2/21/14

"Profesjonalna" zielona herbata

Odebrałam dzisiaj małą paczuszkę na którą czekałam od paru dni - liściastą zieloną herbatę oraz mój pierwszy kyusu.


O dobroczynnych właściowościach zielonej herbaty wie każdy 

( a jeśli nie, zawsze można wygooglować :D ) i ja również, starałam się pić ją codziennie. Zawsze sięgałam po herbaty organiczne, jednak najczęściej torebkowane. Próbowałam oczywiście też tych sypanych, ale nie lubiłam bawić się z zaparzaczami 
( a miałam ich klika).




W końcu zdecydowałam się na prawdziwy imbryczek kyusu oraz termometr który pomoże mi uzyskać odpowiednią temeperaturę wody, która jest tak ważna przy parzeniu zielonej herbaty.








Temat wbrew pozorom, jest dość rozległy i powoli staram się w niego zagłębiać, ale mile widziana jest Wasza pomoc. Jestem pewna że, wśród moich czytelników są smakosze zielonej herbaty.



Na co zwracać uwagę przy wyborze zielonej herbaty ?

Jakie rodzaje najbardziej polecacie ?


Ja na początek wybrałam Nishi Sencha oraz Sencha Sakura.




Oto mój pierwszy, "profesjonalny" kubeczek zielonej herbaty :)




nissiax83
;)

102 comments:

  1. Ja piję z cytryną ale chyba to 'gwałt' na herbacie xD

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ja piję z cukrem, to chyba też profanacja herbaty ;-)

      Delete
    2. znam i takich, co zieloną herbate słodzą! dla mnie to jest gwałt na herbacie :D

      Delete
  2. http://wiadomosci.onet.pl/swiat/radioaktywna-herbata-z-japonii-trafila-do-europy/0lx0q

    ReplyDelete
  3. Czy faktycznie jest czuć różnicę w smaku? przy takim sposobie zaparzania herbaty?

    ReplyDelete
  4. Green Tea to jedyny rodzaj herbaty jaka pije. Polecam sklep Teavana. Maja duzy wybor herbat sypanych, zielonych i nie tylko, oraz roznego rodzaju akcesoria z herbata zwiazane. Moje ulubione to Blackberry Mojito Green Tea,Matcha Japanese Green Tea oraz Gyokuro Imperial Green Tea. Daj prosze znac czy skusilas sie na cos od nich. Pozdrawiam z NJ :)

    ReplyDelete
  5. Sencha jest pyszna, ale polecam też gemaichę:)

    ReplyDelete
  6. faktycznie to co innego niz te herbaty z szaszetek , jaki kolor ma ładny :)

    ReplyDelete
  7. Lubie zielona herbatkę, ale nigdy nie zagłębiałam sie w recepturę jej parzenia, a błąd !

    ReplyDelete
  8. Ja kupowałam dotychczas herbatę byle by była sypana. Bo wiem, że ta w torebkach to odpady. Jednak do dziś pamiętam moje pierwsze wypicie jej - chodziłam jak w zegarku przez cały dzień :-)

    ReplyDelete
    Replies
    1. zazdroszcze, ja moge wypic cztery politrowe kubki i ululam sie jak dziecko :( ale i kawa na mnie nie dziala, zas moja mama jest jeszcze lepszym przypadkiem, kawa obniza jej cisnienie :O

      Delete
  9. This comment has been removed by the author.

    ReplyDelete
  10. This comment has been removed by the author.

    ReplyDelete
  11. Polecam dodanie trochę świezego imbiru.Pychota.

    ReplyDelete
  12. Wow Nissiu, Twoja zielona herbata jest rzeczywiście mega zielona!

    ReplyDelete
  13. a w czym ten imbryczek kyusu jest lepszy od zwykłego? dlaczego się na niego zdecydowałaś?
    Osobiście bardzo lubię genmaicha i mogę ją stuprocentowo polecić. Uwielbiam ten aromat ryżu, bo genmaicha to zielona herbata z dodatkiem prażonego ryżu. Smak jest bardzo delikatny. Z innych lubię też matchę, która jest sproszkowana- jest taka jakby słodsza. Jej cena niestety jest wysoka. Swoje herbaty parzę w litrowym dzbanku z żeliwa i piję z żeliwnej czarki. Herbata nie stygnie wtedy tak szybko.

