11/3/13

NYC Marathon

Dzisiaj, po rocznej przerwie ( wcześniej plany pokrzyżował huragan Sandy) odbył się kolejny nowojorski maraton.


Pogoda dopisała, maratończycy biegli w słońcu oraz pięknej, jesienne scenerii .





W tym roku, po zdarzeniach jakie miały miejsce podczas bostońskiego maratonu, ochrona była bardzo zaostrzona.


Pamiętam, jak wcześniej bez problemu moża było spacerować po Central Parku, majacy maratończyków "na wciągnięcie ręki ".
 Tym razem aby dostać się w okolice mety, konieczne było przejście przez parę punktów kontrolnych.






Kontrola była prawie identyczna jak na lotnisku. 
Niestety odcinek samej mety dostępny był tylko dla prasy i rodzin maratończyków.

Bardzo podziwiam osoby które biorą udział a maratonach.
To ogromny wysiłek nie tylko dla naszego ciała ale też duża próba dla naszej silnej woli.









Zmotywowana udaję się na mój 5 km bieg.
Aj , jak to słabo brzmi w porównaniu z maratonem ale i tak jestem z siebie dumna.
Obecnie biegam 30 minut bez zatrzymania a zaczynałam od 1 minuty biegu przeplatanej marszem :)

Życzę Wam udanego tygodnia
nissiax83

Podobne posty

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...