3/9/13

Targ z organiczną żywnością

Czasami pytacie czego nie lubię w USA.
Więc, bardzo nie lubię amerykańskiej żywności !

Niestety, jedzenie bardzo często nafaszerowane jest chemią wszelkiego rodzaju.
Od dłuższego czasu wybieram żywność EKO.
Cena jest oczywiście wyższa niż cena jedzenia ze zwykłego supermarketu, jednak smak też jest inny.
Często odwiedzam sklepy Whole Foods oraz Trader Joe's w poszukiwaniu oraganicznych produktów.

Jednak moje ulubione miejsce do targ ze zdrową żywnością na Union Square 
Znajdziemy tutaj ekologiczne jedzenie z małych, rodzinnych gospodarstw z okolic NYC.
Tutaj pomidor wygląda, pachnie i smakuje jak prawdziwy pomidor.


Nieśmiały początek wiosny ?























Strasznie zazdroszczę wszystkim którzy mają swój ogródek i swoje warzywa oraz owoce.
Nawet nie wiecie ile radości człowiek ma gdy zje prawdziwe jabłko z dziurką robaczka i paroma plamkami albo krzywą ale soczystą marchewkę :)

A teraz uciekam zmiksować jakiś soczek z moich swieżych warzyw

Ciao
nissiax83

57 comments:

  1. Też niestety nie mam swojego ogródka... pamiętam smak pomidorów ze szklarni Babci :) Pycha!!! Teraz również staram się kupować na targu, ale to i tak już nie to samo, co te Babcine :)

    ReplyDelete
  2. wiosenne kwiaty w cudnych barwach :) to fakt, jak się poznało smak tych prawdziwych owoców i warzyw, to trudno potem to zaakceptować i tak sobie myślę, że dzieci rodzące się teraz, których rodzice tego nie przestrzegają, nawet tego smaku nie poznają i będą myślały że właśnie to jest jedyne dobre

    ReplyDelete
  3. W dzisiejszych czasach,trudno o zdrowe jedzenie,ponieważ prawie wszystko faszerowane jest chemią.Ale gdy ja mam wybór, kupować owoce czy warzywa w markecie czy na rynku od rolnika,to zawsze wybieram to drugie... mając nadzieje,ze mniej skażone.W końcu żyjemy ...tak jak jemy:-)))
    Pozdrawiam i zostaję z Tobą na dłużej.
    Gratuluję ciekawego bloga i fantastycznych zdjęć:-)))
    Pozdrawiam,
    Milka

    ReplyDelete
  4. Od jakiegoś czasu zastanawiam się co to właściwie znaczy, że żywność jest "organiczna", dosłownie rzecz rozumując (słownikowo) to brzmi to jak "masło maślane". W końcu warzywa, owoce czy mięso są organiczne nawet bez jakiejś nalepki:) Bardziej rozumiem sformułowanie ekologicznego jedzenia. Ale przechodząc do meritum - uwielbiam takie targi, w ogóle kupowanie owoców i warzyw to dla mnie jakiś nałóg. Kupowanie sprawia mi większą radość niż jedzenie:) Teraz kupuję wszystko w sklepach bo to nie pora na targi ale jeszcze trochę i będzie lepiej:) Będę też korzystać z dobroci maminego ogródka oraz tego co przywiezie bratowa:)

    ReplyDelete
  5. Mhm, rzeczywiście wszystko wygląda bardzo naturalnie... I te niebotycznej wielkości marchewki, pieczarki...

    ReplyDelete
  6. Oj tak, owoce i warzywa ze swojego ogrodka smakuja duzo lepiej. mam to szczescie, ze takie najczesciej goszcza u mnie w kuchni :)

    ReplyDelete
  7. Ja się bardzo cieszę, że mam kawałek gruntu, więc mam i pomidory i groszek i świeże zioła, maliny, jeżyny. Wszystko co naturalne jest najlepsze, a jeszcze lepiej smakuje jak się wie że jest własne.
    Buziaczki

    ReplyDelete
  8. Ja tęsknię za sezonowymi owocami i warzywami... Te pomidory w sklepach mają całą tablicę Mendelejewa w sobie, ale nie witaminy. Ostatnio zjadłam takiego zimowego pomidorka i był okropny :((

    ReplyDelete
  9. Owoce i warzywa ze swojego ogródka, są zdecydowanie najlepsze. Niestety praca przy nich jest ciężka i nie można zrobić sobie przerwy! Następnego dnia może być już za późno na zerwanie i wszytko się psuje :(.

