4/11/14

Przychodzi baba do dermatologa

Wiele z nas, gdy ma poważniejszy problem ze swoją skórą, paznokciami czy włosami, udaje się do dermatologa. Idziemy tam pełne nadziei, wyobrażamy sobie kompetentnego lekarza który nas wysłucha i znajdzie rozwiązanie naszych dermatologicznych problemów.
Niestety bardzo często rzeczywistość nijak się ma do naszych wyobrażeń.
Piszę to na podstawie swoich własnych doświadczeń, ale też na podstawie wiadomości jakie od Was dostaje.


To właśnie Wasze pytania i wątpliwości odnośnie pierwszej wizyty u dermatologa, nakłoniły mnie do napisania tego posta.


Najczęściej piszecie, że bylyście u lekarza, dostaliście leki / kosmetyki i … pytacie się mnie jaki ich używać, jak łączyć z innymi kosmetykami, co z wychodzeniem na słońce itp.

Wiem,że teraz część z Was pomyśli, że to jest idiotyczne. Dziewczyny były u lekarza, a przez internet szukają dalszych kroków leczenia / pielęgnacji. Taka może być Wasza pierwsza myśl, ale osoby które trafiły w swoimi życiu na słabych lekarzy doskonale wiedzą o czym jest mowa.

Nie każdy lekarz nas chce słuchać, nie każdy lekarz chce odpowiadać na pytania i nie każdy mówi jasno. Ba, napiszę nawet, że nie każdy lekarz chce nas nawet oglądać. Sama pamiętam, gdy w okresie liceum dostałam uczulenia i udałam się do dermatologa. Pani dermatolog nawet nie raczyła zobaczyć mojej skóry z bliska, diagnozę postawiła w dwie minuty, rozmawiając że mną z końca pokoju. Spotkała się już z takim przypadkiem i wiedziała jak działać ? A właśnie nie. Postawiła kompletnie błędną diagnozę, a ja męczyłam się z uczuleniem dalej i brałam niepotrzebnie leki.

Jak więc powinna wyglądać profesjonalna wizyta u dermatologa ? O co możemy pytać ? Jak się do niej przygotować?

Na sam początek musimy się zastanowić z jakim dokładnie problemem chcemy się udać do lekarza i odpowiednio tą część ciała przygotować
Jeśli mamy problem z twarzą, zmyjmy wcześniej cały makijaż (kiedyś usłyszałam od dermatologa, że przychodzenie do niego z makijażem to jak udanie się na badanie ginekologiczne w majtkach :) )
Jeśli coś się dzieje z włosami, udajmy się do lekarza z włosami umytymi, ale bez środków stylizujących ( lakiery, suche szampony, żele itp ). Gdy coś jest nie tak z paznokciami, zmyjmy wcześniej lakier. Nadmierne owłosienie ? Nie róbmy wcześniej depilacji aby lekarz mógł sam ocenić ilość i grubość włosów.

Lekarz powinien zobaczyć obszar problematyczny pod lampą oraz przy szkle powiększającym.

Kolejna sprawa to historia naszego problemu. Przed wizytą zastanówmy się kiedy się pojawił problem, czy był już wcześniej leczony i z jakim efektem.
Lekarz powinien zapytać o naszą aktualną pielęgnację, przebyte choroby, przyjmowane leki oraz naszą dietę i aktywność fizyczną. To wszystko może mieć duży wpływ na stan naszej skóry.

Często udając się do lekarza oczekujemy od niego postawienia trafnej diagnozy i myślimy że raz dwa pozbędziemy się problemu.
Niestety, nie wszystko możemy załatwić tak prosto i szybko.

Leczenie problemów dermatologicznych trwa czasami bardzo długo. Wcale nie musi to oznaczać, że wybrałyście złego lekarza. Dermatolog przy każdej wizycie poznaje Waszą skórę, analizuje zachodzące po przepisanych lekach / kosmetykach zmiany i podejmuje kolejne kroki. Tutaj też działa zasada prób i błędów. Może być tysiące osób z takim samym problem jak Wasz, a każda z nich może reagować inaczej na leczenie.

Myślę, że to też wyjaśnia dlaczego ja tak często podkreślam, że nie jestem w stanie Wam pomóc drogą internetową. Nawet lekarz, który wdział Waszą skórę potrzebuje czasu na dobór leczenia.

Gdy już będziecie w gabinecie warto też poprosić o sprawdzenie znamion na skórze. Często nawet nie wiemy o istnieniu wielu z nich, ponieważ nie widzimy sami naszego ciała dokładnie z każdej strony.

Wskazówka z mojej strony. Uważajcie na silne antybiotyki oraz leki hormonalne. Część lekarzy idzie na łatwiznę i zamiast szukać przyczyny problemu woli maskować skutki. O ile są przypadki gdzie odpowiednia pielęgnacja, zmiana stylu życia i odżywiania nie przynoszą efektów i sięgnięcie po antybiotyki to konieczność, tak "karmienie" hormonami bardzo często daje skutek odwrotny. Znam bardzo dużą ilość kobiet którym dermatolog przepisał hormony na problemy skórne, po ich odstawieniu następował ogromny wysyp pryszczy oraz wypadnie włosów. Taki stan "szoku" organizmu potrafił utrzymywać się miesiącami, a nawet latami. Jestem pewna, że wśród moich czytających też są osoby które były tak "leczone".

