3/9/14

Narzędzia tortur

Nie pamiętam kiedy ostatni raz byłam w The Body Shop. Szał na ich masła do ciała mam za sobą. Tydzień temu odwiedziłam jednak ten sklep aby zakupić małe narzędzia tortur - jedno do twarzy, a drugie do ciała.





Na temat masażu twarzy zdania są podzielone. Część osób twierdzi, że rozleniwia mięśnie i rozciąga skórę, przyspieszając tym starzenie się skóry i utratę jędrności. Druga część twierdzi, że jest wręcz przeciwnie, regularny masaż twarzy pomaga skórze się regenerować oraz odprowadza toksyny. Ja jestem gdzieś pomiędzy. 

Nie wykonuję specjalnego, długiego masażu twarzy. Podczas demakijażu, wmasowuję przez parę minut Take the day off. Stosuję przy tym techniki, które wykorzystuję podczas swojej pracy w SPA.
Do tej pory masaż wykonywałam ręcznie, jednak coraz więcej osób polecało mi do tego celu mini rolki.
Jednym ze sklepów które oferuje masażery do twarzy w przystępnej cenie ( regularna cena $8, obecnie $4.80 ) jest The Body Shop.


Próbowałam masować skórę podczas demakijażu, ale rolka najlepiej sprawdza się, w moim przypadku, po aplikacji kremu. Czytam książkę czy oglądam YT i w tym czasie roluję przez parę minut swoją buzię.
Muszę przyznać, że skóra po takiej sesji jest lekko zaczerwieniona, ale również przyjemnie rozluźniona i zrelaksowana. Mam też wrażenie, że rano szybciej znika z niej lekka, poranna opuchlizna. Szybciej też się budzę :)

Teraz czas na szczoteczkę KLIK. Tutaj do końca nie jestem zadowolona. Szukałam w pobliskich sklepach szczotki do masażu ciała wykonanej z naturalnych włókien. Niestety nic nie znalazłam, więc zdecydowałam się na tą z TBS. 


Masuję swoje ciało na sucho. Bez balsamu, bez moczenia skóry. Na sucho przez parę minut kierując się w stronę serca, a następnie biorę prysznic.
Szczotka nie jest zła, ale w porównaniu ze szczotką naturalną, którą miałam parę lat temu, jest dość ostra dla skóry.

Jeśli narzędzia tortur się sprawdzą, usłyszycie o nich więcej :)

Przy okazji spotkała mnie miła niespodzianka podczas płacenia. Przy zakupie dwóch produktów mogłam sobie wybrać dwa żele pod prysznic gratis. Padło na świeże zapachy - rożowy grapefruit oraz mango.


A teraz czekam na wiosnę !
Już mam dość zimy w NYC, a tu za parę dni znów ma padać śnieg z deszczem :/

nissiax83

61 comments:

  1. już przez dłuższy czas zastanawiam się nad zakupem derma rollera, ale przyznam, że się trochę boję ;) jakie masz o nich zdanie? czy polecasz może na początek taki roller jak ten z TBS?

    ReplyDelete
    Replies
    1. u mnie w pracy musi się że " derma rollers are for babys " :), mam za sobą prawdziwą mezoterapię u dermatologa oraz zabieg dermapen i domowe rolki, niestety nie dorastają im do pięt

      Delete
    2. Szukam w Olsztynie dermatologa, który robi tego typu usługi. Jestem ciekawa czy jesteś zadowolona z efektów zabiegu dermapen? Chciałabym zacząć działać przeciwzmarszczkowo i zastanawiam się po ilu wizytach widać efekty?

      Delete
  2. Mój masażer (elektryczny) leży od kilku lat w pudełku... nawet baterii do niego nie włożyłam ;)

    ReplyDelete
  3. Ta rolka do twarzy wygląda ciekawie. "Szczotkowania" ciała na sucho już próbowałam, ale jakoś do mnie nie przemawia.

    ReplyDelete
  4. Mogłabyś kiedyś napisać coś więcej o technikach masażu twarzy, które stosujesz w SPA? Ogromnie jestem ciekawa.