    ReplyDelete
  10. Tak jak ja nie lubie angielskiego jedzenia :)

    ReplyDelete
  11. Ha :D Bardzo fajny ten targ :P Faktycznie w USA trudno dostać coś zdrowego... z drugiej strony w Polsce te normalne produkty supermarketowe też nie są najzdrowsze. A dostęp do eko produktów jest praktycznie nikły (w USA wyglada to lepiej). Pozdrawiam :)

    ReplyDelete
  12. Ja do tej pory pamiętam zdanie z filmu 'Nakarmimy świat' - 'Jakość i smak produktów rolnych będzie się pogarszać, nie da się zatrzymać postępu, wszystko będzie miało inny smak. Dzieci nie będą wiedziały jak smakuje jabłko czy pomidor.'...film naprawdę otwiera oczy na problem współczesnej żywności

    ReplyDelete
  13. wszystko wygląda bardzo apetycznie:)

    ReplyDelete
  14. Takie targi to dla mnie raj :D

    ReplyDelete
  15. super miejsce! ja mieszkam w Szkocji i niestety brakuje tu takich targow:(

    ReplyDelete
  16. targi są najlepsze, też w miarę możliwości staram się tak zaopatrywać w warzywa i owoce :)

    ReplyDelete
  17. To smacznego soczku :) Fajne są takie targi, przynajmniej wiesz że nie jesz jakiegoś milion razy pryskanego świństwa, które jeszcze pewnie świeci w ciemności :D

    ReplyDelete
  18. Ale super! Szkoda, że w Polsce jeszcze nie ma takich ryneczków, ale przy dzisiejszym zainteresowaniu dietą wierzę, że to kwestia kilku lat:)

    ReplyDelete
    Replies
    1. W Warszawie już są, np. Ekobazar na Żelaznej w każdą sobotę

      Delete
  19. Też bardzo lubię takie targi (polskie ryneczki ;)?), a w wakacje rok temu odkryłam, że prócz warzyw, mają na nich też pyszne... ciasta :D Najlepszy sernik, jaki jadłam, pochodził własnie z takiego targu. Robiony pewnie z prawdziwego, wiejskiego sera, masła... Mmmmmm.

    ReplyDelete
  20. Dokładnie.Moja mama ma działkę- niczego nie pryska, nie stosuje nawozów, zbiera ręcznie stonkę z ziemniaków. Uwielbiam być na dzialce latem, zjeść pietruszkę, koperek prosto z ziemi.Warzywa z maminej działki smakują o wiele lepiej niż te kupne.Pzdr

    ReplyDelete
  21. Ja już czekam na ten okres kiedy będzie cieplutko u wyjde z rana w piżamie na ogród, wezmę tylko pieczywo bo reszte zerwę na ogrodzie sałata ogórek pomidor szczypior mniaam.

    ReplyDelete
  22. Niestety w PL też coraz trudniej o żywność, która nie jest nafaszerowana chemią :/

    Targ wygląda świetnie i do tego te kwiaty - wiosna nadchodzi :)

    ReplyDelete
  23. Ale to pięknie wszystko wygląda :) warzywa z przydomowego ogródka są najlepsze! :D

    ReplyDelete
  24. Uwielbiam zdrową, a co najważniejsze naturalną żywność. Warzywa czy owoce, zawsze kupuję na targowiskach/bazarach w okolicy. Mają cudowny smak i zapach. Gdy wchodzę do marketu od razu rzuca mi się w oczy, ten idealny kształt i kolor warzyw. Najgorszy jest ten chemiczny zapach.

    ReplyDelete
  25. Ja mieszkam w Poznaniu niedaleko Rynku Jeżyckiego. Długi czas myślałam, że na takim rynku warzywa i owoce są właśnie "od rolnika", ale niestety - w praktyce to to samo, co w supermarketach. Odkryłam jednak niedawno, że w każdą sobotę jest EKO-targ na Placu Bernardyńskim, tylko z produktami eko. Jeszcze nie byłam, ale obiecuję sobie wybrać się w kolejną sobotę ;). Choć nie sądzę, by wybór był tak duży i różnorodny jak u Ciebie :).
    Pozdrawiam!