Jeśli już jesteście na wizycie, to pytajcie, pytajcie i jeszcze raz pytajcie. Lekarz jest po to aby Wam pomóc i rozwiać wszelkie wątpliwości. Pamiętajcie jednak, że ile lekarzy, tyle zdań. Możecie od jednego usłyszeć że np. peeling "zabije" Waszą skórę , a inny będzie uważał, że to powinna być podstawa Waszej pielęgnacji. Nie bójcie się jednak zadawać pytania. 
Rozmawiajcie z lekarzem. Nie rozumiecie jak przyjmnować leki, pytajcie. Macie wątpliwości odnośnie zalecanych produktów, mówicie o tym. Pytajcie o możliwe skutki uboczne leczenie, abyście wiedzieli czy dana reakcja skóry jest czymś normalny czy to już np. uczulenie.

Z gabinetu macie wyjść poinformowani o Waszym stanie z planem leczenia, a nie z głową pełną wątpliwości i znaków zapytania.

To tyle, jeśli chodzi o moje przemyślenia związane z pierwszą wizytą u dermatologa. Mam nadzieję, że post okazał się dla Was przydatny.
Chętnie poczytam o Waszych spostrzeżeniach na ten temat.

Życzę pięknego weekendu
nissiax83

54 comments:

  1. Nigdy nie miałam jakichś specjalnych problemów z cerą i w zasadzie nigdy nie byłam u dermatologa, ale post jest napisany świetnie:)

    ReplyDelete
  2. BARDZO PRZYDATNE INFORMACJE, DZIĘKUJĘ AGNIESZKO. OD PEWNEGO CZASU JESTEM OGROMNĄ FANKĄ TWOICH WPISÓW I FILMIKÓW. PRZETESTOWAŁAM SPORO KOSMETYKÓW, KTÓRE POLECASZ I MAM IDENTYCZNE SPOSTRZEŻENIE CO DO TWOICH OPISÓW DZIAŁANIA (MOŻE WYNIKA TO Z TAKIEGO SAMEGO TYPU SKÓRY). JEŚLI MOGĘ CI COŚ POLECIĆ OD SIEBIE TO BALSAM DO CIAŁA ALTERRA Z GRANATEM - JEST REWELACYJNY! WIĄŻE SIĘ Z TYM ŚMIESZNA HISTORIA. SZUKAJĄC INFORMACJI NT. BALSAMU DO CIAŁĄ NATKNĘŁAM SIĘ WŁAŚNIE NA TWOJE FILMIKI. STOJĄC W ROSSMANIE PRZED PÓŁKĄ ROZWAŻAŁAM ZAKUP OLIWKI HIPP, BALSAMU ISANA MED Z MOCZNIKIEM LUB BABYDREAM MLECZKA DO CIAŁA. RZADKO JESTEM TAK NIEZDECYDOWANA (CHCIAŁAM KUPIĆ COŚ CO W KOŃCU SIĘ SPRAWDZI - NIE BĘDZIE TŁUSTE, SZYBKO SIĘ WCHŁONIE I NAPRAWDĘ NAWILŻA A JEDNOOCZEŚNIE BĘDZIE ZAWIERAŁO MOŻLIWIE NAJWIĘKSZY NATURALNY SKŁAD). TO WSZYSTKO TRWAŁO DOŚĆ DŁUGO I MUSIAŁO WYGLĄDAĆ PODEJRZANIE BO PO PEWNYM CZASIE OCHRONIARZ STANĄŁ TUŻ ZA MNĄ I ZACZĄŁ MI SIĘ PRZYGLĄDAĆ, ZESTRESOWANA TYM FAKTEM WRZUCIŁĄM BALSAM W TUBCE ALTERRY Z GRANATEM ('PANIE OCHRONIARZU- NIE JESTEM ZŁODZIEJEM PRZECIEŻ WIDZISZ ZE WRZUCAM COS DO KOSZYKA I IDE JUZ DO KASY'!) STWIERDZAJĄC, ŻE JESZCZE BARDZIEJ ZAGLĘBIĘ SIE W TEMAT POPRZEDNICH PRODUKTÓW.... JEDNAK JUŻ NIE MUSZĘ. SPRÓBUJ TEGO BALSAMU A SIĘ PRZEKONASZ. ZAPACH BARDZO OWOCOWY, PRZYJEMNY, BALSAM LEKKI DOBRZE SIĘ WCHŁANIA A NAWILŻENIE JEST MEEEGA P.S. KUPIŁAM PO JAKIMŚ CZASIE TĄ OLIWKĘ HIPP - JEST DOBRA, FAJNIE ZMIĘKCZA SKÓRĘ, ALE PORÓWNUJĄC DO BALSAMU ALTERRY PRZESZKADZA MI JEJ TŁUSTOŚĆ MIMO MAŁEJ ILOŚCI UŻYCIA I KRÓTSZY EFEKT NAWILŻENIA. PS.2. NAMÓWIŁAM KOLEŻANKĘ NA TEN BALSAM Z GRANATEM I MA ONA IDENTYCZNE SPOSTRZEŻENIA, POZDRAWIAM , ASIA

    ReplyDelete
  3. Zeszłego lata będąc w Polsce umówiłam sie na wizyte do dermatologa ponieważ dostałam jakiś dziwnych białych plamek na skórze. Pani doktor dokladnie tak jak piszesz w dwie minuty wystawila diagnozę, skasowala 100zl i dorzucila kilka próbek kremów dostepnych w aptece :/ diagnoza jak sie pewnie domyślacie błędna, strata mojego czasu i pieniedzy a przede wszystkim zaufania do specjalistów.

