2/3/14

Mobile mix

Wiele z Was pyta o powrót postów Mobile Mix, gdzie pokazuję Wam jak wyglądał u mnie miniony tydzień. 

Przyznam, że ostatnio nie dzieje się nic ciekawego, pogoda też nie zachęca do wypadów poza dom.
Jeśli interesuje Was jednak zwykłe, codzienne życie, to takie posty mogą pojawiać się częściej.

Oto część mojego ostatniego tygodnia:


Poranki - moja ulubiona pora dnia. Za oknem jeszcze spokojnie (o ile w NYC może być spokojnie). Powoli wstaje nowy dzień. Podczas ostatniego pobytu w Polsce zauważyłam, że zima w NYC jest przyjemniejsza niż w Polsce. Nie chodzi tutaj nawet o samą temperaturą, ale o długość dnia i ilość słońca. W NYC dzień jest o prawie 1,5 h dłuższy niż w moim rodzinnym Wolsztynie. Dodatkowo mamy znacznie więcej słonecznych dni.

Uwielbiam wschody słońca !
Nie tylko ja, Muffiński też chętnie wyleguje się na łóżku i grzeje pyszczek w porannym słońcu.


Spotkania z koleżankami.
W kręgu moich znajomych panuje obecnie baby boom. W zeszłym roku powitaliśmy 3 wspaniałe maleństwa. Każda młoda mama wie, jak dużo czasu pochłania opieka nad maluszkiem. Czas na spotkania z moimi "dzieciatymi " przyjaciółkami przy kawie jest obecnie bardzo ograniczony. Jeśli jednak już dojdzie do spotkania, staramy się cieszyć każdą chwilą.


Troszkę jedzenia
Obecuję, że na blogu będzie więcej na temat mojego codziennego menu.
Dzisiaj tylko parę pozycji.

Na początek te bardziej zdrowe :) Sokowanie idzie nadal pełną parą. Ostatnio zakochałam się w burakach i dodaje je do każdego soku.
W zeszłym tygodniu pownie upiekłam paleo muffinki Marty . Jeśli jeszcze ich nie próbowaliście, koniecznie musicie się za nie zabrać. Osobiście je uwielbiam i tak samo wszystkie koleżanki z mojej pracy. Już dopytują się kiedy kolejna dostawa :)


Czas na coś mniej zdrowego :)
Nissiax ma czasami ochotę na kiełbachę z ziemniakami i kapustą :)
Po raz kolejny odwiedziłam Zum Stammtisch .


Po takim obiedzie obowiązkowo wieczorne bieganie.


I tak doszliśmy do końca moje bardzo zwyczajnego tygodnia

nissiax83

33 comments:

  1. Ups, napisalas o baby boom, juz widze te pytania "kiedy Twoja kolej?" ;) hehe
    U mnie w NC padał śnieg w zeszłym tygodniu, a dzisiaj już jakby zanosiło się na wiosnę, bo na dworze jakies 17-18 stopni C :D

    ReplyDelete
  2. muszę przyznać Ci rację, tutaj zima jest o wiele przyjemniesza niż w PL, głównie przez ilość słonecznych dni.
    kiedy mój mężczyzna mieszkał ze mną w Warszawie to strasznie narzekał na pogodę i tęsknił za tą nowojorską (pewnie i tak bardziej za kalifornijską ;), teraz ja już się przekonałam jak to jest!
    ciemno się dopiero robi ok. 17-18 (pamiętam te czasy kiedy w PL wracałam z zajęć po 15 i już mrok był), więc to ogromny plus :)

    ReplyDelete
  3. W weekend muszę koniecznie zrobić te muffinki. Uwielbiam je, a takiej wersji jeszcze nie próbowałam :)

    ReplyDelete
  4. W Sztokholmie + 1. czekam na następny śnieg, gdyż miałam spróbować nart biegowych a tu śnieg znika :(

    ReplyDelete
  5. Świetne są takie zdjęcia upamiętniające zwykłe chwile, chyba muszę zacząć częściej używać aparatu!!!! :)

    Pozdrawiam

    ReplyDelete
  6. ja uwielbiam te wpsisy :) i bardzo się cieszę, że powróciły :P
    Podrawiam :*
    http://martuu9x.blogspot.com/

    ReplyDelete
  7. Pewnie ze chcemy wiecej takich mixow, ja je uwielbiam .A sokowanie u mnie tez idzie pelna para , i tez staram sie dodawac wiecej warzyw , a buraki sa super zdrowe . Pozdrawiam xx

    ReplyDelete
  8. To ja się melduję jako ta co lubi mobile mixy, to takie fajne kompendium :)
    Słońca mi właśnie strasznie brakuje zimą, rano wychodzę ciemno, wracam ciemno, strasznie trudno mi przetrwać zawsze ten czas. Na szczęście już jest coraz jaśniej.

