11/3/13

NYC Marathon

Dzisiaj, po rocznej przerwie ( wcześniej plany pokrzyżował huragan Sandy) odbył się kolejny nowojorski maraton.


Pogoda dopisała, maratończycy biegli w słońcu oraz pięknej, jesienne scenerii .





W tym roku, po zdarzeniach jakie miały miejsce podczas bostońskiego maratonu, ochrona była bardzo zaostrzona.


Pamiętam, jak wcześniej bez problemu moża było spacerować po Central Parku, majacy maratończyków "na wciągnięcie ręki ".
 Tym razem aby dostać się w okolice mety, konieczne było przejście przez parę punktów kontrolnych.






Kontrola była prawie identyczna jak na lotnisku. 
Niestety odcinek samej mety dostępny był tylko dla prasy i rodzin maratończyków.

Bardzo podziwiam osoby które biorą udział a maratonach.
To ogromny wysiłek nie tylko dla naszego ciała ale też duża próba dla naszej silnej woli.









Zmotywowana udaję się na mój 5 km bieg.
Aj , jak to słabo brzmi w porównaniu z maratonem ale i tak jestem z siebie dumna.
Obecnie biegam 30 minut bez zatrzymania a zaczynałam od 1 minuty biegu przeplatanej marszem :)

Życzę Wam udanego tygodnia
nissiax83

36 comments:

  1. jeśli chciałabyś zobaczyć to robiłam fotorelacje z wrocławskiego maratonu :D
    http://boddah992.blogspot.com/2013/09/fotorelacja-z-31-wrocaw-maratonu.html

    ReplyDelete
  2. Piękne widoki w CP. Sama chętnie bym tam pobiegała ;)

    ReplyDelete
  3. Za parę lat pobiegnę. To jedna z tych rzeczy, które planuję zrobić zanim umrę :)

    A co do kontroli... po tym, co wydarzyło się w Bostonie - chwała im za kontrolę i bramki.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Na moim blogu pojawił się właśnie taki komentarz (oczywiście od Anonima):

      "Kretynka, z wyboru - nie moglam dodac komenatrza odnosnie Twojego zdania na temat "wspanialej ochrony w Bostnie", wiec robie to tutaj.woidiotyzm nie zna granic... moze najpierw sie douczysz , zanim zamiescisz komentarz na jakikolwiek temat."

      Jakby ktoś jeszcze miał wątpliwości, tłumaczę (bo widzę, że poziom czytania ze zrozumieniem szczególnie u "anonimów" leży i kwiczy): nigdzie nie napisałam, że w Bostonie kontrola była "wspaniała". W powyższym komentarzu miałam na myśli, że bardzo dobrze, że w Nowym Jorku zdecydowano się na ostrą kontrolę PO TYM co wydarzyło się w Bostonie.

      Delete
    2. Urbi, naprawdę ktoś tak napisał ?! Coraz częściej widzę, że ludzie mają problem z czytaniem ze zrozumieniem ale też ze słuchaniem, dowody na to mam pod prawie każdym filmikiem :/

      Delete
    3. No właśnie, i teraz pytanie - co z tym robić? Olewać i dawać żyć w błogiej nieświadomości, czy inwestować czas w dosadne tłumaczenie każdego słowa, jak debilom?

      Delete
  4. A ile Ci zajęło by z 1min przejść na 30min? :) Od niedawna zaczęłam biegać i przeraża mnie jak niewiele jestem wstanie przebiec ;/

    ReplyDelete
    Replies
    1. biegałam według tego planu:
      http://jak-biegac.pl/plan-treningowy-dla-poczatkujacych-biegaczy
      bardzo polecam, małymi krokami przygotowuje do 30 minutowego niego

      Delete
    2. ja tez tak zaczynałam, były świetne efekty a potem przestałam :/ muszę do tego wrócić

      Delete
    3. ile km jesteś w stanie przebiec przez te pół godziny? mój chłopak przebiegł maraton, a przygotowywał się bardzo krótko

      Delete
  5. To kwestia wyznaczenia celu:) sama jak słyszę o 40 km maratonach to jestem w szoku, szacun dla tych ludzi naprawdę lata ciężkiej pracy.Pozdrawiam

    ReplyDelete
  6. Gdy mieszkałam we Wrocławiu zawsze kibicowałam maratończykom. Najbardziej wzruszali mnie starsi ludzie.