    ReplyDelete
  5. Miałam kiedyś taką szczotkę do masażu, teraz planuję zakup szczotki z naturalnego włosia, ale to w przyszłym miesiącu, w tym mam już bana na zakupy :(
    Chciałam upić ten balsam do demakijażu z Clinique, ale w naszej Sephorze on-line niestety jest chwilowo niedostępny. Szkoda, bo byłam nawet gotowa zapłacić za niego te 140 zł - tyle u nas kosztuje.
    Pozdrawiam.

    ReplyDelete
  6. Chętnie wyprobowalabym to do twarzy, ale obawiam sie hak moja wrażliwa cera zareaguje. Tez dawno nie odwiedzałem tego sklepu.

    Miłego poniedziałku :))

    ReplyDelete
  7. Jeszcze nigdy wcześniej nie widziałam czegoś podobnego jak te rolki do twarzy ;) Ciekawe czy u nas w Polsce są gdzieś dostępne oprócz TBS

    ReplyDelete
  8. Pamiętam że polecałaś kiedyś rękawiczki do peelingu (dla leniwych) - ja właśnie takie używam często do peelingu na sucho, bo szczotki nie dorobiłam się jeszcze. A że u mnie ciężko jest z regularnym stosowaniem mam 2 w jednym.

    ReplyDelete
  9. Czytałam i słyszałam wiele razy, że szczotkowanie skóry na sucho (podobnie jak mocne peelingi i tratowanie jej szorstką gąbką) nie jest korzystne dla skóry skłonnej do pękających naczynek, a wiem, że taką masz, podobnie zresztą jak ja. Co o tym sądzisz?

    ReplyDelete
    Replies
    1. mam popękane naczynka na łydkach, na udach tylko parę, od lat szoruje je różnymi peelingami, rękawiczkami itp i pogłębiania zmian nie widzę, mój dermatolog też dał mi zielone światło więc szoruję ale nadal obserwuję

      Delete
  10. Ech, czemu w Polsce nie ma takich promocji? :P
    Masaż ciała wykonuję silikonową rolką z wypustkami i robię to na balsamie antycellulitowym. Masażu twarzy nigdy nie robiłam, ale... Czytam i oglądam również bloga Polki mieszkającej w Singapurze. Dużo pisze o różnych azjatyckich poglądach na temat dbania o urodę. I z tego, co zauważyłam u nich bardzo popularny jest masaż twarzy czy nawet różne ćwiczenia twarzy, które mają np. zapobiec zmarszczkom, zniwelować worki pod oczami itp.
    A tak troszkę na marginesie tego tematu - pisałaś już o szczoteczce Clarisonic. A co myślisz o myciu przy pomocy zwyczajnej szczoteczki do twarzy? W przeciwieństwie do powyższej można takową kupić za grosze w właściwie każdej drogerii, tylko czy jej używanie ma sens?

    Pozdrawiam :) Gosia

    ReplyDelete
    Replies
    1. zawsze jest to dokładniejsze niż mycie bez szczoteczki ale niestety nigdy nie będzie to , to samo co Clarisonic

      Delete
    2. Nawet nie próbuję porównywać Clarisonic do zwyczajnej szczotki, ale chciałam się tylko upewnić, że używanie takiej zwykłej ma jakikolwiek sens ;) Dziękuję za odpowiedź :)

      Delete
  11. Masażera do twarzy nie znam, ale mam tą szczotkę do ciała. Faktycznie jest ostra, ale skóra po jakimś czasie się przyzwyczaja i jest ok :)

    ReplyDelete
  12. Też mam dość już zimy! A tego narzędzia do masażu w rolce nie zauważyłam dotychczas w TBS.

    ReplyDelete
  13. Niestety akcesoria nie dla mnie:( Zwłaszcza szczotka do ciała, miałam w przeszłości i nie mogłam znieśc uczucia drapania mojej skóry, wolę tradycyjną gąbkę lub rękawicę. Buziaki ze słonecznej Anglii!

    ReplyDelete
  14. Hej, ja tez mam ta rolke z TBS. Uzywalam jej przez jakis czas na noc po nalozeniu kremu. Szczerze mowiac to nic nadzwyczajnego nie zaobserwowalam. Potem o niej zapomnialam i teraz ten twoj post sprawil ze chyba sprobuje ponownie. Pozdrawiam.