    ReplyDelete
  14. Agnieszka,bardzo polecam Cikonto czajnikowy na YT. Tam dowiesz się wszystkiego o herbach rożnego rodzaju, a szczególnie dużo o zielonej i yerba matte :) bardzo, bardzo plecam kanał tego użytkownika, prowadzi on profesjonalna herbaciarnię wiec naprawdę wiek czym mówi i co robi, jedenz ostatnich odcinków jest właśnie o naczyńiach do przygotowywania rożnych herbat :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. też lubię 'czajnikowy' naprawdę dużo ciekawostek można się dowiedzieć; bardzo podobają mi się też recenzje gotowych mieszanek herbacianych dostepnych w marketach - aż w głowie się nie mieści co tam się mieści ;)

      Delete
  15. gnieszka, polecam Ci kanał czajnikowy na YT. To kanał mężczyzna. Który prowadziwlasna herbaciarnię wiec o herbatach wie naprawdę dużo. Jeden z ostatnich odcinków, był właśnie o naczyniach dorzugotowywania herbat, gowońie zielonych :)
    Ponadto prowadzący zna się bardzo dobrze na rodzajach herbat, sposobie ich uprawy, zbioru i przygotowywania wiec wie o herbatach wszystko, włącznie z ich historia oraz pochodzeniem. Fenomenalny!! Do tego jest acz stworzony do opowiadania, wueilbiam go !!

    ReplyDelete
  16. Polecam dodanie troche swiezego imbiru.

    ReplyDelete
  17. Na szczęście mam czajnik z regulacją temperatury, to wiele ułatwia. Poza tym wybieram niestety herbaty ze sklepowych półek i to najczęściej smakowe, chociaż staram się wybierać tak, żeby zielonej herbaty było co najmniej 90%. Miałam możliwość skosztować herbaty prosto z Chin, aczkolwiek muszę przyznać, że niewiele się różniła od tych kupnych. Ale takiego zestawu był nie odmówiła, Twoja herbata wygląda obłędnie. Gdzie kupiłaś zestaw?

    ReplyDelete
  18. Fajna sprawa ten imbryczek! Nie wiem, czy to tylko moje przywidzenie, ale wydaje mi się, że herbata od razu ma inny kolor - przynajmniej inny niż ta, którą ja zazwyczaj piję ;)

    ReplyDelete
  19. Ja się zatrzymałam na etapie torebkowanej zielonej herbaty :D

    ReplyDelete
  20. Ja tez uwielbiam zielona herbate. Najczesciej wybieram te aromatyzowane, ale tylko i wylacznie sypane. Teraz ze wzgledu na ciaze musialam zrezygnowac z 5-6filizanek dziennie, ktore pilam do tej pory. W termomentr tez zainwestowalam, fajna sprawa i smak herbaty inny, gdy uwaza sie na odpowiednia temperature wody.

    ReplyDelete
  21. Osobiście uwielbiam białe herbaty. Kupuje te chińskie sypane.

    ReplyDelete
  22. Też staram się pić zieloną herbatę ;)

    ReplyDelete
  23. zieloną herbatę piję od bardzo dawna, jedno jest pewne, że zielona herbata chłodzi organizm, więc w zimowe wieczory żeby się rozgrzać to lepiej pić coś innego:)

    ReplyDelete
  24. zielona herbata chlodzi organizm, trzeba o tym pamietać bo w zime to raczej nas nie rozgrzeje:)

    ReplyDelete
  25. nie ma to jak dobra zielona herbata o poranku :)
    ja w okresie zimowym pijam herbatę zieloną z imbirem.
    uroczy masz ten imbryczek!

    ReplyDelete
  26. Słyszałam wiele dobrego o zielonej herbacie :) jednak mimo wszystko nie lubię jej smaku :(

    ReplyDelete
  27. Ojej - niezłe ceregiele :D
    Pięknie wszystko ale kto ma czas na takie zabawy? :)
    Żartuję.

    Mam zieloną herbatę przywiezioną prosto z Chin, jak ją dostałam była tak świeża, że po zaparzeniu liście rozwinęły się i wyglądały jakby je ktoś przed kwadransem zerwał z krzaczków. Ofiarodawca przekazał mi, że parzy się te liście trzy razy.
    Na pobudzenie, na uspokojenie i na ugaszenie pragnienia. Oczywiście kolejności nie pamiętam :P

    ReplyDelete
  28. Ta herbata faktycznie wygląda na zieloną. Nie wiem czy to kwestia wody, czy zaparzania, ale zazwyczaj zielona herbata, którą piję czy to w domu, czy w restauracji ma kolor żółtawy w stronę ciemno zielonego, a ta jest niemal "sztucznie" zielona. Może to taki rodzaj herbaty :)
    Swoją drogą, wie ktoś może gdzie w Warszawie znajdę sklep oferujący tak szeroki wybór zielonych herbat?