    ReplyDelete
  26. Dobrze, ze masz takie miejsce :)

    ReplyDelete
  27. U nas nieśmiały początek wiosny był kila dni temu, a teraz śnieg pada, że hoho :D

    ReplyDelete
  28. Nie byłam w Stanach więc znam ten kraj tylko z filmów ale naprawdę oni jedzą tylko gotowe rzeczy? Oczywiście wNiemczech można nawet kupić już ugotowane jajka co ażeby w domu nie zmęczyć się tą czynnością ale hamburgery (i to wielke) będę kojarzyć tylko z USA ;)
    Ale dobrze, że znalazłaś takie fajne miejsce ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Mieszkam w Stanach od 22 lat i nie spotkalam sie z nikim, kto jadlby przez cale zycie tylko gotowe jedzenie. Wiekszosc Amerykanow w moim otoczeniu dba o zdrowie i zdrowa zywnosc. Inaczej jest troche w ubogich Stanach srodkowych, gdzie sa niskie dochody i ludzie kupuja to, co tanie. Nie zawsze do zdrowej zywnosci jest latwy dostep. Supermarkety sa przepelnione procesowanym jedzeniem jak wszedzie na swiecie, a stoiska owocowo-warzywne sa pelne pieknych produktow, kuszacych wielkoscia i wygladem, ale... bez smaku i wartosci. Jedzenie ekologiczne jest drozsze, nie kazdego na nie stac, ale jest ta zdrowsza alternatywa. Takie targi jak pokazuje Nissiaxx83sa dosc powszechne w roznych okolicach, choc nie gwaranuja, ze zywnosc tam sprzedawana nie pochodzi z hodowli genetycznie modyfikowanej. Trudno w dzisiejszych czasach znalezc zloty srodek, cudownie, gdy ma sie wlasne ogrodki i gospodarstwa.

      Delete
  29. Bardzo doceniam to, że moi rodzice mają małe gospodarstwo i mamy nie tylko własne warzywa i owoce ale także, jajka kurczaki, a raz na jakiś czas nawet świnię. :) Kiedyś się tego trochę wstydziłam ale teraz jestem zadowolona.

    ReplyDelete
  30. Bardzo fajny targ :) Ja wolę zapłacić więcej i jeść zdrowsze jedzonko :)

    ReplyDelete
  31. Smacznego :) Ciekawie i apetycznie wygląda ten eko-targ. Bardzo spodobało mi się stoisko z makaronem i różnymi rodzajami liści w pudełeczkach (jak stoiska z żelkami :D )-super pomysł :)

    ReplyDelete
  32. Smacznego :) Ciekawie i apetycznie wygląda ten eko-targ. Bardzo spodobało mi się stoisko z makaronem i różnymi rodzajami liści w pudełeczkach (jak stoiska z żelkami :D )-super pomysł :)

    ReplyDelete
  33. Niespotykane zobaczyć w tak wielkim mieście taki ryneczek ;) A żywność eko jest dużo droższa od tej zwyczajnej? Czy to kwestia nie wiem, 2-3$?

    ReplyDelete
  34. Właśnie takie targi to jest to. U mnie niestety są tylko 2 razy w tyg. i też ludzie ze swoimi warzywami i owocami przychodzą, ale statusu organicznych to one nie mają:)

    ReplyDelete
  35. Moja mama kilka lat temu wpadła w szał sadzenia drzewek owocowych, sadzonek i siania warzyw. Co roku mamy prawie wszystkie warzywa jakie można sobie zamarzyc. No i owoce:D Dobrze, że w Nowym Jorku są takie miejsce gdzie można zjeśc coś co nie świeci w nocy. W Polsce jest już też dużo przetworzonej żywności, też lubię zakupy na rynku:) Pozdrawiam

    ReplyDelete
  36. Organiczna żywnosc w US, to prawie jak wybawienie :)

    ReplyDelete
  37. Mi babcia zawsze tłumaczyła, że te jabłka z dziurami są najlepsze, bo robaczek sobie nie wybierze byle jakiego jabłka tylko te najsmaczniejsze :D

    ReplyDelete
  38. Też lubię spacerować po tego typu targach. W Barcelonie owoce i warzywa są układane w piękne ekspozycje, spacer tam to przyjemność dla oka.