    ReplyDelete
  4. świetny temat! sama byłam w takiej sytuacji... Wbrew pozorom bardzo trudno jest trafić na dobrego lekarza, który potrafi poprawnie zdiagnozować nasz problem. Nie raz miałam zapisywane różne maści, mazidła, żele które tak naprawde nie przynosiły efektów, bądź przynosiły, ale odwrotny do zamierzonego. Wydałam mnóstwo pieniędzy i zraziłam się do dermatologów. Teraz, dzięki blogerkom, youtuberkom które mają o tym nieraz większe pojęcie, moja cera jest w o niebo lepszym stanie i potrafię o nią zadbać sama, na podstawie informacji, które nietrudno jest znaleźć na odpowiednich, zaufanych stronach. :) Najciekawsze jest to, że mimo, iż każdy z nas doskonale wie, że dieta MA wpływ na nasze zdrowie, samopoczucie czy właśnie stan skóry, dermatolodzy obalają ten fakt twierdzac, że to nie jest udowodnione i tak dalej... :p Ehh. W każdym razie zazdroszczę dziewczynom, które miały szczęście do dermatologów ;)
    A tak btw, dobrze, że istnieje yt, blogger i dziewczyny, które chcą dzielić się własnymi doświadczeniami i informacjami odnośnie spraw urodowych. Niech żyje blogosfera!

    Pozdrawiam ! :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. "dermatolodzy obalają ten fakt twierdzac, że to nie jest udowodnione"
      ahahah uwielbiam ten "argument"
      ode mnie: nie jest też udowodnione, że jest inaczej ;)

      Delete
  5. Ja również miałam kilka podejść do dermatologów dopóki nie znalazłam idealnego! Kobieta cudowna, poświęca tyle czasu ile trzeba, stosowanie leków tłumaczy po 10 razy jak trzeba, wszystko dokładnie ogląda, po pierwszej wizycie trafiła w 10 z kuracją, a wizyta w całkiem normalnej cenie... Wcześniej byłam u dwóch, jeden leczył "na oko" (a niby dermatolog, a nie okulista :P) a drugi totalnie niekompetentny. Trzeba trafić na dobrego lekarza :-)

    ReplyDelete
    Replies
    1. A gdzie ta pani dermatolog przyjmuje ? :)

      Delete
  6. This comment has been removed by the author.

    ReplyDelete
  7. jak mam iść do dermatologa to szlag mnie trafia. Mam chyba pecha. Nie ważne czy to prywatny czy państwowy. Jeszcze nigdy nie trafiłam dobrze. Przychodzę zawsze z dwoma problemami: łuszczyca i trądzik. I nie dość, ze wydaje mi się ze idą na łatwiznę wciskając mi sterydy, antybiotyki, nie myśląc ani chwili dłużej co mi przepisuja, to jeszcze niejednokrotnie są to rzeczy z minionej dekady. A trądzik to nadal wg niech młodzieńczy, pomimo tego, ze mam 21 lat ;] tragedia.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Magdalena ja mam 10 lat wiecej niz Ty. Sypie , a raczej sypało mnie niemiłosiernie. Oczywiście recepta na masć za 60 zł. Nie wykupiłam , czytając opinie w internecie wcale pochlebne nie były. Zmieniłam podkład na BB i jest duzo lepiej. Dalej mam podskórne, ale to raczej była wina złej pielęgnacji. Pomalutku sama to ogarniam

      Delete
    2. Mi Pani dermatolog powiedziała,że trądzik młodzieńczy można mieć do ok 30 roku życia...
      Tak więc jeszcze 9 lat męki ;o

      Delete
  8. Znam jedną (póki co) bardzo dobrą Pania dermatolog, niestety jest poważnie chora i musiała na jakiś czas zrezygnować.
    Rok temu poszłam do dermatologa z moim kciukiem, na którym paznokieć się rozwarstwił (wyglądało to podobnie jak onycholiza). Byłam prawie pewna, że to reakcja uczuleniowa na słynną odzywkę eveline (formaldehyd), to też przekazałam lekarzowi. W zasadzie olała to. Kazała pokazać łokcie (na jednym z nich mam bliznę) i stwierdziła, że mam łuszczycę (dodatkowo zapytała czy ktoś w rodzinie ją miał- a miał tata).I diagnoza TAK TO TO! Cóż wywiad trwał chwilę, diagnoza na 100% nietrafna, problem wynikał z używania odżywki, ale nie wiedziałam co zrobić, aby paznokieć znowu połączył się z macierzą. Łokieć, ani paznokieć nie przypominały zmian łuszczycowych, oczywiście nie kupiłam leków i dzięki Bogu paznokieć sam się regenerował (po kilku dobrych miesiącach)
    Przykre jest to, że my "zwykli" ludzie niekiedy musimy być mądrzejsi od lekarzy. Nie lubię wchodzić komuś w kompetencje, ale to moje zdrowie.

    ReplyDelete
  9. Ja też ciągle szukam dobrego specjalisty, w końcu ktoś taki się pojawi:) Rzeczywiście ciężko o dobrego specjalistę, który dobrze się zajmie pacjentem..

