nie raz zastanawiałam się nad przejściem na dietę wegetariańską, a od kiedy mieszkam w USA, ta myśl powraca do mnie bardzo często.

2/27/14

Przekichane

Dlaczego taka cisza na moim kanale na YouTube ?
Dlatego, że dopadło mnie przeziębienie i straciłam głos ( już przy ostatnim filmiku, bystre osoby wyłapały w moim głosie rozwijającą się zarazę ).

Czuję się już znacznie lepiej i pewnie niedługo zasiądę przed kamerą, ale za sobą mam parę opakowań chusteczek higienicznych i duże ilości czosnku, miodu, imbiru i cytryny.


A wiecie co jest najlepsze ?
W przeddzień mojej choroby, gdy kończyłam mój wieczorny bieg,

2/25/14

Otulające masło do ciała Pat & Rub

Dzisiaj recenzja jednego z moich ulubieńców przywiezionych z Polski.
Otulające masło do ciała Pat & Rub udało mi się dostać za pośrednictwem Magdy klik ( jeszcze raz serdecznie dziękuję ;) ). 




Do kosmetyków z firmy Pat & Rub mam troszkę mieszane uczucia.

2/23/14

Ciało gotowe na lato ?

 Powoli, powolotku zbliża się wiosna, już niedługo pozbędziemy się naszych kurtek, kozaków, czapek i wskoczymy w sukienki, szory i bikini :)
Jak będziecie wtedy wyglądać ? Czy Wasze ciało jest gotowe na wiosnę i lato ?
Zima jest długa, ale też jest to najlepszy czas aby zabdać o nasze ciało. Mam tutaj na myśli zawrówno aktywność fizyczną jak i zabiegi pielęgacyjne w domu.


Nie raz słyszałam ( i całkowicie się z tym zgadzam ), że na piękne ciało pokazywane latem, pracujemy zimą.

2/21/14

"Profesjonalna" zielona herbata

Odebrałam dzisiaj małą paczuszkę na którą czekałam od paru dni - liściastą zieloną herbatę oraz mój pierwszy kyusu.


O dobroczynnych właściowościach zielonej herbaty wie każdy 

( a jeśli nie, zawsze można wygooglować :D ) i ja również, starałam się pić ją codziennie. Zawsze sięgałam po herbaty organiczne, jednak najczęściej torebkowane. Próbowałam oczywiście też tych sypanych, ale nie lubiłam bawić się z zaparzaczami 
( a miałam ich klika).




W końcu zdecydowałam się na prawdziwy imbryczek kyusu oraz termometr który pomoże mi uzyskać odpowiednią temeperaturę wody, która jest tak ważna przy parzeniu zielonej herbaty.

2/16/14

Kulinarny miesiąc na zdjęciach

Jeden z najbardziej wyczekiwanych filmików na moim kanale to Foodbook.
Dziwi mnie to, że tak bardzo interesujecie się moim jadłospisem, ponieważ nie jestem ekspertem.
Nie stosuję konkretnej diety, jem to na co mam ochotę i w ilościach jakich chcę, ale staram się wybierać zdrowe produkty.

Tutaj małe zestawienia dań jakie jadałam w ostatnim miesiącu (część pewnie już z nacie z Instagrama).

Śniadania:

głównie owsianka, w wolne dni jajecznica i czasami kanapki oraz owocowe koktajle  ( brak zdjęcia )


2/13/14

Snow day

Zastanawiacie się gdzie jest zima ?
U mnie !

Z Waszych relacji wynika, że w niektórych regionach Polski jest wręcz wiosennie.
U mnie , no coż … zgodnie z kalendarzem, jest środek zimy



Mam to szczęście, że dzisiaj mogę zostać w domu i nie muszę walczyć z pogodą.

2/11/14

Film ONA - czy to przyszłość naszych uczuć ?

Dzisiaj chcę napisać parę zdań na temat filmu, jaki zrobił na mnie badzo duże wrażenie.
Film Ona pojawił się już w amerykańskich kinach, w Polsce można go zobaczyć 14 lutego. Premiera wypada w Walentynki, jednak nie uważam aby było to lekkie, romantyczne kino.


Według opisu jest to dramat / komedia / romans. Film miał parę naprawdę śmiesznych scen, wiadomo że poczucie humoru jest sprawą indywidualną, jednak dla mnie jest o bardziej dramat. Jednak dramat bardzo ciekawy, niespotykany.



Po zobaczeniu zwiastuna wydawało mi się, że będzie to lekki film  o „miłości“ do komputera, czy systemu w rodzaju Siri z iPhone. Nic bardziej mylnego.

Film jest bardzo poruszający i  przekazuje wiele emocji. Od radość po wielki smutek.Wszystko dzieje się w przyszłości, ale nie mamy tutaj futurystycznych miast czy statków kosmicznych. Ludzie wyglądają zwyczajnie ( poza okropnymi spodniami z wysokim stanem u mężczyzn – o co chodzi ? ), mieszkania są bardzo minimalistyczne , a całe otoczenie skomputeryzowane.



