6/17/12

Niedziela na Governors Island

Kolejna niedziela spędzona aktywnie.
Tym razem wybrałam się na wyspę :)
O Governors Island wcześniej nie słyszałam.
Zainteresowałam się nią pewnego dnia gdy płynęłam wodną taksówką z Manhattanu do sklepu IKEA na Brooklynie.
Zrobiłam mały wywiad i zdecydowałam się sama zbadać wyspę.

Więcej na temat Governors Island możecie przeczytać tutaj

Na wyspę możemy dostać się bezpłatny stateczkiem.
Cała podróż trwa aż 5 minut :)


Po drodze można zobaczyć lądowisko dla helikopterów.


Znalazła się też Queen Mary 2.



I oczywiście Statua Wolności


Wyspę najlepiej zwiedza się na rowerze.


Po raz kolejny udałam się do wypożyczalni i wybrałam taki model.
Prawda, że ma bardzo pozytywny kolor ?




Na wyspie można relaksować się na wiele sposobów.

Do dyspozycji mamy min. hamaczki.
Prawie takie same jak na moim tarasie :)


Znajdą się też huśtawki.


Miałam duże szczęście i natrafiłam na piknik w stylu lat 20-stych.
Piękne stroje i piękna muzyka.








 Panie poprawiają makijaż :)



Tańce.
Ta para była najstarsza ale też najlepiej czuła muzykę.





Zdjęcia w starym stylu




Trochę aktywności fizycznej :)


Ufff
Dużo zdjęć się w tym poście uzbierało.
Mam nadzieję, że przypadły Wam do gustu

Pozdrawiam serdecznie oraz życzę udanego tygodnia

nissiax83

6/10/12

Nowojorskie ciekawostki # 9 klimatyzatory

Klimatyzatory, których bardzo nie lubię, ale bez których lato w NYC jest nie do wytrzymania.


Pamiętam swoją pierwszą noc w NYC.
Przyleciałam na wakacje, był środek upalnego lipca.  Nie chciałam słyszeć o klimatyzatorze. W Polsce posiadałam klimatyzację w samochodzie i zawsze, na początek sezonu byłam przez nią chora.
Otworzyłam okno z myślą, że w nocy temperatura przyjemnie spadnie.
Obudziłam się cała zlana potem i moja pierwsza myśl : kurcze, chyba jestem chora.
Wyszłam z pokoju a tam przyjemny klimatyzacyjny chłodek.
Od razu zrozumiałam dlaczego każdy ma w domu klimatyzator.

Czy klimatyzacja jest zdrowa?
Nie !

Czy jest dobra dla naszej skóry i włosów?
Nie !

Czy jest ekologiczna?
Nie !

Dodam jeszcze ze rachunki za prąd, latem idą znacząco do góry.
Dużo minusów, jednak duża wilgotność powietrza w NYC nie pozwala na życie bez klimatyzacji.

Od paru dni na każdym rogu ulicy słyszę charakterystyczny odgłos pracy kimatyzatorów.
Znajdziemy je w każdym mieszkaniu, w każdej części miasta.
Posiadanie klimatyzatora jest czymś naturalnym i osobiście nie znam nikogo kto próbuje przetrwać lato bez tej maszyny.




Nowsze budynki posiadają najczęściej klimatyzację centralną w starszych musimy sami zadbać o odpowiednią temperaturę.
Najczęściej klimatyzatory umieszczane są w oknach. Niestety takiego okna już nie otworzymy więc jesteśmy zdani na przefiltrowane powietrze. 
Maszyny są bardzo ciężkie, więc raz wstawiony w okno klimatyzator siedzi tam aż do końca sezonu.
Dodatkowo zabiera niestety dużo światła ponieważ zajmuje sporą część okna.











Część mieszkań ma też spacjalne miejsca w ścianie gdzie umieszczamy klimatyzatory.
Takie rozwiązanie jest wygodniejsze ponieważ nadal możemy korzystać z okna.



Tęsknię za polskim latem. Gorącym ale suchym powietrzem i przyjemnym, wieczornym wiaterkiem.

Pozdrawiam serdecznie

nissiax83
;)

Podobne posty

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...