    ReplyDelete
  10. taa, ostatnio byłam własnie u dermatologa, ponieważ zrobiła mi się kulka podskórna na brzuchu, przy okazji zapytałam się o problemem zapalenia mieszkow wlosowych, ktorego nabawiłam się przez wyciskanie wrastających włosków o.O Poszłam do przychodni...okazało się, że pani dermatolog przyjmuje tylko w środy przez około 4 godz. Mega kolejka, full ludzi, nerwówka, do zakończenia pracy jeszcze godzina a tu 15 osob w kolejce. Każdy umowiony na konkretna godzine co 5 min, pomijajac fakt, że każdy byl od 10 do 30 min, paranoja... O kulce na brzuchu nie potrafiła nic powiedziec, od razu wypisala mi skierowanie do chirurga, skoro tak szybko poszlo, pokazałam jej na nodze moje stany zapalne. Z uśmieszkiem, który mowil "no to masz problem, teraz tak szybko nie zejdzie, mecz sie sama"wypisała receptę na antybiotyk, nie zobaczyła z bliska, rzuciła tylko okiem i heja, nawet nie usłyszałam ile razy dziennie nakladac antybiotyk. Nie zapytałam sie o szczegoly stosowanie, poniewaz byłam zła i w szoku jak mnie potraktowała z tą kulką na brzuchu i jeszcze mnie postraszyła nowotworem o.O Na szczescie kobitka w aptece była na tyle miła i kompetentna, by wyjaśnić mi co zawiera antybiotyk i jak go stosowac. Nigdy wiecej nie pojde do lekarza w przychodni, tam człowiek jest traktowany byle szybko, byle wypisac recepte i next. To smutne, że trzeba dodatkowo placić w PL zeby uzyskac fachową poradę, z dokładna diagnozą problemu. Pewnie te dziewczyny, ktore piszą do Ciebie również były u takich lekarzy...w koncu molode osoby nie stac by isc prywatnego lekarza, a w przychodni to wiadomo...

    ReplyDelete
  11. Ja wczoraj dzwoniłam do dwóch gabinetów aby umówić się na zabieg z użyciem lasera frakcyjnego do usunięcia blizn potrądzikowych. Poinformowałam każdego z lekarzy, że obecnie smaruję twarz maścią z retinoidami i zapytałam ile czasu musi minąć od ostawienia maści do zabiegu. Od jednego dermatologa usłyszałam że tydzień a od drugiego, że dwa miesiące. I w rezultacie nie umówiłam się do żadnego. Chyba sama poszukam informacji bo nie wiadomo komu wierzyć.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Jeśli chodzi o retinoidy to odstęp czasu do wykonania różnych zabiegów to najczęściej pół roku i mimo wszystko lepiej odczekać i być spokojną, niż zrobić sobie krzywdę. Zresztą, przed zabiegiem powinien zostać przeprowadzony wywiad, w którym zawarte jest o wiele więcej przeciwwskazań i według tego podejmowana jest decyzja.
      Mam nadzieję, że pomogłam.

      Delete
  12. Mi raz dermatolog zamiast pomóc pogorszył moją sytuację...

    ReplyDelete
  13. Ja to mam pecha do lekarzy... Dentysta sadysta (długa nieprzyjemna historia), dermatolog oglądał mnie, poruszając moja głowa jakby oglądał psiaka. Z równym szacunkiem... My kobiety mamy trochę "gorzej", bo leki hormonalne potrafią zrobić piekło z naszymi twarzami.

    ReplyDelete
  14. Niestety sama miałam okazję się przekonać jak trudno jest znaleźć odpowiedniego specjalistę, który wysłucha, doradzi i przede wszystkim pomoże.. :(

    ReplyDelete
  15. bardzo przydatny post:) ja ostatnio byłam co prawda nie u dermatologa a u lekarza pierwszego kontaktu i już po jednej wizycie problem skórny znikł;) zanim jednak wybrałam się do lekarza czytałam sporo wypowiedzi w necie i załamał mnie fakt, że ludzie latami się leczą i problem ciągle jest, albo wraca za jakiś czas!

    ReplyDelete
  16. Ja w tym tygodniu miałam taką sytuację, że lekarka przyjęła mnie na stojąco, nie usiadła nie zrobiła wywiadu. Weszła, poprosiła abym wstała, spojrzała na moją cerę, kazała pielęgniarce zapisać mi lek i wyszła. Byłam w szoku. Dobrze, że na recepcie było napisane jak go stosować, bo w przeciwnym razie nie miałabym pojęcia.

    ReplyDelete
  17. Ja miałam taką sytuację, że dermatolog spytał się mnie o wczesniej uzywane maści, kremy do twarzy. Ja powiedziałam co uzywalam i, że miałam podraznienie po pewnym leku z substancją X.
    Na to dermatolog: to pewnie jestes uczulona na substancję X. Miałas opuchniecie twarzy?
    Ja: NIE.
    Derm: Zapisał mi lek. Do mycia otrzymałam polecenie uzywania Białego jelenia... :)
    Gdy wyszłam z apteki, zobaczyłam, że mój zapisany lek ma substancję czynną X, tą samą, o jakiej wspominałam u niej i stwierdziła ona że to pewnie uczulenie było na nią.... Nie wiem jak to rozumieć.... Czy dermatolog postawiła zbyt wczesnie diagnozę, a potem jej zapomniała sprostować....?

    W ulotce leku dojrzałam też że ochrona przeciwsłoneczna jest potrzebna, o czym mój derm nie poinformował mnie. Lek na szczeście mi pomógł, stosowany z żelem myjącym ((nie mydłem) i z ochroną UV. :)

    ReplyDelete
  18. Bardzo przydatny post, zarówno ze względu na to, że podejście wielu lekarzy do pacjenta jest naprawdę szokujące, jaki i na to, że my także musimy się do takich wizyt odpowiednio przygotować.
    Moja koleżanka miała nieszczęście trafić do dermatologa, który zalecił wyjątkowo ciężki antybiotyk doustny po "badaniu", które wyglądało mniej więcej tak jak opisują inne dziewczyny w komentarzach. Przez pierwszych parę dni widziała poprawę, ale jakiś czas później trafiła do szpitala z ostrym rozstrojem żołądka i odwodnieniem organizmu. Przyczyną była Clostridium difficile, którą wyhodowała sobie, nie przestrzegając zasad osłony probiotykowej i prawdopodobnie wcześniej przebyta infekcja zatok, którą też leczyła antybiotykiem.
    Dla mnie przerażające jest to, że lekarze nie wypełniają PODSTAWOWYCH obowiązków, jakim jest zbadanie pacjenta, wywiad na temat aktualnego stanu zdrowia, alergii i nietolerancji leków, czy nawet proste pouczenie o tym, jak lek przyjmować. Dobry lekarz to skarb, ogromny skarb.