Źródło zdjęć : Sony Pictures


Główny bohater Theodore (Joaquin Phoenix) , jest typem wrażliwego samotnika. Po pracy zamyka się w swoich nowoczesnych czterech ścianach , gra w wirtulane gry komputerowe, korzysta z cyberseksu oraz rozpamiętuje przeszłość i swoje zakończone małżeństwo. Pewnego dnia instaluje na swoim komputerze nowy system operacyjny OS ( głos Scarlett Johansson ) , który ma idealnie dopasowywać się do potrzeb użytkownika.
Samantha jest początkowo rzeczywiście idealną wirtulaną asystentką, ale w bardzo szybkim czasie rozwija się  i staje się bardziej bliska Thoeodre, niż niejeden prawdziwy człowiek.



Relacja pomiędzy Theodore i Samanthą jest tak prawdziwa, że chwilami zapomina się że jest ona tylko systemem operacyjnym.

W filmie mamy cały wachlarz emocji. Wizja przyszłości mnie trochę przeraża. Ile jest już obecnie osób które zamykają się w świecie wirtualnym, bez przyjaciół, rodziny, bez miłości ?
Film Her bardzo dokładne pokazuje samotność i głód bliskości.  Świat komputerów, nawet tych najbardziej rozwiniętych, nie jest w stanie zastąpić  prawdziwych, ludzkich relacji.


Muszę jeszcze dodać że sensualny, lekko zachrypnięty, magnetyczny głos Scarlet, bardzo umila cały seans.

Jeden z lepszych filmów jakie widziałam w ostatnim czasie.
Jeden z tych , przy których w chwili gdy pojawiają się napisy końcowe, człowiek nadal siedzi i zastanawia się nad tym co właśnie zobaczył. Jeszcze długo po zakończonym seansie myślą krążą wokół jego fabuły.

Serdecznie polecam , ale tak jak pisałam wcześniej, według mnie nie jest to lekki film na pierwszą randkę.

Jeśli wybierzecie się na film, koniecznie dajcie znać jak Wam się podobał.


nissiax83

2/9/14

Kosmetyczny niezbędnik zimowego biegacza

Dziwną mamy zimę tego roku w NYC . Raz jest bardzo ciepło i słonecznie, za chwilę atakuje nas śnieg i bardzo niskie temperatury, a na drugi dzień odwilż.
Nie daję się jednak pogodzie i nadal dzielnie biegam.

Dzisiaj przedstawię Wam trzy kosmetyki, które są dla mnie niezbędne w czasie zimowego biegania.


Na początek krem ochronny. Po przeczytaniu recenzji w sieci zdecydowałam się na Krem ochronny na wiatr i mróz emolium. Kupiłam go podczas mojego pobytu w Polsce.

2/7/14

Miej mniej, gdy chcesz więcej - parę słów o pierwszym polskim minimaliście

Dzisiaj chcę Wam przedstawić jednego z pierwszych minimalistów w Polsce.
Nie jest tu mowa o minimaliźmie o jakim ja wspominałam np. przy organizacji kosmetyków, ale o mimaliźmie w naszym całym życiu.
Minimalizm staje się obecnie coraz bardziej modny, i tak jak wspominałam w swoim filmiku, absolutnie mi to nie przeszkadza. Nie interesują mnie w tym przypadku pobudki jakimi kierują się ludzie decydujący się na minimalizm, ale efekty jakie płyną z wprowadzenia go w życie.

Orest Tabaka jest w stanie zmieścić prawie cały swój dobytek to jednej walizki !



Na jego bloga ( http://orest.tabaka.eu/blog/ ) trafiłam zupełnie przypadkowo parę miesięcy temu.
Zapoznałam sie z prawie wszystkimi jego publikacjami i wywiadami w mediach.
Jest to postać niezwykle barwna i ciekawa. 

Co dla niego oznacza minimalizm ?


Nigdy nie lubiłam nadmiaru przedmiotów, nie jestem też typem chomika, ale mimo wszystko czasami czuję, że ilość rzeczy w otoczeniu mnie przytłacza. Im więcej mam czegoś pod ręką tym trudniejszy mam wybór. Muszę też o te rzeczy dbać, czyścić je, układać, mieć na nie miejsce itp.
Wydaje mi się, że obecnie nasze społeczeństwo staje się coraz bardziej konsumpcyjne.
Nie liczy się jakość a ilość.
Ludzie stają się coraz bardziej zachłanni, skupiają coraz więcej dóbr, a i tak nie potrafią się nimi cieszyć i nadal są nieszczęśliwi.
Tymczasem im mamy mniej, tym łatwiej ogarnąć otoczenie i skupić się na rzeczach naprawdę ważnych.

Serdecznie Wam polecam zapoznanie się z blogiem Oresta 
( dla esencji tego o czym jest blog, polecam zobaczyć zakładkę w mediach ).

Nie mogę siebie nazwać prawdziwą minimalistką, raczej coraz bardziej świadomym konsumentem, ale nie ukrywam, że minimalizm interesuje mnie coraz bardziej.

