9/20/12

Powody aby kochać jesień

Już niedługo pierwszy dzień kalendarzowej jesieni.

Dla mnie powód do radości :)
Odchodzi duszne i mokre nowojorskie lato, powietrze ponownie staje się rześkie.

Mam wiele powodów aby kochać jesień:

* piękne, kolorowe i pachnące liście



* długie, leniwe wieczory pod kocykiem z książką lub dobrym filmem


* świeczki i kominki zapachowe



* moja ulubiona kawa dyniowa w Starbucks :)
  ciasto dyniowe i same dynie :)



* ciepłe i mięciutkie swetry, szaliki i czapki



* herbaciane chwile relaksu



* przytulne dni spędzone w domu gdy za oknem deszcz
Odgłos spadających kropel deszczu od dawna działa na mnie bardzo relaksująco i wyciszająco.


* ciepła i pachnąca kąpiel z pianą 


Jesień wcale nie jet taka zła ;)

Jakie są Wasze powody aby kochać jesień?
A może macie więcej powodów aby jej nie lubić ;) ?

Ciao
nissiax83

114 comments:

  1. zgadzam się absolunie z każdym :) jesień najlepsza pora roku! tylko, żeby nie za dużo padało

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dokładnie! W Pl też mamy piękną jesień :)

      Delete
  2. Moje powody do kochania jesieni są zbliżone do Twoich :)

    ReplyDelete
  3. W tym roku właśnie tak patrze na jesień:)

    ReplyDelete
  4. Witaj!
    Ja z podobnych powodów kocham również zimę.
    Tak w ogóle to świetną masz tą filiżankę z Nowym Jorkiem :). Ale wracając do tematu : ja w jesieni uwielbiam jeszcze te wszystkie kolory i to jak wszystko szybko się zmienia i przygotowuje do zimowego odpoczynku :)
    Pozdrawiam serdecznie

    ReplyDelete
  5. ja najbardziej lubię swetry, herbatkę i kota na kolanach :)

    ReplyDelete
  6. Oj gdyby u mnie w Holandii tak straszliwie nie wiało, to bym się przyłączyła do wielbienia jesieni...ale tutaj jest po prostu strasznie :( Łeb urywa :(

    ReplyDelete
  7. Ja lubię najbardziej swetry, herbatę i kota na kolanach :)

    ReplyDelete
  8. Wspaniały post :)
    Jesień działa na mnie przybijająco, może dlatego, że mam takie tendencje do zamartwiania, smutku i refleksji nad przemijaniem.
    Ale też jesień ma zalety, bez wątpienia.
    To, co napisałaś..Jak jest piękna i jest trochę słońca to już super.
    Lubię świeczki, kominki zapachowe..
    Pachnące, kolorowe liście w parku..
    Szaliczki, apaszki, chusteczki, ciepłe i miłe sweterki..
    Ciepłą herbatkę z cytrynką..
    książki :)

    ReplyDelete
  9. Ja też uważam, że taka jesień wcale nie jest zła ;). Ma bardzo specyficzny klimat, którego nie ma żadna inna pora roku! :)

    ReplyDelete
  10. Moje powody są takie same... Poza tym ja i mój Luby mamy urodziny :)
    Ale dzięki Twojemu postowi początek roku akademickiego brzmi mniej strasznie i przypomniałam sobie, że tej jesieni czekają mnie też momenty czystej przyjemności, nie tylko stres i szarość :) Dziękuję!

    ReplyDelete
  11. jeszcze przed godzina nazekalam ze idzie jesien ale dzieki Tobie wlasnie zrozumialam ze tak naprawde to ja kocham :D i pomoglas mi spojrzec na nia od tej lepszej strony o ktorej juz zapomnialam i juz nie moge sie doczekac az przyjdzie :)

    ReplyDelete
  12. Trzeba umieć się odnaleźć w każdej porze roku! Ja przepadam za jesienią, z tych samych powodów, jakie wymieniłaś wyżej ;)

    ReplyDelete
  13. nie będę oryginalna- też kocham jesień:) widzę, że wiele amerykańskich blogerek wychwala pumpkin latte. mam wątpliwości czy będzie nam dane spróbować tej kawy w Polsce, niestety

    ReplyDelete
  14. Uwielbiam jesień dokładnie z tych samych powodów co Ty! :-)

    ReplyDelete
  15. nie będę oryginalna- też uwielbiam jesień. pomimo szaroburej pogody, która może czasem człowieka przybić. zauważyłam, że wiele amerykańskich blogerek wychwala pumpkin latte. ciekawe, czy będzie nam dane wypróbować tę kawę w Polsce...