    ReplyDelete
  29. Ja Ci polecam herbate zielona w proszku. Nazywa sie Matcha. To jest prawdziwa herbata ktora pije sie w Japoni. Wtedy nie dostacza sie organizmowi tylko sam wywar ale i sama herbate.. jest to najzdrowszy sposob picia herbaty. Pozatym jest ona inaczej hodowana niz np sencha.. Liscie oslania sie przed sloncem a tylko na 2 tyg przed zbiorem odslania .. Wtedy maja najwiecej aminokwasow. Pozatym taki proszek tez mozna dodawac do lodow, smoothies, ciast itd :) Wtedy maja taki ladny zielony wyglad i to samo zdrowie :)))Aha poniewaz jest to proszek to zalewany woda osadza sie na dnie.. Dlatego w Japonii roztrzepuje sie take herbate przed podaniem taka mini trzepaczka :)

    ReplyDelete
  30. Ja Ci polecam herbate zielona w proszku. Nazywa sie Matcha. To jest prawdziwa herbata ktora pije sie w Japoni. Wtedy nie dostacza sie organizmowi tylko sam wywar ale i sama herbate.. jest to najzdrowszy sposob picia herbaty. Pozatym jest ona inaczej hodowana niz np sencha.. Liscie oslania sie przed sloncem a tylko na 2 tyg przed zbiorem odslania .. Wtedy maja najwiecej aminokwasow. Pozatym taki proszek tez mozna dodawac do lodow, smoothies, ciast itd :) Wtedy maja taki ladny zielony wyglad i to samo zdrowie :)))Aha poniewaz jest to proszek to zalewany woda osadza sie na dnie.. Dlatego w Japonii roztrzepuje sie take herbate przed podaniem taka mini trzepaczka :)

    ReplyDelete
  31. ojej, jaki cudowny kolorek tej herbatki wyszedł. ja pije zieloną codziennie niestety kompletnie nie umiem jej zaparzać

    ReplyDelete
  32. Ona naprawdę jest zielona!!! Nie jak te nasze polskie torebki! :) Czy wie ktoś może, gdzie w Polsce kupić dobra, zieloną herbatę?
    Pozdrawiam serdecznie

    ReplyDelete
  33. Do zaparzania najwygodniejsze zwykłe małe siteczko (koszt 3 zł), gdzie łatwo nasypać herbatę, zaparzyć ją, wyrzucić zaparzone liście i umyć. Polecam.

    ReplyDelete
    Replies
    1. no nie dokonca bo zielona herbata czesto ma cale, dosc spore liscie, ktore musza sie rozwinac by uwolnic swoj smak i aromat a w takim sitku nie maja na to miejsca, poza tym zielone herbaty parzy sie kilka razy, bodajze 3, bo za kazdym razem wywar ma inne wlasciwosci. no i sam fakt zalewania sitka-o ile jest metalowe-wrzatkiem, nie jest dobre bo zachodzi jakas reakcja chemiczna - nie w przypadku zielonych herbat, bo tych wrzatkiem nie zaparzamy ale innych juz tak :)

      Delete
  34. Wg mnie najlepszy napar uzyskuje się przy drugim parzeniu tych samych liści (oczywiście pod warunkiem że pierwsze nie były zalane wrzątkiem). Smak jest zupełnie pozbawiony goryczy - mnie ona nie przeszkadza, ale są tacy dla których jest nie do przejścia. Poza tym lubie herbaty biale i zielone aromatyzowane skórką pomarańczową albo kwiatami. A najlepsze na rozgrzanie: zielona herbata+odrobina imbiru+miód+(opcjonalnie) pół plastra cytryny. Tu nie będziemy delektować się samą herbatą ale taki koktajl jest smaczny i zdrowy.