Jestem pewna, że nie dojdzie u mnie do zmieszczenia calego życia w jednej walizce ( czy ktoś tu ostatnio nie musiał dopłacić za dodatkową walizkę pełną samych kosmetyków :D ), ale chcę ograniczyć ilość otaczających mnie rzeczy.

Co myślicie o minimaliźmie ?
Czy według Was to rzeczywiście tylko moda czy coś więcej ?

nissiax83

2/4/14

Winter Wonderland

W niedzielę w NYC było +10C i biegałam po mieście w balerinkach, w poniedziałek temperatura spadła a wraz z nią śnieg.

Na jutro zapowiadana jest odwilż, więć dzisiaj rano wybrałam się na spacer do Central Parku aby nacieszyć oko zimowym krajobrazem.

Było pięknie, sami zobaczcie.























Central Park wygląda pięknie, niestety ulice w centrum już nie są takie urokliwe.
Powoli śnieg zaczyna topnieć i coś czuję, że jutro przydadzą się kalosze .






Koniec sprawozdania pogodowego :)
nissiax83

2/3/14

Mobile mix

Wiele z Was pyta o powrót postów Mobile Mix, gdzie pokazuję Wam jak wyglądał u mnie miniony tydzień. 

Przyznam, że ostatnio nie dzieje się nic ciekawego, pogoda też nie zachęca do wypadów poza dom.
Jeśli interesuje Was jednak zwykłe, codzienne życie, to takie posty mogą pojawiać się częściej.

Oto część mojego ostatniego tygodnia:


Poranki - moja ulubiona pora dnia. Za oknem jeszcze spokojnie (o ile w NYC może być spokojnie). Powoli wstaje nowy dzień. Podczas ostatniego pobytu w Polsce zauważyłam, że zima w NYC jest przyjemniejsza niż w Polsce. Nie chodzi tutaj nawet o samą temperaturą, ale o długość dnia i ilość słońca. W NYC dzień jest o prawie 1,5 h dłuższy niż w moim rodzinnym Wolsztynie. Dodatkowo mamy znacznie więcej słonecznych dni.

Uwielbiam wschody słońca !
Nie tylko ja, Muffiński też chętnie wyleguje się na łóżku i grzeje pyszczek w porannym słońcu.


Spotkania z koleżankami.
W kręgu moich znajomych panuje obecnie baby boom. W zeszłym roku powitaliśmy 3 wspaniałe maleństwa. Każda młoda mama wie, jak dużo czasu pochłania opieka nad maluszkiem. Czas na spotkania z moimi "dzieciatymi " przyjaciółkami przy kawie jest obecnie bardzo ograniczony. Jeśli jednak już dojdzie do spotkania, staramy się cieszyć każdą chwilą.


Troszkę jedzenia
Obecuję, że na blogu będzie więcej na temat mojego codziennego menu.
Dzisiaj tylko parę pozycji.

Na początek te bardziej zdrowe :) Sokowanie idzie nadal pełną parą. Ostatnio zakochałam się w burakach i dodaje je do każdego soku.
W zeszłym tygodniu pownie upiekłam paleo muffinki Marty . Jeśli jeszcze ich nie próbowaliście, koniecznie musicie się za nie zabrać. Osobiście je uwielbiam i tak samo wszystkie koleżanki z mojej pracy. Już dopytują się kiedy kolejna dostawa :)


Czas na coś mniej zdrowego :)
Nissiax ma czasami ochotę na kiełbachę z ziemniakami i kapustą :)
Po raz kolejny odwiedziłam Zum Stammtisch .


Po takim obiedzie obowiązkowo wieczorne bieganie.


I tak doszliśmy do końca moje bardzo zwyczajnego tygodnia

nissiax83

2/2/14

Super Bowl

Dzisiaj finał Super Bowl czyli ostatnia rozgrywka footballu amerykańskiego.

Temat który mało mnie interesuje, ale znam parę faktów :)

1 ) w finale mamy Seattle Seahawks i Denver Broncos,
2) podczas transmisji meczu jest najdroższy czas reklamowy -
 4 mln $ za 30 sekund ( !!! ).


W tym roku finał Super Bowl rozgywany jest na stadionie New Jork Gianst .
Na Times Square mamy od tygodnia wiele atrkacji dla fanów footbolu.








Dzielni kibice.


Pomarańczowi - Denver Broncos








Zieloni - Seattle Seahawks





Nowojorska drużyna New York Giants nie dostała się do finału, ale nadal ma wiernych fanów :






A tutaj cel walki - puchar Super Bowl.


Kolejki aby go zobaczyć był ogromne :)




Bardziej niż puchar, do gustu przypadła mi zjeżdżalnia ( niestety kolejki do niej też były długaśne).


Sama gra mnie nie interesuje, pójdę w tym czasie pobiegać lub poćwiczyć na siłowni - będą przyjemne pustki :)

nissiax83

Podobne posty

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...