    ReplyDelete
  19. Bardzo dobry post, dziękuję! Od paru dni sama waham się czy nie powinnam w końcu wybrać się do dermatologa ponieważ od kilku miesięcy nie mogę poradzić sobie z cerą... wypróbowałam ostatnio krem, który delikatnie poprawił stan mojej cery, zaczęłam szperać i bum, dotarło do mnie, że mam AZS. Robię sobie tygodniową kurację sprawdzającą dostępnymi lekami, owym kremem i czyścidłem do cery atopowej, jeśli to nie zadziała, kierunek dermatolog i kompleksowe badanie.

    O, przy okazji zapytam: znasz może jakiegoś zaufanego dermatologa w Poznaniu?

    ReplyDelete
    Replies
    1. Nie idź na pewno do Żaby - wszystkim pisze to samo i zawsze góóóórę kasy trzeba wydać w aptece.
      Świetny jest Kuczyński - on najbardziej jest od dermatologii estetycznej - w każdym razie jest dobrym specjalistą.

      Delete
    2. I jeszcze mi się przypomniało jedno nazwisko - byłam na szkoleniu, które ona prwadziła: Marta Hasse-Cieślińska - WSPANIAŁA! Pracuje w klinice Proerma na Promienistej, nie wiem czy ma prywatną praktykę.

      Delete
    3. dziękuję :))! zapisuję sobie nazwiska

      Delete
  20. Również znalazłam się w nieprzyjemnej sytuacji na wizycie w sprawie wypadających włosów. O lupie czy lampie nie było tam mowy. Pani doktor była nieprzyjemna, wstała, tylko spojrzała na moje włosy, nawet nie z bliska i przepisała leki, których używają osoby po chemioterapii. Żadnych pytań o dietę, w ogóle żadnych pytań. Leków nie wykupiłam a z problemem poradziłam sobie sama. Od tamtej pory do dermatologa chodzić nie muszę i całe szczęście.

    ReplyDelete
  21. Podobnie miałam z lekarzem "ginekologiem". Na wszystko hormony i hormony. Coś mi nie pasowało i nie wykupiłam recept za to poszłam do lekarza prywatnie. Co prawda wizyta kosztowała mnie 80 zł a same leki 70 ale bynajmniej nie ma w nich hormonów i lekarz wyleczył moje jajniki :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ginekolodzy, to w ogole, sprawa na kilka postow, chyba....
      Wlasnie przez nich czesto musimy sie udawac do dermatologow! Dlatego napisalam, ze kobiety maja gorzej w tej kwestii. Leki hormonalne (nawet zwykle antykoncepcyjne) moga byc zapalnikiem, dla problemow skornych i z waga. Przez ponad rok walczylam ze strasznym tradzikiem, wywolanym przez leki, o wadze nie wspomne... Dziewczyny! Uwaznie wybierajcie ginekologow!

      Delete
  22. Mam podobny problem, właśnie zmieniam lekarza dermatologa. Straciłam zaufanie do swojej pani doktor po tym, jak przy kolejnej wizycie usiłuje mi wcisnąć izotretinoinę- mimo mojego stanowczego sprzeciwu, ponieważ obawiam się skutków ubocznych(m.in. depresji, którą już miałam i nigdy więcej nie chcę przechodzić przez to piekło). W dodatku nie mam cery w aż tak tragicznym stanie, żeby sięgać po taką artylerię(obecnie nie mam nawet żadnych wyprysków ropnych). Po miesiącu brania Tetralysalu wyszła mi wysypka, pani doktor nie była pewna, co to jest, w końcu orzekła, że to nie jest uczulenie, lecz łupież różowy Gilberta i leczyła go tak samo, jak... alergię, a antybiotyk kazała odstawić. Niby moja cera dobrze reaguje na leczenie Epiduo, ale mam wrażenie, że zasługa pani doktor w polepszenie stanu mojej cery jest znikoma. Dodatkowo nie miałam wykonanych ŻADNYCH badań.

    Nie pozostaje mi nic innego, jak szukać dobrego dermatologa w Krakowie- mission impossible ;)

    ReplyDelete
  23. Byłam u dermatologa,bo bardzo wypadały mi włosy i chciałam,żeby znalazła jakąś przyczynę.Weszłam do dermatologa i mu to mówię to on,wyskakuje z pretensjami,że ja mam piękne włosy,nawet ich nie obejrzał...po czym na odwal napisał mi jakiś "typowy" szampon na wypadanie,oczywiście go już stosowałam i mi nie pomógł,ale byłam speszona. Myślę,że jak lekarze nie widzą zagrożenia życia,lub ,,rusza się to znaczy żyję i wszystko jest ok" to ignorują problem lub nie biorą cię na poważnie,żeby dostrzegł mój problem to musiała bym dopiero do niego iść z łysą głową,co takie wypadanie włosów może spowodować.W moim przypadku zawsze specjaliści nie widzą mojego "małego" problemu z czymś,co z tego,że może i mały,ale wciąż to problem,który mi utrudnia coś. Może to się bierze z tego,że nie jestem pełnoletnia...