    ReplyDelete
  15. U mnie właśnie dzisiaj świeci piękne słoneczko :)

    ReplyDelete
  16. Zaintrygowała mnie ta rolka do twarzy. Mam nadzieje że po dłuższym stosowaniu powiesz coś więcej na jej temat.

    ReplyDelete
  17. Ja mialam okazje odwiedzic ten sklep w sobote i tez zastanawialam sie nad taka szczotka , ale obawialam sie ze bedzie zbyt szorstka ( teraz zaluje ze jej nie kupilam); za to nabylam pysznie pachnace mydlo czekoladowe do ciala i mimo ze wole cos w plynie nie moglam sie doczekac zeby go uzyc.......A Ty co myslisz o ich mydlach ? probowalas kiedys? wszystko jest tak bardzo pachnace w ich sklepie , obawiam sie ze moze byc wysuszajace.

    ReplyDelete
    Replies
    1. kosmetyki pod prysznic i do kąpieli z TBS mają piękne zapachy ale niestety też SLS i moją skórę na dłuższą metę wysuszają

      Delete
  18. cóż za synchron :) dosłownie 5 dni temu kupiłam ten sam roller ...tylko nie wiem jak powinno się nim masować twarz, w których kierunkach , co z okolocami blizej oczu itd... Moze filmik ?

    ReplyDelete
    Replies
    1. przy rolce jest instrukcja obsługi z rysunkami :)

      Delete
  19. Ja sobie zakupiłam bańki chińskie celem ujędrnienia ciała :D. Też takie małe narzędzia tortur.

    ReplyDelete
  20. Używam szczotki do masażu na sucho Arosha, biorę prysznic i na koniec wmasowuję olej z alg- skóra jest w o niebo lepszej kondycji :)

    ReplyDelete
  21. Prawdziwe narzędzie tortur to taki roller zakończony igłami którymi nakłuwa się skórę twarzy a później na to nakłada się odżywczą ampułkę :)
    To taka domowa mezoterapia.

    ReplyDelete
    Replies
    1. mam za sobą prawdziwą mezoterapię u dermatologa oraz zabieg dermapen i przy nich taka domowa mezoterapia to zabawa dla dzieci :)

      Delete
  22. Z narzędzi tortur nie korzystam, ale za to zrobiłam ostatnio mały zapas żeli pod prysznic TBS, bo bardzo je lubię. Ich masła są dla mnie genialne, ale cena regularna w Polsce nie zachęca do zakupów, tym bardziej, że przy mojej bardzo suchej skórze takie jedno masełko starcza mi raptem na 2 tygodnie:/

    ReplyDelete
    Replies
    1. może warto spróbować kosmetyków z mocznikiem ? są bardzo pomocne przy tak suchej skorze

      Delete
  23. Ja po takiej szczotce mam mega podrażnienie skóry i popękane naczynka na maksa. Kiedyś spróbowaam i nigdy więcej.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dokładnie, szczotki niby dobre na cellulit, ale zdecydowanie nie do cery naczynkowej.

      Delete
  24. Chetnie wyprobowalabym to narzedzie to twarzy ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Jest świetne i bardzo tanie. Nie pamiętam dokładnie, ale nie kosztuje ponad 20 zł. Polecam ;)

      Delete
    2. w rossmannie jest podobna rolka, ciut większa, rączka plastikowa a sam wałek z wypustkami zdaje sie gumowy. ok 13 zł w normalnej cenie.

      Delete
  25. Ja jestem po tej stronie ze dobrze wykonany masaż twarzy poprawia ukrwieni i elastyczność skóry, jakiś czas temu pisałam na swoim blogu na temat masażu twarzy:), z narzędzi tortur uwielbiam tego typu rolki do twarzy :)

    ReplyDelete
  26. Żel pod prysznic mango TBS jest moim ulubionym, uwielbiam jego zapach :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. wybrałam go właśnie ze względu na zapach :)

      Delete
  27. Ten masażer do twarzy wygląda całkiem nieźle, muszę o nim pamiętać podczas najbliższej wizyty w TBS ;)

    ReplyDelete
  28. Jeszcze nigdy nie miałam rollera do twarzy ;) Rozejrzę się i może jakiś sobie zakupię na próbę ;)

