3/25/14

Jedwabna poszewka na lepszą skórę i włosy ?

Czy budzicie się czasami z odciśniętą poduszką na twarzy ? A może Wasze włosy się elektryzują i łamią ?
Poradzić może zmiana poszewki Waszej poduszki na jedwabną ( lub satynową ).


O zaletach jedwabnej poszewki wspominałam bardzo często w moich starszych filmikach na YT. Temat jednak regularnie powraca, więc dzisiaj krótki post dla przypomnienia. Dlaczego jedwabna poszewka na poduszkę może pomóc nam w zachowaniu urody ?


Typowe “odduszenia poduszkowe” na twarzy nie są problemem w młodym wieku. Znikają zazwyczają w parę minut po wstaniu z łóżka, niestety razem z upływającym czasem i utratą jędrności skóry, zagniecenia mogą się utrzymywać nawet parę godzin.  Spotkałam się ze stwierdzeniem dermatologa, że potrafi on określić na której stronie twarzy śpi pacjentka, po ilości “poduszkowych” zmarszczek.

Jakie są więc główne zalety jedwabiu?

-       - jest miękki i delikatny przez co nie pozostawia śladów na twarzy, można więc się pokusić o stwierdzenie, że jedwabne poszewki mają w pewnym sensie działanie przeciwzmarszczkowe,
-       - jest hypoalergiczny,
-       - jest mniej chłonny niż bawełna, oznacza to,że nasze kremy nałożone na twarz na niej pozostaną i nie będą “nawilżały” naszej poszewki,
-      - powierzchnia jedwabiu jest “śliska” nie zahacza naszych włosów oraz rzęs, wiele włosomaniaczek poleca jedwabne i satynowe poszewki, przy moich falowanych, łatwo puszących się włosach, paru fryzjerów polecało mi poszewki jedwabne,
-   - dostosowuje się do temperatury otoczenia – latem przyjemnie chłodzi ( prawdziwe zbawienie przy upałach ), zimą trzyma ciepło, podobno bardzo pomaga przy nocnych potach, które często wsystępują w okresie menopauzy

Same plusy? Nie ma minusów? Zawsze są.
Po pierwsze cena. Jedwab nie jest tani. Gdy kiedyś wygram w totka sprawię sobię cały zestaw pościeli jedwabnej, obecnie musi mi wystarczyć tylko poszewka na poduszkę. Za swoje poszewki zapłaciłam ok $15-20.
Drugi minus to sama gładkość jedwabiu. Dla jednych zaleta, ale dla innych wada. Sama musiałam początkowo przyzwyczaić się do spania w jedwabiu. Głowa mi uciekała z poduszki :)
Trzeci minus to sama produkcja jedwabiu, który jest materiałem pochodzenia zwierzęcego ( aby go pozyskać, gotuje się kokony jedwabników ).

Swoje poszewki kupiłam parę lat temu na amazon. Zmieniam je bardzo regularnie, najczęściej co 2-3 dni. Piorę ręcznie i nie suszę w suszarce. Nadal wyglądają jak nowe.

Wiele osób twierdzi, że jedwab można zastąpić satyną. Parę lat temu posiadałam pościel satynową, jednak według mnie to nie jest to samo co czysty jedwab, ale mimo wszystko , jest to lepsza opcja niż zwykła bawełna.

Czy widzę magiczne działanie jedwabiu?
Nie mam większego problemy z odciskaniem się pościeli na mojej twarzy, ale widzę różnicę w stanie moich włosów. W okresie gdy zapomnę o praniu swoich poszewek i używam zwykłej, bawełnianiej, moje włosy o poranku są rzeczywiście napuszone. Coś więc jest na rzeczy.


nissiax83

50 comments:

  1. Na dobrą sprawę, jeśli ktoś chce mieć taką poszewkę za parę złotych i trochę włożonego wysiłku, to może poszukać w lumpach na wagę jedwabnych ubrań. Czasami znajdzie się jakaś koszulka typu worek, dostarczająca wystarczającą ilość surowca. ;) Do tej pory testowałam tylko poszewkę z satyny (niestety syntetycznej) i spanie na niej nie było przyjemne, miałam wrażenie, że skóra na szyi mi się przez nią strasznie pociła.