    ReplyDelete
  24. hej! to może i ja wcisnę tu swoje 3 grosze ;-) odkąd pamiętam chodziłam zawsze do jednej pani dermatolog, sprawdziła się w kilku sytuacjach więc jak 3 miesiące temu zaczęły wychodzić m na wewnętrznej stronie dłoni bąble jak po oparzeniu wybrałam się z wizytą. lekarka zawsze przed postawieniem diagnozy zlecała mi zrobienie badań krwi, a że moje dłonie tak mnie swędziały że stwierdziłam, że czekanie kilka dodatkowych dni na wyniki to będzie masakra i przed wizytą zrobiłam badania krwi (morfologia, uczuleniowe, pierwiastki we krwi i enzymy wątrobowe) i z wynikami poszłam na wizytę. moja mama która jest pielęgniarką stwierdziła na podstawie wyników krwi, że coś co jem mi szkodzi ale radziła się upewnić u specjalisty. Jak pokazałam pani dermatolog moje ręce i wyniki to ona stwierdziła że z jedzenia moje ręce tak by nie wyglądały tylko na pewno używałam jakiś kosmetyków lub chemii. Przepisała maść sterydową i stwierdziła że jak nie pomoże mam znowu przyjść. Na wyniki ledwo co spojrzała. ja jej tłumaczę że jeśli używam jakieś chemii w domu tu tylko w rękawiczkach a ona mi powiedziała że to w takim razie uczulenie na gumę ;-0 ręce mi opadły, powiedziałam do widzenia i wyszłam. moja mama kazała mi wykluczyć najbardziej uczulające pokarmy: pieczywo (gluten), orzechy, i nabiał (mleka nie piję, ale jogurty i kefir tak). I faktycznie jak zrezygnowałam z pieczywa ręce zaczęły się goić, a pewna znajoma lekarka poleciła zrobić mi jeszcze dodatkowe badania i okazało się że mam kandydozę. To jest grzybica układu pokarmowego i może powodować objawy nietolerancji jakiś produktów, stąd były te bąble na rękach. Aktualnie jestem na ścisłej diecie i czuję się naprawdę dobrze. Śladów na rękach po bąblach pozbyłam się atredermem i aktualnie walczę o pozbycie się grzybka z mojego ciała. Ale z pewnością do tej pani dermatolog już z pewnością nie wrócę. pozdrawiam

    ReplyDelete
  25. bardzo trafne spostrzeżenia. Po wizycie u kiepskiej pani dermatolog musiałam potem najpierw wyleczyć skutki jej 'leczenia' a dopiero potem zajac się schorzeniem, które też błędnie zdiagnozowała....

    ReplyDelete
  26. ja w swoim życiu miałam szczęście do Pani dermatolog :D poszłam do takiej, którą poleciła mi przyjaciółka mojej mamy i zdecydowanie się nie zawiodłam :) Pani dermatolog była bardzo miła, dokładnie obejrzała moją twarz i nogę (miałam tam paskudne ugryzienie jakiegoś robaka, które okazało się złapać dodatkowo grzybicę o_O), zanim przepisała mi cokolwiek wysłała mnie na badania, żeby mieć pewność, że to jest to co jej się wydaje, potem bardzo dokładnie wyjaśniła mi jak używać leków/maści, czego nie powinnam robić (słońce itp.), co powinnam robić (nawilżenie itp.) :) ale zdecydowanie moje serce zdobyła tym, że pracowała w 2 miejscach (oba były miejscami prywatnymi), ale w tym drugim miejscu opłata za wizytę była o 50 zł mniejsza (!!!), więc podała mi adres i zaproponowała, żebym następnym razem to tam się z nią umówiła, bo czeka mnie kilka wizyt u niej i te 200 zł zawsze milej jest mieć w kieszeni :D

    ReplyDelete
  27. W każdej specjalizacji znajdzie się taki lekarz co na chybił trafił będzie nas chciał leczyć. Moja koleżanka ostatnio zaczęła być leczona na niby alergię a okazało się że ma kamicę nerkową...

    ReplyDelete
  28. Świetny post, Agnieszko. Szalenie przydatny. Wszystkie moje wizyty u dermatologa wyglądały tak jak opisałaś na początku czyli tak jak nie powinny i stąd między innymi moje wielkie zainteresowanie pielęgnacją i dermatologią. Ale w ciągu ostatnich kilku lat - w zasadzie od urodzenia dzieci bo pediatrzy często tak samo diagnozują jak dermatolodzy czyli rzutem oka na dziecko :((( - że trzeba po prostu tak jak napisałaś dopytywać i dopytywać i dopytywać ich - nawet kosztem wielkiego zirytowania ich - dosłownie o wszystko i wtedy człowiek wychodzi naprawdę poinformowany. No i moimi zdaniem nie zaszkodzi a często wręcz okaże się bezcenne zawsze dodatkowo robić szczegółowe badania krwi żeby mieć pełniejszy obraz sytuacji i unikać fałszywych diagnoz, zwłaszcza przy super-krótkiej wizycie bez właściwych oględzin skóry i szczegółowego wywiadu.Dzięki takiej strategii nie marnuję już pieniędzy i zdrowia na niepotrzebne leki - szczególnie antybiotyki przepisywane osłonowo - dla siebie i dzieci. Pozdrawiam Cię ciepło!

    ReplyDelete
  29. Nissiu, czy możesz przedstawić swoją recenzję kremu antyseptycznego Himalaya?