    ReplyDelete
  16. A ja nie znoszę jesieni, według mnie to najgorsza pora roku. Wrzesień - koniec wakacji, czyli początek roboty, najbliższa dłuższa przerwa to tak naprawdę Boże Narodzenie. Poza tym dni ze "złotą, polską jesienią" można policzyć na palcach jednej ręki, zazwyczaj jest szaro, buro i pochmurno. W trakcie jesieni włosy, cera i psychika są w najgorszym stanie ze wszystkich pór roku. Okropne są deszczowe dni, gdy buty przemakają i niekomfortowo się chodzi, brrr... W trakcie jesieni mamy też oczywiście najbardziej "optymistyczne" święto, czyli Święto Zmarłych, gdzie co roku marznę na cmentarzu. Nie rozumiem jak ktoś może lubić jesień. A te wszystkie kocyki, herbatki, książki, długie wieczory itd. to mnie się zawsze będzie kojarzyć z zimą, którą w przeciwieństwie do jesieni uwielbiam:D Nie ma dla mnie piękniejszego widoku, niż spojrzenie nocą na latarnię uliczną w trakcie sypania śniegu - czysta magia:D Zimo przybywaj!

    ReplyDelete
  17. Masz świetny kubek :D

    Ja jesieni nie lubię, ale dzięki Twojemu postowi spojrzałam na nią trochę innaczej :)
    Dzięki i pozdrawiam cieplutko :)

    ReplyDelete
  18. jeden najważniejszy...jest zimno brrr!!!

    ReplyDelete
  19. Też lubię jesień ze względu na to, że w końcu ubrania się do mnie nie kleją, i przez to że jest chłodniej robi się przytulaśnie :) Ja najlepiej rozgrzewam się zupką z dyni w chłodne dni, a na deserek prawdziwa gorąca czekolada z bitą śmietaną.

    ReplyDelete
  20. oo wszystko co napisałaś to ja! uwielbiam jesień i jej spokój :)

    ReplyDelete
  21. Jestem ciepłolubem, jak zbliża się jesień (o zimie już nie wspominając) to jest najgorszy czas dla mnie jaki może być. Nie cierpię jak jest zimno :((

    ReplyDelete
  22. Jak czytałam Twój post, to pomyślałam sobie... brrr! Jak można lubić jesień!? Ale jak przeczytałam te Twoje powody, to uświadomiłam sobie, że wcale nie będzie tak źle. Nigdy, tak jak w czasie jesienno-zimowym nie smakuje zwyczajna ciepła herbata z cytryną, dopiero teraz można nosić czarne-kryjące rajstopy, łatwiej wygospodarować czas na film/książkę, bo nie ma wyrzutów sumienia, że tak pięknie na zewnątrz... a ja siedzę w domu, kawiarnie w czasie jesienno-zimowym są takie przytulne, a kawa taka smaczna :), można się częściej przytulać z bliskimi, żeby było ciepło :)) i wieeele innych. Dzięki za otworzenie oczu :) Pozdrawiam ciepło!

    ReplyDelete
  23. Hmm, wszystko fajnie ale jak się ma wolny dzień :P Ja nie lubię jesieni. A nawet nie tyle, że nie lubię tylko lubię ją najmniej z pór roku. Ja jestem słońcolubem i nie przeszkadza mi upał czy duchota :P Lubię złotą jesień, ale jest jej bardzo mało... Nie oszukujmy się, zazwyczaj jesień jest zimna, bura i ciemna :/ W każdym razie są moje odczucia ;)

    ReplyDelete
  24. A ja właśnie bardzo nie lubię jesieni, chyba najbardziej ze wszystkich pór roku, a to ze względu na to, że bardzo rzadko słońce wychodzi. A słońce dodaje mi energii i powoduje uśmiech na mej twarzy:) ale bardzo dziękuje za pokazanie dobrych stron tej mało słonecznej pory roku, może teraz zacznę je mocniej doceniać:)

    ReplyDelete
  25. Ja nie lubię jesieni ponieważ jest bardzo mało słońca:( a słońce od zawsze dodaje mi energii i powoduje uśmiech na twarzy (nawet jak są upały) :) ale może dzięki Twojemu postowi (tak to się odmienia?:P) zacznę doceniać te kilka rzeczy które są pozytywne w tej porze roku:) Pozdrawiam:*

    ReplyDelete
  26. bardzo lubię jesień :) podobnie jak Ty :) uwielbiam herbatę ;) ostatnio rozkoszuję się ukraińską :) ja lubię także nowe jesienno-zimowe kolekcje, które już pojawiły się na moim blogu :) tym roku szczególnie podoba mi się burgund