    ReplyDelete
  9. Te muffinki wyglądają smakowicie :) Fajnie ze macie dłuższy dzień... też bym tak chciała :P

    ReplyDelete
  10. Świetnie spędziłaś ten tydzień :) Bardzo mi się podobają takie mixy.

    www.devooted.blogspot.com

    ReplyDelete
  11. Bardzo lubię mobile mixy, bo dzięki nim mogę trochę podglądnąć Twoje życie ;) U mnie baby boom na szczęście jeszcze się nie zaczął... chociaż zbliża się wielkimi krokami. Również uwielbiam buraka! Fantastyczne warzywo - soki, chipsy, karmelizowane plasterki, czy kostki na surowo. Uwielbiam :) I wiem, że pomaga mi walczyć z anemią.

    ReplyDelete
  12. Ja lubię takie notki, tym bardziej, ze zdjęcia robione przez Ciebie sa ciekawe :) dzięki Tobie mogę zwiedzić całkiem nie mały kawałek Nowego Jorku :)

    A co do soków, jeśli robisz soki czysto burakowe to odczekaj kiła godzin po ich zrobieniu przed wypiciem, bo mogą zaszkodzic

    ReplyDelete
  13. Bardzo lubie takie posty ... A moze jakis nowy przepis na soczek?

    ReplyDelete
  14. Zwyczajny a jednak ciekawy mix :) Marzę o takim poranku w NYC :)

    ReplyDelete
  15. Super, to są moje ulubione posty :)

    ReplyDelete
  16. Lubie takie posty. Tak więc proszę o więcej tego typu ;-)

    ReplyDelete
  17. Zazdrościmy więcej słońca i dłuższych dni zimą :)

    ReplyDelete
  18. U mnie na południu Polski (okolice Katowic) piękna, wiosenna pogoda ;)

    ReplyDelete
  19. Sama staram sie pić zdrowe soki ale muszę ograniczyć się do smoothie bo nie mam sokowirówki

    ReplyDelete
  20. U nas ścieżko o ładny słoneczny dzień w zimę :(

    ReplyDelete
  21. Też uwielbiam takie posty :) Co do biegania to się zbieram i zbieram ale jakoś mi to nie wychodzi. Ale za to skaczę na skakance :)

    ReplyDelete
  22. U mnie w Rzeszowie tez bardzo słonecznie.
    Ja od jutra się za siebie biorę porządnie bo ostatnio przez święta i sesję( zajadanie stresów) troszkę zaniedbałam swój zdrowy tryb życia. Na szczęście dzisiaj był ostatni egzamin i myślę, że wszystko wróci do normy. Biegać nie mogę ale lubię na przykład chodzić na piechotę do centrum( jakieś 5 km).
    Odnośnie buraków, to jest jedyne warzywo, które jakoś nie chce mi przejść przez gardło. Porządnie zrobiony dobrze doprawiony barszcz zjem ale samą wodę bez tych "farfocli", buraczki na ciepło ujdą, ćwikła też pod warunkiem, że ją czymś przegryzam najlepiej ziemniakami ale już samego np. pieczonego buraka za chiny nie zjem.
    Mam nadzieję, że mixy będą pojawiały się częściej.
    Pozdrawiam.

    ReplyDelete
  23. Lubię takie wpisy :-) Pozdrawiam serdecznie.

    ReplyDelete
  24. Ja też bardzo lubię takie posty :)
    Pozdrawiam :)

    ReplyDelete
  25. Też uwielbiam buraki i dodaję je do wszystkich soków :)

    ReplyDelete
  26. Również uwielbiam poranki, to jest najwspanialsza część dnia, a jeszcze jak poranek jest wolny to już skaczę z radości. Powolne budzenie się, powolne śniadanie, powolny spacer z psem... Ech rozmarzyłam się ;)

    ReplyDelete
  27. Zazdroszczę wylegiwania się w słoneczku. Jak wychodzę do pracy to jest ciemno jak...już nie powiem gdzie:P
    Buraczki są pyszne i bardzo zdrowie. Uwielbiam gotowane i tarkowane z odrobiną soli morskiej;) pychotka!

    ReplyDelete
  28. Bardzo smaczny tydzień muszę przyznać :)

    ReplyDelete
  29. Mobile mix najlepszy.
    Śledzę twój blog od bardzo dawna, uwielbiam oglądać Twoje filmiki na YT- inspirujesz ;)
    Zapraszam: http://5porcji.blogspot.com/

    ReplyDelete

Proszę nie zostawiać komentarzy służących autopromocji blogów czy stron personalnych. Komentarze z reklamą blogów i rozdań będą usuwane, więc proszę ich nie dodawać.

Podobne posty

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...