1/28/14

Rozterki z farbowaniem

Pozostanę jeszcze w temacie włosów.
Część z Was zdąrzyła już zauważyć, że moje włosy są jaśniejsze niż dotychczas.
Przed wylotem do Polski wybrałam się na farbowanie do fryzjera.
Po prawie dwóch latach regularnego farbowanie henną Khadi (więcej informacji w tym filmiku), zdecydowałam się na zwykłą chemiczną farbę u fryzjera.



Dlaczego zrezygnowałam z Khadi?
Powodów było parę.

Przede wszystkim zagapiłam się troszkę i nie zamówiłam kolejnego opakowania, a w sklepach stacjonarnych w NYC farby Khadi nie dostanę.
Drugi powód to lekkie znudzenie samym procesem farbowania oraz kolorem.

Wybierałam głównie ciemny brąz ( nie polecam jasnego oraz kasztanowego - wpadają w rudy).
Kolor piękny ale od dłuższego czasu chodzą za mną jaśniejsze włosy.

Farbowanie henną Khadi, to moje pierwsze farbowanie w domu.
Wcześniej zawsze chodziłam do fryzjera. Bałam się eksperymentować z kolorami sama ( tutaj głównie odstraszały mnie nieudane próby farbowania u koleżanek i ich poszukiwanie w panice fryzjera, który naprawi problem ).
Bawienie się w jaśniejsze odcienie zostawiłam więc ekspertowi.

Trzeci powód dla którego zostawiłam Khadi, to słabe krycie siwych włosów.
Nie mam ich dużo, ale denerwowało mnie gdy po 2-3 tygodniach ponownie były widoczne.

Chcę jeszcze dodać, że pomimo długiego farbowania henną, farba u fryzjera nie miała problemów aby pokryć moje włosy. Kolor też wyszedł dokładnie taki, jaki był w planach. W internecie często czytałam, że włosy raz pokryte henną są "oklejone" i następnie jest problem z powrotem do chemicznego farbowania. W moim przypadku wszystko poszło bez nieplanowanych niespodzianek.

Obecnie zastanawiam się co robić dalej. Czy iść w jaśniejsze odcienie ( spokojnie, do czystego blondu mnie nie ciągnie), czy lepiej pozostać przy sprawdzonym ciemnym brązie.

Hmmmm …. włosowe dylematy.

nissiax83

1/25/14

Jeden z tych dni

Dzisiaj jest jeden z tych dni gdy :

- nic mi się nie chce 
- jestem brzydka
- jestem gruba
- nic nie robię dobrze
- chcę do mamy !
- nie wyjdę spod koca
- zostaw mnie w spokoju !

Mój lek tym razem ?

Wielka pizza :)



I już mi lepiej, ale tylko trochę.
Mam nadzieję, że u Was lepsze humory, wracam pod koc.

nissiax83

P.S. Proszę potraktujcie ten post z przymrużeniem oka ;)

Podobne posty

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...