    ReplyDelete
  29. Uwielbiam te żele cudownie pachną :D
    Ten masażer do twarzy wygląda interesująco, nigdy o nim nie słyszałam, ja masaż twarzy wykonują rączkami przy użyciu witaminy A i C :) Może warto się skusić na takie urządzonko :)

    ReplyDelete
  30. Ja robię masaż kremem, na wieczór :). A u mnie dziś prawie 20 stopni! Przypominam ze jestem w Polsce :D

    ReplyDelete
    Replies
    1. mam dzisiaj 17C więc też nie jest źle :)

      Delete
  31. Mialam ta sama szczotke do masazu ciala z TBS i niestesty sie rozpadla :( Po 3 miesiacach stosowania zaczela gubic wlosie i uchwyt stal sie bardzo luzny. Z drugiej strony nigdy nie mialam masazera do twarzy, zazwyczaj uzywam tylko moje palce. Swietny zel , ktory uzywam podczas masazu twarzy to ten z Burts Bees orange essence facial cleanser. Przepieknie pachnie pomaranczami :) Pozdrawiam cieplo

    ReplyDelete
    Replies
    1. słyszałam właśnie,że nie jest za trwała :( używałaś ją na sucho czy na mokro, pod prysznicem?

      Delete
  32. Dziewczyny mieszkajace w UK do dzis do polnocy jest promocja w Body Shopie jesli kupujecie w ich sklepie online to z promo kodem 14670 dostaniecie 35% znizki i free przesylke , warunkiem jest zakup dwoch produktów. Polecam zakupy z przyjaciółką albo mamą i juz dwa produkty sie ubierają. Mam nadzieje, ze pomogłam :)
    Pozdrawiam

    ReplyDelete
  33. My chyba takich cudeniek w polskich the body shopach nie mamy. Trzymam kciuki za wiosnę! :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. wydaje mi się że TBS ma taką samą ofertę na cały świat i w PL wszystko też powinno być dostępne, ale pewna nie jestem

      Delete
  34. Faktycznie dobra cena. Mi masażery na dłuższą metę nie służą i zawsze po jakimś czasie rezygnuje

    ReplyDelete
  35. poczekam na Twoją opinię ☺

    ReplyDelete
  36. Nie dość, że promocja, to jeszcze gratisy! Takie rzeczy tylko w Ameryce ;)

    ReplyDelete
  37. bede sie musiala wybrac dp bpdy shopu ...nawet nie wiedzialam ze takie cudenka tam sprzedaja a jestem stalym klientem :)

    ReplyDelete
  38. Co sądzisz o firme Green Pharmacy?

    ReplyDelete
    Replies
    1. nigdy nie miałam kosmetyków z tej firmy, więc niestety nie mogę się wypowiedzieć na ich temat

      Delete
  39. Kurczę kuszące, ale ja teraz oszczędzam :D

    ReplyDelete
  40. Czy znasz moje rękawicę Kessa do masażu? To dla mnie jedyne akceptowalne "narzędzie tortur" do masażu i peelingu skóry. Ma dobrze wyważoną proporcje między skutecznością, a nieprzyjemnością drapania skóry. Dodatkowo jest chyba niezniszczalna i można ją porządnie doczyścić. Z lubością porzuciłam drogeryjne peelingi i wszelakie szczotki i gąbki.

    ReplyDelete
  41. Round body brush mam już od około roku! Do zakupu podchodziłam sceptycznie, tym czasem okazała się idealna i niezastąpiona! Używam ją praktycznie codziennie, bardzo przydatna zwłaszcza teraz w okresie ciąży :) Pozdrawiam, Monika

    ReplyDelete
  42. ja szczotkuję ciało na sucho szczoteczką przeznaczoną do paznokci z Rossmana, ona jest właśnie z naturalnego włosia i drewniana, kosztowała około 3 zł (do paznokci jej nie polecam)

    ReplyDelete
  43. na mangowy żel pod prysznic chętnie bym się skusiła, musi pięknie pachnieć :)

    ReplyDelete

Proszę nie zostawiać komentarzy służących autopromocji blogów czy stron personalnych. Komentarze z reklamą blogów i rozdań będą usuwane, więc proszę ich nie dodawać.

Podobne posty

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...