    ReplyDelete
  2. Czytałam kiedyś, że dla osób z bardzo bardzo tłustą skórą poszewki jedwabne nie są polecane, właśnie przez ich "niewchłanialność", tzn, o ile z kremem jest to zaleta, bo nie "ucieka" do poduszki/poszewki, o tyle lepiej jest, żeby sebum tak zrobiło. Dlatego uważam, że dla osób z tłustą cerą lepsza jest bawełniana poszewka, którą trzeba często myć. Dla reszty ludzkości to niewątpliwie przyjemność i odrobinka luksusu po cieżkim dniu w czasie na zasłużony odpoczynek :) Pozdrawiam :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. ja za bardzo nie rozumiem jak mozna spac zeby wycierac sobie w poduszke sebum? wiekszosc osob spi na boku prawym badz lewym wiec wytrze sie prawa i lewa strona twarzy ale tam znikoma ilosc ludzi ma sebum (glownie sa to: caly nos, cale czolo, cala broda, policzki przy skrzydelkach nosa) nawet spiac na brzuchu nie wciskamy twarzy w poduszke tylko skrecamy glowe na boki. moja twarz rano jest bardziej tlusta niz wtedy gdy klade sie spac, wiec nic sie nie sciera a wrecz przeciwnie, a wierce sie porzadnie ;) nie wszystko co sie gdzies wyczyta trzeba brac jako prawde objawiona ;)

      Delete
  3. Chyba się przerzucę na jedwabne poszewki :)

    ReplyDelete
  4. Muszę sobie taką sprawdzić , ponieważ mam problemy z cerą. Z pewnością by to wpłynęła na jej stan. Dziękuje Niessiu za przypomnienie :-) Pozdrawiam.

    ReplyDelete
  5. Jedwabnej poszewki nie mam, ale miałam kiedyś satynową pościel i niestety nie dało się pod nią spać: cały czas się zsuwała i była nieprzyjemnie śliska, tak mnie irytowała, że po miesiącu wyrzuciłam :)

    ReplyDelete
  6. Gdzie można taką zakupić w Polsce?

    ReplyDelete
  7. już jakiś czas temu słyszałam o za;letach jedwabiu, ale jeszcze nie dorobiłam się własnej poszewki. A chyba musze, bo moje włosy są w coraz gorszej kondycji jeżeli chodzi o rozdwajanie :)

    ReplyDelete
  8. Słyszałam już od kilku osób o pozytywnym działaniu jedwabnej poszewki. Czas się skusic na nią ;)

    ReplyDelete
  9. Używam różnych olejków, specjalnych grzebieni antystatycznych a może wystarczy zmienić poszewkę :), muszę wypróbować.

    ReplyDelete
  10. Chyba się zastanowię nad satynowymi poszewkami, przynajmniej na 'jaśki' z którymi moja twarz ma bezpośrednią styczność.

    ReplyDelete
  11. myślę że na pewno jest to coś co warto wypróbować! mi ślady po poduszce zostają na twarzy dość długo, czasem rano wstaję, idę do sklepu, wracam a one dalej tam są; )

    ReplyDelete
  12. ach! chciałabym mieć coś takiego :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :)

    ReplyDelete
  13. Z ciekawości muszę spróbować:)

    ReplyDelete
  14. ja osobiście nie lubie tych jedwabnych czy satynowych są takie śliskie iii nie no nie lubie ;D

    ReplyDelete
  15. Nawet o tym nie wiedzialam, wow! :) Swietny pomysl podsunelas :)
    Caluski :* http://kasqqq94.blogspot.co.uk/

    ReplyDelete
  16. Muszę w końcu kupić taką poszewkę. Co do różnicy między jedwabiem, a satyną, to nie wiem jakie odczucia są przy pościeli, ale mam porównanie jeśli chodzi o koszule nocne. Różnicę najmocniej czuć latem: jedwab jak wspomniałaś przyjemnie chłodzi i oddycha, w satynie w upalne noce pociłam się jak przysłowiowa świnka, a koszula lepiła się do ciała, miałam wrażenie, że nie przepuszcza powietrza:/

    ReplyDelete
  17. Też kiedyś sprawię sobie pościel z jedwabiu :)

    ReplyDelete
  18. Już od jakiegoś czasu zastanawiam się nad kupnem takiej poszewki, jedyne co mi nie odpowiada to ta śliskość, jakoś nie przepadam za tym uczuciem ale chyba jednak się skuszę i wypróbuję :)

    ReplyDelete
  19. Poradzić może zmiana poszewki Waszej poduszki na jedwabną ( lub satynową ) Małe sprostowanie. Jedwab i satyna nie wykluczają się;) Jedwab to surowiec, satyna- rodzaj materiału o konkretnym splocie. Więc satyna może być jedwabna, bawełniana, a także z włókien sztucznych, czy syntetycznych. Jeżeli potrzebujecie tkaniny jedwabnej, zaznaczcie w sklepie z tkaninami, że poszukujecie satyny, tafty, krepy itp z jedwabiu. W przeciwnym razie otrzymacie materiał o ordynarnym połysku, zaciągającego się o paznokcie i mechacącego. Oczywiście też zdarza się, że panie sprzedawczynie nie znają się kompletnie na materiałach i prosząc tkaninę jedwabną, otrzymujemy coś taniego i niewyglądającego dobrze. Chyba znają się tylko na obsłudze kasy fiskalnej XD Bo dziwne, że jedwab nagle staje się poliestrem i kosztuje tylko 20zł za metr lub mniej;/