    ReplyDelete
  35. Wg mnie najlepszy napar jest z drugiego parzenia tych samych liści - pod warunkiem że pierwsze parzenie nie było z użycium wrzątku - herbata zupełnie pozbawiona jest goryczy. To będzie zaleta dla tych którym to w zielonej przeszkadza, ja to nawet lubię. Poza tym uwielbiam miksturę : zielona herbata+odrobina imbiru+miód+(opcjonalnie) plasterek cytryny - co prawda w tym koktajlu delektowac samą herbatą się nie da ale kompozycja jest smaczna i zdrowa. I bardzo rozgrzewająca.

    ReplyDelete
  36. Uwielbiam zielone herbaty! :) Praktycznie nie piję żadnych innych od ładnych paru lat (zimą zdarza mi się pić czarną aromatyzowaną, ale naprawdę sporadycznie- fajnie czasem napić się takiej typowo świątecznej :D) Nie za bardzo lubię pić te ekspresowe z torebek... dla mnie to trochę taka jakby "herbaciana wersja parówki", chociaż nie powiem czasami kiedy nie mam czasu napiję się i takiej (szczególnie rano, kiedy czas goni) Moje ulubione to Gun Powder i Genmaicha (z prażonym ryżem, bardzo dobra na wieczór) Jeśli chcesz zgłębiać świat herbat to polecam Ci kanał na YouTube czajnikowy.pl - chłopaki bardzo ciekawie opowiadają o różnych typach herbat i pokazują jak je odpowiednio zaparzyć :)

    ReplyDelete
  37. Uwielbiam zielone herbaty! :) Praktycznie nie piję żadnych innych od ładnych paru lat (zimą zdarza mi się pić czarną aromatyzowaną, ale naprawdę sporadycznie- fajnie czasem napić się takiej typowo świątecznej :D) Nie za bardzo lubię pić te ekspresowe z torebek... dla mnie to trochę taka jakby "herbaciana wersja parówki", chociaż nie powiem czasami kiedy nie mam czasu napiję się i takiej (szczególnie rano, kiedy czas goni) Moje ulubione to Gun Powder i Genmaicha (z prażonym ryżem, bardzo dobra na wieczór) Jeśli chcesz zgłębiać świat herbat to polecam Ci kanał na YouTube czajnikowy.pl - chłopaki bardzo ciekawie opowiadają o różnych typach herbat i pokazują jak je odpowiednio zaparzyć :)

    ReplyDelete
  38. lubię herbatę, teraz ja też zaczełam pić zieloną, ale to głównie dlatego ze karmię, a zwykła, czarna herbata nie jest za bardzo wskazana... i naprawdę posmakowała mi zielona... teraz codziennie pije min. kubek... niestety póki co ekspresową... ale tea zamierzam przerzucić sie na liściastą...
    co do goryczki jaka towarzyszy zielonej herbacie... nie będzie jej, wlasnie dzięki pilnowaniu temperatury wody... nie mozemy zalewac jej wrzątkiem, tylko wodą o temp. 80st.

    ReplyDelete
  39. a ja nie mogę się przemóc do zielonej herbaty, co jakiś czas kupuję ale..nie smakuje mi jakoś. Uwielbiam za to białą herbatę, jest lekka i orzeźwiająca :)

    ReplyDelete
  40. Ta herbata wygląda cudownie! Mi najlepiej smakuje zielona herbata, gdy zaparzę ją drugi raz, z tego co wiem wtedy jest też najzdrowsza. Kilka miesięcy temu nałogowo piłam zieloną herbatę z trawą cytrynową, teraz naokrągło bawarka :)

    ReplyDelete
  41. Uwielbiam zieloną herbatę ale ostatnio piję więcej rooibosa, za to zieloną w postaci Matche dodaję do porannych koktajli,dają więcej energii, podobno spalają więcej tłuszczu :D, na pewno smakują świetnie :)

    ReplyDelete
  42. Zielona herbata ktora jest naprawdę zielona:) uwielbiam:)

    ReplyDelete
  43. Piękny kolor ma ta herbata. Ja uwielbiam zieloną, ale nie piję jej zawsze. Czasem zgrzeszę i zaparzę sobie zwykłą, czarną. ;)

    ReplyDelete
  44. Mi kiedyś kuzynki chłopak przywiózł z Chin zieloną herbatę. Pobiła wszystkie na głowę!