    ReplyDelete
  7. Jestem pełna podziwu dla osób, które biorą udział w maratonach. Ja się zawsze poddaję po kilku treningach, bieganie chyba nie jest dla mnie :(

    ReplyDelete
  8. Ja biegam codziennie rundkę wzdłuż jeziora, choć teraz wieje od niego coraz częściej zimny wiatr, a potem wracam do ćwiczeń z Chodakowską Ewą : ) i staje się to moim małym uzależnieniem : )
    Ale masz rację- nic, tylko podziwiać ludzi z maratonu.. : )co niniejszym czynie!:)
    Pozdrawiam!

    ReplyDelete
  9. Czy oni biegaja w jakims celu np. charytatywnym? Czy to są maratony dla zdrowia?:)

    ReplyDelete
    Replies
    1. część opłat za maraton idzie na cele charytatywne. A dlaczego ludzie biegają ? Tyle ile biegnie, tyle jest celi i motywacji : dla siebie, dla zdrowia, dla rodziny itp

      Delete
  10. 5 km to jak dla mnie o 4,5 km za dużo hihi ;)

    ReplyDelete
  11. Piec kilometrow tez sie chwali i moze byc przykladem dla innych 👏👏👏 jaka kolwiek aktywnosc fizyczna jest godna pochwaly .... Tak trzymaj Agnieszko :) brava.

    ReplyDelete
  12. Nienawidzę biegania, na lekcjach wf zawsze to była moja największa zmora...

    ReplyDelete
  13. Słyszałam dziś w radio, że w maratonie, ku uciesze panów biegła Pamela Anderson! Tylko czy to w tym? Nie jestem pewna...

    ReplyDelete
  14. Agnieszko, moze kiedys Ty sie skusisz na maraton?
    pozdrawiam
    dot

    ReplyDelete
  15. Kiedyś sama przebiegniesz maraton!

    ReplyDelete
  16. I tak wiadomo że ten maraton wygrał Barney!// Dla fanów serialu "Jak poznałem waszą matkę";)

    ReplyDelete
  17. Zawsze chcialam wziac udzial w takim maratonie, moze keidys mi sie uda :) x

    http://vintagelilabelle.blogspot.com/

    ReplyDelete
  18. ja teraz (jak mam mocny dzien ) biegam okolo 1godz15min- 1godz30min :) jestem z siebie mega dumna bo tez zaczynalam od jakis 5 minut i umieralam :) ja sobie zawsze wyznaczam ce gdzie chce dobiec a ze jestem uparta jak osiol z natury to sie nie poddam i dobiegne ;-) hehe tez marze o maratonie! ale jesczez duuuzo treningow przede mna ;-) pozdarwiam!

    ReplyDelete
  19. ja wracam do biegania właśnie, i zastanawiam się czy wrócić na bieżnie czy na bieganie w terenie...

    www.bemyhairlover.blogspot.com

    ReplyDelete
  20. Podziwiam osoby, które biegają regularnie. Mi ciężko się przemóc...

    ReplyDelete
  21. NYC Marathon jest na mojej liście "10 maratonów, które koniecznie muszę kiedyś przebiec", wysłałam już zgłoszenie do loterii na przyszłoroczny bieg, może będę miała szczęście i już za rok pozwiedzam NY z perspektywy trasy tej imprezy. A 30 minut biegu to wcale nie tak mało - nawet się nie obejrzysz jak dojdziesz do godziny, potem do dwóch i zaczniesz myśleć o przygotowaniach do maratonu;) Maraton to nie tylko walka na zawodach, ale przede wszystkim na codziennych, kilkumiesięcznych treningach. Liczy się każdy przebiegnięty kilometr i każdy bieg, więc ten, tego - bez umniejszania sobie, że twój bieg był za krótki.

    ReplyDelete
  22. Też chcę do NYC :D A za to wylądowałam we Francji :/

    ReplyDelete
  23. Agnieszko czy jest jakas szansa na meet up w NYC z Toba i Twoimi widzkami? Ja bym bardzo chciala sie z Toba spotkac :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. obecnie nie planuję takiego spotkania

      Delete
  24. Czy ja dobrze widzę? ING na koszulkach? :) Nasz polski ING Bank Śląski? :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. ING jest firmą globalna, oddział w PL jest malutki i z cała pewnością nie ma nic wspólnego z maratonem

      Delete

Proszę nie zostawiać komentarzy służących autopromocji blogów czy stron personalnych. Komentarze z reklamą blogów i rozdań będą usuwane, więc proszę ich nie dodawać.

Podobne posty

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...