8/12/14

Fire Island - ucieczka przed zgiełkiem NYC

Jeśli zestresowany nowojorczyk chce wyrwać się z betonowej dżungli, ma do wyboru wiele pięknych miejsc, łatwo dostępnych za pomocą komunikacji miejskiej oraz LIRR ( Long Island Rail Road ).
Dla tych bardziej tęskniących za ciszą i spokojem jest Kismet na Fire Island.



Fire Island to wyspa oddalona ok 9 km od wybrzeża Long Island . Przypomina trochę polskich Hel. Z jednej strony mamy zatokę, a z drugiej piękne plaże.






Dorga na Fire Island za pośrednictwem komunikacji miejskiej jest bardzo prosta i zajmuje ok 1, 5 - 2 h 
Polecam kupić bilet łączony. Ofert jest wiele.



Jeśli tęsknicie za ciszą i spokojem polecam Kismet, jeśli macie ochotę na imprezę i nocne życie, najlepiej wybrać Ocean Beach.


Kupiłam pakiet za $ 36.75. W cenie miałam przejazd pociągiem do zatoki,  taksówkę do przystanku wodnego, statek na wyspę oraz wejście na latarnię morską.







Na wyspie jest zakaz ruchu dla pojazdów silnikowych. Nie ma więc mowy o samochodach.
Jak turysci i sezonowi mieszkańcy radzą sobie z transportem np prowiantu ?
Wszystko odbywa się za pomocą małych wózków




Kismet jest bardzo spokojną, rodzinną częścią wyspy. Jest tu masa urokliwych domków letniskowych i wiele zieleni.













 Jeśli ktoś ma ochotę może też odwiedzić latarnię morską i podziwiać z góry całą wyspę.







Część domków jest do wynajęcia, są też hotele, więc na Fire Island można wpaść na długi weekend lub na parę dni, aby naładować akumulatory na kolejne tygodnie w wielkim mieście.


nissiax83

26 comments:

  1. Oh, wygląda jak raj na ziemi. To cudowne mieć tak piękny azyl pod ręką równocześnie mieszkając w tętniącym życiem mieście!

    ReplyDelete
  2. ale cudowne miejsce :) bedzie z tego miejsca filmik?

    ReplyDelete
    Replies
    1. nie, filmiku niestety nie będzie

      Delete
    2. Samo oglądanie Twoich zdjęć relaksuje :-*

      Delete
  3. Bardzo fajny post:)
    Robisz bardzo ładne zdjęcia:)

    ReplyDelete
  4. Przypomina mi Skandynawię, szczególnie południową Szwecję. Cudowne miejsce :)

    ReplyDelete
  5. Ale Ci zazdroszczę tej możliwości. Ja mam do wyboru jedynie jeziora, za którymi, poza Mazurami, niespecjalnie przepadam. Ach, jakbym pojechała nad morze...

    ReplyDelete
  6. piękne miejsce. Te małe domki są urocze. Właśnie wygląda to na okolice spokojną, gdzie wszyscy się znają, szanują. Cisza i spokój. Chciałabym tam teraz być:) pozdrawiam

    ReplyDelete
  7. Czemu o niej nie wiedziałam będąc w NY?? :( pięknie!!

    ReplyDelete
  8. Cieszy fakt, że są jeszcze miejsca na świecie, gdzie nie można wjechać autem.
    Już widzę jaka burza by wybuchła, gdyby w PL coś takiego ktoś zaproponował- ale do takich decyzji trzeba dojrzeć i nabrać odpowiedniej kultury, szacunku dla natury, otoczenia i zmienić mentalność.
    pozdrawiam
    P.
    p.s jutro będę przejeżdżać przez Wolsztyn :)

    ReplyDelete
  9. Bardzo ciekawe miejsce.Z chęcią bym się tam wybrała :-)

    ReplyDelete
  10. ZAWSZE CHCIAŁAM MIESZKAĆ W NY.
    Ale z roku na rok to marzenie się oddala...

    ReplyDelete
  11. Piękne zdjęcia! Jakim aparatem są robione?

    ReplyDelete
  12. Piękne te domki letniskowe. Już od jakiegoś czasu marzy mi się życie w takim spokojnym miejscu :)
    Zimą też jest możliwy ruch turystyczny?

    ReplyDelete
  13. Świetny post, świetne miejsce, po prostu cud, miód!
    Uwielbiam przeglądać takie posty. Sama zastanawiam się czy podobnego nie dodać, bo aż miło się na takie miejsca patrzy :)

    ReplyDelete
  14. Uwielbiam takie miejsca, człowiek ładuje baterie :)

    ReplyDelete
  15. Wow zakochałam się! Ale tam cudnie! A te domki są rewelacyjnie. Chętnie bym tam zamieszkała na stałe :) Super miejsca!

    ReplyDelete
  16. Miejsce piękne, można złapać oddech na plaży... Domki urocze :)

    ReplyDelete
  17. Zaczyna mnie to irytować , czytając Wasze komentarze odnoszę wrażenie , że w Polsce nic nie ma :( skąd to się bierze? ja nie muszę jechać 2h żeby się wyciszyć i zrelaksować , my też mamy śliczne parki i jeziora każdy z was wciągu 40 minut jazdy nie zaleznie od miejsca zamieszkania może znaleźć super miejsce , więc cudze chwalicie swego nie znacie , przykre prawdziwe :(

    ReplyDelete
  18. W jakiej cenie u Ciebie są te jajeczka?

    ReplyDelete
  19. BOSKO! Miejsce bez samochodów to jakiś raj! Pamiętam pomysły aby na Półwysep Helski mogli wjeżdżać samochodami jedynie mieszkańcy. Kto kiedykolwiek próbował dojechać i wrócić z tego miejsca wie ile godzin potrafi to trwać. Pomysł oczywiście spotkał się z potępieniem, wszyscy sterczą w korkach, miejsc parkingowych brak, ludzie samochodami najchętniej wjeżdżaliby na plażę. Był prom z Gdyni do Helu, cieszył się dużym powodzeniem. Sama wielokrotnie płynęłam z plecakiem na plecach na pole namiotowe. Niestety władze Helu zrezygnowały z dotacji twierdząc, że im się to nie opłaca... o_O w związku z tym i ja i wiele znajomych mi osób latem przestało tam jeździć bo nie uśmiecha nam się stanie w korkach.
    W Polsce nie potrafimy myśleć przyszłościowo. Powoli, bardzo powoli się to zmienia ale chyba nigdy nie dojdziemy do takiego miejsca, że przedłożymy własny interes nad interes ogółu.
    A wszyscy chcieliby ciszę i spokój, ale żeby przy okazji można było szybko po browara do Lidla czy innej Biedry wyskoczyć. Takie są fakty niestety. I nie znaczy to, że ja nie znam cichych i spokojnych miejsc. Znam, ale gdy w jednym takim byłam w ten weekend to znalazłam górę śmieci przy ławeczce w lesie. Było ich tak wiele, że nie byłam w stanie tego posprzątać, tzn. zabrać ze sobą. Ilość cichych, spokojnych, czystych miejsc najzwyczajniej w świecie się kurczy.

    ReplyDelete

Proszę nie zostawiać komentarzy służących autopromocji blogów czy stron personalnych. Komentarze z reklamą blogów i rozdań będą usuwane, więc proszę ich nie dodawać.

Podobne posty

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...