    ReplyDelete
  45. Agnieszko, ja piję zieloną (i czerwoną) herbatkę od blisko 10 lat. Niejednokrotnie czytałam, że temperaturę 80 stopni woda osiąga po ok.10 minutach od zagotowania, oczywiscie mniej wiecej. Jednak niektóre gatunki zielonej herbaty jak np.sencha, która ma mocno zwinięte liście, można zalewać wodą o temperaturze 85-90 stopni i nie zaszkodzi to jej. :) Kupuję herbaty w sprawdzonych sklepach internetowych (na takiej stronie znajdziesz też opis poszczególnych gatunków zielonych herbat i ich działania) lub stacjonarnie np. w five o'clock, zawsze są to herbaty z dodatkami, jak trawa cytrynowa, grejpfrut, itp. Na codzień wsypuję do kubeczka płaską łyżeczkę zielonej, zalewam gorącą wodą, przykrywam spodeczkiem, aby liście opadły na dno i piję. :)

    ReplyDelete
  46. Nissiax - jak parzysz zieloną herbatę? Znam jej dobroczynne skutki dla organizmu, ale nie wiem jak parzyć liściastą. Zawsze wychodzi za gorzka, albo bez smaku. Pomożesz?

    ReplyDelete
  47. Ja od miesięcy nie mogę się przekonać do smaku zielonej herbaty:((( I to już się chyba nie zmieni:(

    ReplyDelete
  48. o jaka śliczna zieloniutka :)
    Ja piję torebkową z Lidla, takie piramidki. Moja jest z dodatkiem mięty. I powiem krótko - naprawdę posiada właściwości "oczyszczające" ;-) i jest pyszna, uwielbiam miętę, a "czysta" zielona herbata mi nie smakuje.

    ReplyDelete
  49. Ja bardzo lubię zieloną herbatę. Pobudza dużo lepiej niż kawa i jest ciut zdrowsza ;). Ja jednak nie parzę jej w specjalnych imbryczkach i innych takich. Po prostu gotuję wody, otwieram dzbanek na kilka minut, żeby ostygła i zalewam herbatę, zazwyczaj na ok. 5 minut. Są naprawdę różne techniki parzenia zielonej herbaty, wszystko zależy od tego jakie jej działanie chcesz uzyskać :).

    ReplyDelete
  50. Herbatę zieloną uwielbiam! Sencha smakuje mi najbardziej. Przymierzam się i jak do zakupy oryginalnego imbryczka i czarki. Picie zielonej herbaty w kubku to profanacja ;)

    ReplyDelete
  51. Przepiękny, prawdziwy kolor zielonej herbaty :)

    ReplyDelete
  52. faktycznie widać różnicę w porównaniu do zwykłego parzenia - Twoja herbata jest faktycznie zielona :D

    ReplyDelete
  53. ona jest zielona :o! te z torebek zazwyczaj są żółte!

    ReplyDelete
  54. tez uwielbiam,ale czesto zalewam niewlasciwa woda,msze sobie sprawic termometr/:)

    ReplyDelete
  55. Ja bardzo polecam Ci kanał Czajnikowy na youtube ,ostatnio oglądam wszystkie ich filmiki i można się wiele dowiedzieć o herbacie :) Choćby jak poprawnie parzyć poszczególne rodzaju albo jaka woda jest najbardziej odpowiednia do parzenia herbaty :)

    ReplyDelete
  56. Uwielbiam zieloną herbatę,piję ją zbyt często jednak i mój lekarz kazał mi ją ograniczyć do maksymalnie 2 filiżanek dziennie.Taki imbryk wygląda bardzo uroczo.Teraz to prawdziwy rytuał parzenia herbaty.

    ReplyDelete
  57. Uwielbiam zieloną herbatę. Piję 1 dziennie. Ale raczej torebkowaną. Nie lubię dłubać w herbacie;P
    Jadłaś może komosę ryżową? jestem ciekawa jak smakuje:)

    ReplyDelete
    Replies
    1. No i nie znalazłam w sklepie komosy:/

      Delete
    2. Byłam w leclerc. Oni mają dział ze zdrową żywnością. Nie widziałam nawet nic podobnego. Może nie mają, albo ja jestem ślepa;P

      Delete
    3. sprobuj w sklepie ze zdrowa zywnoscia. Jesli jest kilka w Twoim miescie to moze najpierw zadzwon i zapytaj, czy maja. Mam nadzieje, ze smak okaze sie wart tej odyseji.
      Quinoa wystepuje w trzech kolorach: bialym, czerwonym/brazowym i czarnym. Czarnej nie probowalam. Biala ma bardziej delikatny smak i nadaje sie do dan zarowno na slodko, jak i ostro. Czerwona ma bardziej zdecydowany smak, troche orzechowy.