    Na jednym ze zdjęć jest zbliżenie na marchewki - jakie one wielkie! One na pewno są eko?:P

    ReplyDelete
  39. cudowne miejsce:D ehh pomidory z supermarketu to jest jakaś porażka, szczególnie te pakowane:/ bleh

    ReplyDelete
  40. Smacznego! Uwielbiam takie miejsca, targi, ryneczki, bezposredni kontakt z ludzmi zwiazanymi z ich produktami. Lepiej zaplacic wiecej, a zjesc zdrowo, czasem nawet mniej, ale jednak zdrowo. U mnie w domu bardzo dbamy o to co jemy, staramy sie nie jesc mocno przetworzonych rzeczy, sztucznych dodatkow, etc. Na Twoich zdjeciach urzeklo mnie jak ladnie sa pokazane makarony i wybor salatek. W Londynie uwielbialam takie targi, Amerykanskich nie widzialam jeszcze, a w Polsce brakuje mi tego, ze jesli juz trafiam na jakies stoiska z warzywami to nie ma az takiego wyboru, roznorodnosci salat, pomidorow nie wspomne juz o rybach czy owocach morza. Pozdrawiam serdecznie

    ReplyDelete
  41. Również często kupuję na ryneczku :D

    ReplyDelete
  42. Rozumiem Cię doskonale, dopiero teraz człowiek docenia wspomnienie o smaku marchewki wyrwanej z babcinego ogródka.

    ReplyDelete
  43. Zgadzam się z Tobą w 100%. Pomidor z supermarketu lub innego sklepu sieciowego to nie pomidor. W środku są blade i w dodatku mogą leżeć nawet 2tyg. (sprawa konserwantów). W wakacje miałam możliwość spróbowania pomidora z domowego ogródka. Do dziś wspominam jego wyjątkowy smak, chociaż nie był okrągły z czerwoną skórką, tylko ciemno pomarańczowy z rumieńcami, dojrzewający w słońcu i w fikuśnym kształcie, to jego kolor wewnętrzny był prawdziwie pomidorowy! Smak oczywiście niezapomniany... coś z dzieciństwa, gdy byłam na wakacjach u dziadków. :)

    ReplyDelete
  44. Popieram, ja odwiedzam moj ryneczek na Brooklynie - szkoda ze ceny sa tak wysokie nawet na ryneczkach. Trader Joe's jest zdecydowanie najlepszy.

    ReplyDelete
  45. W moim rodzinnym domu w ogrodzie są jabłonie, gruszka, sadzi się pomidory, sałatę.
    No tylko niestety nie wszędzie ziemia jest żyzna, a i blisko jest huta i inne 'atrakcje' i to już nie to samo.
    U siebie postawiłam na trawę tylko :P

    Ale smak sklepowych truskawek a takich z czystych rejonów z żyzną glebą- jakby to inny owoc był...
    A człowiek jest tak przyzwyczajony potem do sklepowych pomidorów, że po prawdziwych to aż go skręcić może.

    Ja akurat koło siebie mam sklep z warzywami, które mają smak; ale nie każdy ma takie szczęście.

    ReplyDelete
  46. A ja się w końcu dorobiłam sokowirówki:) Straszna frajda z sokowaniem! W UK podobnie jak w USA jedzenie w znacznej większości okropnie nafaszerowane chemią. Całe szczęście zdarzają się wyjątki. Pozdrawiam serdecznie:)

    ReplyDelete
  47. Oglądając Twoje zdjęcia zaczęłam jeszcze bardziej chcieć wiosny :P.

    ReplyDelete
  48. Od dluzszego czasu zerkam na Twojego bloga, naprawde fajne fotki. Zapraszam tez do mnie http://www.alicjawkrainiemarzen.blogspot.com/ pozdrawiam:)

    ReplyDelete
  49. Takie targi to świetna sprawa. W większych miastach w Polsce są organizowane takie cykliczne targi ekologiczne. Można prosto od producenta/rolnika kupić zdrową ekologiczną żywność. Niestety to co sprzedawane jest na rynkach lub w marketach nie ma nic wspólnego z prawdziwym zdrowym jedzeniem. A mówi się, że jesteś tym co jesz :)

    ReplyDelete
  50. rewelacyjny targ , zdrowe normalne jedzenie bez porówniaa z supermarkietem :)

    ReplyDelete
  51. Mieć swój ogród i poletko uprawne to naprawdę świetna sprawa! :)

    ReplyDelete
  52. Wspaniały artykuł!! :D Wczoraj dopiero znalazłam Cię na youtube !! I już cię uwielbiam!! :DD Zazdroszczę Ci takiego życia !! Pozdrawiam gorąco i ściskam !!! <3 :***

    ReplyDelete
  53. Świetny post !! <3 dopiero wczoraj znalazłam Cię na youtube !! Jestes swietna 1! :))) zazdroszcze ci takiego zycia !! Goraco pozdrawiam i sciskam !! Ania !! :**

    ReplyDelete

Proszę nie zostawiać komentarzy służących autopromocji blogów czy stron personalnych. Komentarze z reklamą blogów i rozdań będą usuwane, więc proszę ich nie dodawać.

Podobne posty

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...