    ReplyDelete
  30. Mam to szczęście, że trafiłam na niezwykle kompetentną panią dermatolog, która pomogła mi uporać się z trądzikiem. Mogę więc uznać się za szczęściarę ;))

    ReplyDelete
  31. Agnieszko Twój post jest dla mnie idealnie trafiony gdyż... właśnie leżę sobie na łóżeczku w szpitalu na oddziale dermatologii i alergologii w Szczecinie skąd pozdrawiam Cię serdecznie :)
    Gdybym chciała opisać wszystkie swoje doświadczenia to pewnie wyszłoby z tego co najmniej opowiadanie ;-) U mnie sytuacja wyglądała tak, że od razu lekarze dermatolodzy zdiagnozowali chorobę tj. liszaj płaski (wszyscy byli zgodni). Zaczęłam więc leczenie... jedna maść, druga, trzecia itd. nic nie pomagało a trwało to ok. półtora roku. Zmieniałam lekarzy, gdyż każdy po przetestowaniu wszystkich znanych sobie maści stwierdzał: taka Pani uroda! albo: nie są to duże zmiany więc nie ma co się przejmować... Bądź też: Mogę Panią skierować na fototerapię ale nie wiem czy to dobry pomysł! (a kto ma do jasnej cholery wiedzieć? ja?) Dodam, że rzeczywiście duże nie są to zmiany lecz jest ich coraz więcej a każde uszkodzenie mechaniczne skóry po zagojeniu zmieniało się w liszaj płaski. Tak więc trafiłam w końcu do dermatologa, który skierował mnie do szpitala chcąc mieć 100% pewności co to za choroba. Gdy przyszłam przyjmowała mnie już inna Pani dermatolog, która wyśmiała mnie pytając co ja tu robię i kto mnie tu skierował?! Niestety zgodziłam się przyjść tu do szpitala co okazało się bezsensu, ponieważ jedyne co mi tu robią to dają: 1xdziennie tabletkę, 1xdziennie smarowanie i 1xdziennie lampy (trwają ok 2 minut). Okazało się, że wszystkie te rzeczy poza lampami mogę robić w domu a na lampy wystarczy się umówić i przyjeżdżać codziennie na parę minut. Nie mówiąc o tym, że przyszłam tu we wtorek a dopiero w piątek dostałam pierwsze leki, maści, lampy. Ale to już inna historia o naszej wspaniałej służbie zdrowia...
    Podsumowując uważam, że bardzo ciężko jest znaleźć dobrego specjalistę, który zdiagnozuje problem i wyznaczy odpowiednie leczenie. Przykro jest mi także, że są lekarze którzy bagatelizują trapiące i zawstydzające nas problemy a wręcz potrafią nas z nich wyśmiać. Jedynym chyba sposobem jest tak jak Ty piszesz szukać aż znajdzie się odpowiedniego dla nas specjalistę i pytać.
    Pozdrawiam Cię gorąco
    Ania

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ja serdecznie polecam w Szczecinie pania Jolante Wesolowska, mysle ze w internecie na pewno sie ja znajdzie :) Wizyta do najtanszych nie nalezy, ale pani doktor bardzo przyklada sie do tego, co robi... slyszalam, ze najlepszy dermatolog w Szczecinie. Ja u innych nie bylam, bo od razu trafilam do tej pani doktor :))) takze porownac nie moge, ale jestem bardzo zadowolona. Polecam

      Delete
  32. Ja mam dobre doświadczenia z dermatologiem. Byłam prywatnie, u lekarza z długą praktyką, taki miły straszy pan :)
    Na pierwszej wizycie wszystko dokładnie mi opowiedział i trwała ona godzinę. Mówił o takich z pozoru oczywistych rzeczach, jak dieta, zdrowe odżywianie, jak i o bardziej specjalistycznych. Byłam bardzo zadowolona.

    ReplyDelete
  33. Cóż...ja jakieś 8-9 lat temu przeszłam serię zabiegów kwasami (glikolowy, salicylowy)w renomowanym gabinecie dermatologii estetycznej w Warszawie. Ani ja wówczas o tym nie wiedziałam, ani pani doktor nie raczyła mnie poinformować, że przy takiej kuracji konieczne jest stosowanie FILTRÓW. Niestety, cera mi się co prawda bardzo poprawiła, ale nabawiłam się koszmarnych przebarwień, i mimo że teraz nie muszę kłaść podkładu ze względu na trądzik, to przez rozległe brązowe plamy na twarzy i tak nie mogę wyjść z domu bez podkładu. Sad but true. Pozdrawiam, Magdalena

    ReplyDelete
  34. Moja wizyta u dermatologa trwała 5 minut. Poszłam tam dlatego, że pojawiły mi się na twarzy bolące, czerwone "gulki" podskórne. Dermatolog zapytała ile mam lat, po czym stwierdziła, że to pewnie trądzik (choć wcale nie przyjrzała się mojej skórze) i dała mi jakiś płyn wysuszający. Płyn nie pomógł wgl. tylko wysuszył mi skórę. Postanowiłam nie iść drugi raz do dermatologa. Problem zniknął po ok. pół roku gdy zmieniłam kosmetyki na delikatniejsze.