      Powodzenia w poszukiwaniach.

      Delete
    4. komosa jest zwykle w duzych lewiatanach :)

      Delete
  58. Uwielbiam zieloną herbatę, jednak piję tylko taką w torebkach. Ten imbryczek wygląda bardzo zachęcająco :) Nie znam się za bardzo na liściastych herbatach, ale Sencha Sakura kojarzy mi się z japońskimi restauracjami, pycha.

    ReplyDelete
  59. Piję zieloną,ale tylko z torebek ;)

    ReplyDelete
  60. Tez wole czarna (zwykla) herbate i ja pije najczesciej. Nie ma niczego zlego w takiej herbacie :), chociaz wiecej korzysci dla zdrowia plynie z picia zielonej. Dlatego warto sie przemoc. Nie trzeba od razu pic calego kubka:)
    Z czarnych najbardziej lubie te aromatyzowane olejem z bergamotki, a moja ulubiona (wlasciwie jedyna, ktora lubie) zielona jest gun powder z Numi.

    Tutaj sa dwa ciekawe artykuly o czarnej i zielonej herbacie:
    http://www.webmd.com/vitamins-and-supplements/black-tea-uses-and-risks
    http://www.webmd.com/food-recipes/features/health-benefits-of-green-tea

    ReplyDelete
  61. ja używam siteczka do zaprzenia zielonej herbaty. ( 2 siteczka- 4 zł w Pepco) a pije sypana herbate z Netto, nie pamietam nazwy, ale jest tylko jedna ;)

    ReplyDelete
  62. Nissia, co z przepisem na guacamole :)?

    ReplyDelete
  63. Hej, ja ostatnio pije zielona herbatę o nazwie "7 grüne Kostbarkeiten". To sa liscie zielonej herbata z dodatkiem suszonych owocow i kwiatów. Herbata ta jest ta smaczniejsza od wersji klasycznej. Do parzenia używam małych papierowych worków do herbaty sypanej. 100 sztuk cis koło 1€ i nie muszę sie bawić z fusami

    ReplyDelete
  64. Ale intensywny kolorek ;) Uwielbiam zieloną herbatę

    ReplyDelete
  65. Lubię zieloną herbatę, najlepiej zwykłą bez dodatków(ew. jaśminowa lub malinowa). Jest tylko jeden problem, nie chce mi się bawić z jej zaparzaniem. Denerwują mnie wszystkie siteczka ale latające w kubku listki też są irytujące. No i jeszcze to czekanie z zalewaniem aż woda przestygnie. Dlatego z lenistwa czasem odpuszczam. Za to mój tato już od ładnych paru lat pije codziennie i jeszcze mu się to nie znudziło.

    ReplyDelete
  66. Cukier zabija kazda herbate :) piekny kolor ma Twoja zielona, zdarza mi sie takie pic tylko w jednej kawiarni. Moja jest zawsze metna i brzydko osadza sie na szklance :( sama z checia zglebila ten temat, poki co zdaje sie na herbate w kawiarni :)

    ReplyDelete
  67. Ja zielona herbatę pije tylko z cytryna :) Mam nadzieje ze to nie jest źle, no nie powinno być, bo cytryna zdrowa jest :) Najbardziej i tak lubię czarna herbatę z cukrem, a wręcz jestem uzależniona. Po za tym mięte, rumianek i melisę, ale bez cukru:)

    ReplyDelete
  68. Pewnie dobra inwestycja, od jakiegoś czasu ciekawi mnie czajnik elektryczny z opcjami ustawienia temperatury ;) jeśli się nadaje to musi być bardzo wygodne. Z sypanych herbat ostatnio lubię Sante zielona yunnan fruit esence a z ekspresowych Teekanne sencha z posmakiem jabłka - pycha!

    ReplyDelete
  69. Tesknie za truskawkowo-smietankowa sencha, ktora kiedys byla w rossmanie. Co sie stalo z tymi sypanymi herbatami w czarnych opakowaniach?:(

    ReplyDelete
  70. ale super!! uwielbiam zieloną herbatę <33

    ReplyDelete
  71. miałam etap z Yerba mate (specjalny kubeczek i rurka) ale było z tym sporo zachodu i niestety nie mialam czasu aby sie tym bawic:) zostałam przy czarnej z torebki, czasem sypanej.