    ReplyDelete
    Replies
    1. Człowiek uczy się jednak całe życie, jak dobrze,że dziś wyjątkowo poczytałam komentarze:)

      Delete
    2. super komentarz :) dziekuje za oswiecenie nas:) a nissiax niby taka oczytana a tu prosze jaka wpadka hihi pozdrawiam Jaroslav

      Delete
    3. faktycznie olbrzymia wpadka! wstyd la nissi! bo przeciez kazdy powinien miec wybitna wiedze na kazdy temat! ty z pewnoscia masz :D

      Delete
    4. Oj proponuje masc na bol dupki mala mi ala adwokat za 2zlote

      Delete
    5. Każdy jest w Polsce adwokatem albo lekarzem:D

      Delete
    6. masc na bol dupki? gimbaza jak mniemam....

      Delete
  20. Uwielbiam jedwabne poszewki :) niestety szybko sie u mnie niszcza, ale i tak warto ich uzywac.

    ReplyDelete
  21. O proszę o włosach słyszałam ale o poduszkowych zmarszczkach jeszcze nigdy:-) chyba czas kupić nowe poszewki:-)

    ReplyDelete
  22. u mnie to aby bawełna wchodzi w grę jedwab czy satyna mało przyjemne a po drugie bardziej się pod nimi pocę. Zwykłych poduszek to od dawna nie używam śpię na anatomicznych takich piankowych

    ReplyDelete
  23. Zaintrygowałaś mnie tym jedwabiem, pomyślę nad tym, może rzeczywiście włosy by mi się mniej łamały

    ReplyDelete
  24. Chyba króliczka poproszę, aby mi taki zestaw poszewek przyniósł :)

    ReplyDelete
  25. Nissiax właśnie przyjechał do mnie mac chez chez lame z usa :) cały pokruszony ale już mu "zrobiłam" spa i teraz tylko go musze uklepać :)))

    ReplyDelete
  26. To prawdziwy cud ;o Coś naprawdę dla mnie. Może uda mi się namówić mamę na ich zakup.

    www.devooted.blogspot.com

    ReplyDelete
  27. ciekawy i przydatny wpis, na pewno złożę zamówienie na taka poduszkę na swoje urodziny :)
    jeśli masz ochotę zapraszam na mojego bloga: http://dommojaprzystan.blogspot.gr/

    ReplyDelete
  28. może to czas, aby się przekonać do "śliskich" poszewek! :)

    ReplyDelete
  29. Szczerze, to nawet jeśli spałam na jedwabnej poszewce, to i tak i tak moja buzia była odduszona..nie wiem jak to się dzieje. Generalnie mam taką skórę na całym ciele - po całym dniu mam wszędzie widoczne każde szewki od ubrań i odduszone gumki itd itp. Tak samo jest z moją buzią. Ale to chyba kwestia dziedziczna, ponieważ moja mama ma identycznie.
    Co do włosów, to nie zauważyłam różnicy :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. ja mam tak samo, od zawsze, mimo mlodego wieku, kazdy ciuch, nawet malo opiety zostawia slad. najlepiej wyglada twarz spiac na poszewce z kory :D

      Delete
  30. Słyszałam mnóstwo dobrych opinii na temat jedwabnych poszewek. Od dawna rozważam zainwestowanie w nie. Szczególnie zależy mi na tym, co mogłaby zyskać moja cera.

    ReplyDelete
  31. nissia, mogłabyś podsunąć mi linka do konkretnych poszewek na amazonie? Trudno znaleśc takie bez negatywnych opinii. Będę wdzięczna :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. o ile dobrze pamiętam, mam tą :http://www.amazon.com/Champagne-Mulberry-Pillowcase-standard-Facial/dp/B008B7T956/ref=sr_1_1?s=home-garden&ie=UTF8&qid=1397774953&sr=1-1

      Delete
  32. A ja mam pytanie: co lepsze- poszewka z naturalnego jedwabiu czy z surowego?

    ReplyDelete
    Replies
    1. ja kupuje takie na ktorych jest napisane 100% silk

      Delete
    2. Najlepsza byłaby dobrej jakości satyna jedwabna , najlepiej od 16 - 22 momme /jest to waga jedwabiu/. W profesjonalnych sklepach angielskich czy amerykańskich jest zawsze opis czy poszewka ma 16, 19 czy 22 mm. Oczywiście jedwab najwyższej jakości to morwowy. Jeśli jest opis mulberry, 22 mm to jest super.

      Delete
  33. This comment has been removed by a blog administrator.

    ReplyDelete
    Replies
    1. This comment has been removed by the author.

      Delete
  34. This comment has been removed by a blog administrator.

    ReplyDelete

Proszę nie zostawiać komentarzy służących autopromocji blogów czy stron personalnych. Komentarze z reklamą blogów i rozdań będą usuwane, więc proszę ich nie dodawać.

Podobne posty

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...