    ReplyDelete
  35. Ja chyba akurat miałam szczęście do dermatologa, ale tez mój problem nie był jakiś wielki no i sama "podpowiedziałam", że chciałabym spróbować retinoidów. Ale niczego nie mogę kobiecie zarzucić, jak czytam komentarze, to zajęła się mną dobrze. Ale też jestem dobrym pacjentem - tak jak piszesz, przede wszystkim pytam, a na wizytę przychodzę przygotowana - wcześniej zastanawiam się co powinnam powiedzieć, co wydaje się istotne itd. No i nigdy nie wpadłam na to, by iść w makijażu ;) Tekst z majtkami mnie rozwalił :)

    ReplyDelete
  36. Witam opowiem w skrócie co mnie spotkało od 12-13 lat walczyłam z trądzikiem , bez podkładu nie było mowy o wyjściu choćby nawet do sklepu :( i zaznaczam ,że ŻADEN DERMATOLOG MI NIE POMÓGŁ.Powiedziałam dość!! wezmę się za siebie i pokaże wszystkim ,że sama to pokonam i POKONAŁAM W ROK :) dieta i picie wyciskanych soków , ruch , a przede wszystkim zmiana pielęgnacji sprawiły ,że mogę wyjść z domu bez podkładu , bo mam gładką cerę :) miałam trądzik grudkowo-krostkowy ale zdarzały się często w czerwone gule ,które zmieniały się w ropne wypryski --> przed trudnymi dniami ... teraz bardzo rzadko coś wyskoczy ,maleńkiego ,ale to pikuś. Co do dermatologów zadajcie sobie pytanie , gdyby Was wyleczył , chodziłybyście dalej na wizyty? NIE, po co skoro mam gładka cerę .. i dlatego dermatolog patrzy na Was ,jak na klientów , a nie na osoby z problemami , a jak straci klienta to straci kasę proste , przykre-prawdziwe , może za granicą jest inaczej , ale w Polsce każdy chcę zarobić ,tylko szkoda ,że na cierpieniu innych :(

    ReplyDelete
  37. Mi dermatolog przepisał retinoidy na problemy z trądzikiem. Pani doktor powiedziała jak to stosować, nie wspominając nic o pielęgnacji. Wszystkiego musiałam dowiadywać się z internetu właśnie. Gdyby nie internet chodziłabym po słońcu bez filtrów smarując twarz retinoidami co drugi dzień i tylko krzywdę bym sobie zrobiła... Sam lek mi pomógł i nie wyobrażam sobie teraz pielęgnacji ani bez retinoidow ani bez filtrów, jednak wydaje mi się, że dermatolog powinien mnie poinformować o tak ważnej sprawie jaką jest pielęgnacja w trakcie leczenia.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Może zna ktoś dobrego dermatologa w Gliwicach lub Rzeszowie?

      Delete
  38. A ja mam pytanie odnośnie tego co napisałaś o tabletkach hormonalnych. Jeśli wiem, ,że moje problemy z trądzikiem spowodowane są właśnie hormonami (tabletek nigdy nie brałam), to jak mogę się tego pozbyć inaczej, niż lecząc się hormonalnie ? Jest to w ogóle możliwe ? Dodam, że pielęgnacja czy dobra dieta pomagają, ale nie usuwają problemu całkowicie.

    ReplyDelete
  39. Mam 16 lat. Wczoraj poszłam do dermatologa z chęcią poradzenia sb z nie okropnymi, ale jednak, problemami z trądzikiem. Wizyta przebiegła bardzo szybko. Pani łopatologicznie wytłumaczyła czym jest trądzik, przepisała leki, kremy, zabrakło mi jednak SPOJRZENIA NA MOJĄ TWARZ. Okej, może dobry wzrok pozwala jej ocenić stan mojej skóry z odległości 2 metrów przez biurko, wtedy wychodzi, że tylko się czepiam (:

    ReplyDelete
  40. mam wrażenie, a przynajmniej tak było w moim przypadku, że na oglądanie pod szkło, dobre oświetlenie, rzetelne pytania sili się tylko dermatolog przyjmujący prywatnie. Ci 'zwykli' na tyle się nie wysilają

    ReplyDelete
  41. Mam wrażenie, że tylko prywatny dermatolog przykłada się do swojej pracy (chociaż i z tym bywa różnie..). Często mam ochotę zapytać wprost, czy mają podpisana jakąś umówę z firmami kosmetycznymi, bo takie same produkty zostały przepisane mi, jak i mojej cioci, która miała zupełnie inny problem i jest w innym wieku. To był dla mnie absurd! Często też, (tak jak wspominałaś) dermatolog nie leczy przyczyny, dlaczego nasza skóra wygląda tak a nie inaczej. Zajmuję się skutkami. Miałam przepisany 'robiony' lek, tylko, ze po skończeniu buteleczki, moja skóra wróciła do poprzedniego stanu, a nawet i gorszego!

    ReplyDelete
  42. Ja mam bardzo złe doświadczenia z dermatologami. Ostatnio trafiłam do jednej Pani doktor, która po rzuceniu okiem na wysypkę od razu stwierdziła że jest to łuszczyca. Byłam przerażona. Nie stawia się takiej diagnozy po 5 minutach z pacjentem. Łuszczyca to poważna, nieuleczalna choroba. Znam osoby z łuszczycą skóry i wiem jak to wygląda więc nie pasowała mi ta diagnoza do moich problemów. Przeszukałam cały internet, poszłam do dwóch innych lekarzy i okazało się że mam atopowe zapalenie skóry spowodowane uczuleniem na nikiel.

    ReplyDelete
  43. Czy korzystałaś może z odzieży leczniczej firmy http://www.dermasilk.pl ?

    ReplyDelete

Proszę nie zostawiać komentarzy służących autopromocji blogów czy stron personalnych. Komentarze z reklamą blogów i rozdań będą usuwane, więc proszę ich nie dodawać.

Podobne posty

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...