    ReplyDelete
  72. Też mam zielona herbatę z Lipton, ale niestety nie wiem czy ona ma coś wspólnego z zieloną herbatą. Nie mam porównania bo to moja pierwsza zielona :) Dodatkowo lubię też owocowe, rumianek i meliskę :)

    ReplyDelete
  73. U mnie zielona w codziennym użyciu, ale ta w wersji torebkowej.

    ReplyDelete
  74. uwielbiam zieloną herbatę jednak zwykle kupuję ją w torebkach, chociaż sypana też się u mnie znajdzie ;)
    O takim termometrze muszę pomyślę, bo to fajna sprawa ;)
    JA zwykle wlewam wodę do kupka i czekam aż troszkę ostygnie i dopiero potem dodaję torebkę;)

    ReplyDelete
  75. ja jestem wielka milosniczka zielonej herbaty ! juz nie wyobrazam sobie dnia bez niej, juz calkowicie odstawilam czarna herbate !
    bardzo zaciekawil mnie twoj post , i jak smakowal pierwszy kubeczek herbatki zaparzony tym sposobem ??? jakas roznica ???mozliwe ze sama sie skusze na kupno takiego imbryczka !!czekam na recenzje :)pozdrawiam serdecznie !!!

    ReplyDelete
  76. Mmmm :-) Musi pysznie smakować :-)

    ReplyDelete
  77. Te termometry maja do siebie ze pokazuja czesto niestety zla temperature. Wsadz termometr w lod z woda (pol na pol). Jesli pokaze cokolwiek innego jak 32F - to masz zle skalibrowany termometr. Mozesz dokupic sprzet do kalibracji na ebayu...

    ReplyDelete
  78. Kiedyś nie lubiłam zielonej herbaty , ale jakośod roku zmieniło sie to. Uwielbiam białą herbate z pigwą ,różą i cytryną- jest liściasta :) pyszna:)

    ReplyDelete
  79. O jej fantastyczny jest ten czajniczek, chyba muszę się w taki zaopatrzyć, parzenie herbaty jak się okazuje nie jest wcale takim najprostszym zadaniem, ach gdybym miała więcej czasu odbywałyby się u mnie prawdziwe ceremonie herbaty :)

    ReplyDelete
  80. czy ten imbryczek rozni sie czymkolwiek od tych typowych, naszych imbryczkow?

    ReplyDelete
  81. Twój post przypomniał mi, że powinnam wrócić do picia zielonej herbaty

    ReplyDelete
  82. Jeśli nie lubisz bawić się z zaparzaczami, polecam filtry do herbaty :). Szybko i przyjemnie - jak herbata w torebce, ale jakość zdecydowanie lepsza :).

    ReplyDelete
  83. Łooo... Mnie się marzy goykuro kyusu (chyba), wydaje się łatwiejszy do utrzymania w czystości. Na razie parzę po porcji w małym czajniczku z Tesco.
    http://i296.photobucket.com/albums/mm185/Onixxx1984/hohin.jpg
    Generalnie uwielbiam tę Japońską doskonale niedoskonałą ceramikę do picia herbaty i całą filozofię budowaną wokół niej... (rozmarzyła się).
    Jeśli jesteś początkująca, to warto się zapoznać z terminem białego wrzenia. Odpowiednie przygotowanie wody wydaje się ważnym elementem, sprawiającym, że możemy cieszyć się głębszym aromatem herbaty. Ah... Ja najbardziej lubię białą Pai Mu Tan. To dziwne, ale jak piję tę konkretną herbatę mam wrażenie, że jestem otoczona kwiatami i młoda trawą na środku pola ogrzanego słońcem (serio... nie wiem co do tego dodają).

    ReplyDelete
  84. Ja kupiłam ostatnio elektryczny zaparzacz. Herbata smakuje zupełnie inaczej!

    ReplyDelete
  85. Kolor naparu jest zupełnie inny niż parzonej w "zwykły" sposób sklepowej herbaty. Kiedyś muszę sobie sprawić taki zestaw profesjonalny :)

    ReplyDelete
  86. Nissia ten imbryczek jest cudny. Gdzie go zdobyłaś?

    ReplyDelete
    Replies
    1. zamówiłam go razzem z herbatami na stronie rishi tea

      Delete

Proszę nie zostawiać komentarzy służących autopromocji blogów czy stron personalnych. Komentarze z reklamą blogów i rozdań będą usuwane, więc proszę ich nie dodawać.

Podobne posty

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...