    ReplyDelete
  27. Lubię jesień, ale przyznam, że każda pora roku mi odpowiada. W każdej znajdę coś, co lubię, co mnie inspiruje i zachęca do działania. A z drugiej strony pozwoli na chwilę się zatrzymać. :)

    Hmmm... po Twoim zdjęciu z kawą zachciało mi się ciastka. :)

    Życzę jak najlepszej pogody w NY.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Bardzo mi się podoba Twoje podejście:)

      Delete
  28. Ja też lubię jesień, tylko najgorsze u mnie jest to, że mój organizm zaraz łapie wszystkie wirusy i jestem chora :( teraz leżę w łóżku z zapaleniem oskrzeli i strasznie się męczę, masakra

    ReplyDelete
  29. W taki sposób przedstawiłaś panią jesień, że naprawdę da się lubić :) też uwielbiam, gdy pada, wieje... a ja siedze w ciepłym domku i nigdzie nie muszę wychodzić :)) Ale zdecydowanie gorzej jest jak jednak leje, jest zimno i nieprzyjemnie, a ja muszę wyjść na cały dzień z domu ;/ A nienawidzę, wręcz nienawidzę nosić ze sobą parasola ;]
    Mimo urodzin w styczniu (więc jak niektorzy twierdzą powinnam być zimnolubna), kocham wiosnę i lato! 30stopniowe upały mnie nie męczą :)

    ReplyDelete
  30. mimo że post wywołał usmiech i myśłi o tym, że te wszystkie fajne rzeczy już niedługo, to ja jednak nadal nie lubię jesieni ani zimy :( Marzę o kraju, w ktorym "zimą" temepratura nie spada poniżej... no, już ostatecznie 15 stopni :) Jestem ciepłolubna, słonce daje mi mnóstwo energii i takiego zapału, uwielbiam letnie sukienki, letnie podkoszulki, spodniczki, koturny... A zimą płaszcze, szaliki, człowiek nosi na sobie wartwy, echh... już zaczynam wyczekiwać wionsy:)

    ReplyDelete
  31. Tez uwielbiam jesień i dokładnie wszystko to samo co napisałaś, tyle ze czasowo wanny nie posiadam :(

    ReplyDelete
  32. Uwielbiam jesien, nawet ta nowojorska :)

    ReplyDelete
  33. Na Florydzie nadal gorąco, a kawa dyniowa jest pyyyszna!

    ReplyDelete
  34. Oby tylko w Polsce była "Złota Polska Jesień" :)

    ReplyDelete
  35. Ja kocham jesień gdy nie muszę wychodzić z domu, tak jak Ty uwielbiam leniwe wieczory pod kocem z kubkiem herbaty/kawy/kakao, lubię odgłos spadających kropel, ale czar jesiennej aury pryska, gdy muszę gdzieś wyjść - nie cierpię deszczu, nie lubię grubo się ubierać...

    ReplyDelete
  36. Ja już rozpoczęłam sezon kocykowy i rozgrzewam kominek z woskiem zapachowym :)

    ReplyDelete
  37. Ja zaś kocham zimę i nie mogę się jej doczekać. Tylko chodzi mi o taką prawdziwą ze śniegiem i mrozem, a nie pluchę. Uwielbiam ciepłe kurtki i wielkie czapki:) Uwielbiam gorącą herbatkę tak jak ty, a najbardziej choinkę i okres świąteczny :-)

    ReplyDelete
  38. gorąca czekolada z marshmallows :D Od jesieni wolę zimę, kiedy pada śnieg, jest magicznie i to wspaniałe oczekiwanie na Święta Bożego Narodzenia :)

    ReplyDelete
  39. A ja mam jesienią urodzinki i będą prezenty :D

    ReplyDelete
  40. A ja mam jesienią urodziny i będą prezenty :D

    ReplyDelete
  41. Mmmm kawa dyniowa, musze sprobowac ;)

    ReplyDelete
  42. Ja stanowczo wolę wiosnę i lato niż jesień i zimę. Za szybko robi się ciemno, za późno jasno, przeszywający chłód, 7 stopni 21 września w Gdyni? Stanowczo lepiej funkcjonuję w cieplejsze pory roku.

    ReplyDelete
  43. jesień to moja ulubiona pora roku :) Także ja się już cieszę, że lada dzień będzie ;)

    ReplyDelete
  44. też uwielbiam jesień.. Twój post dokładnie opisuje to, co kocham robić o tej porze roku. ;)
    Ahh.. rozmarzyłam się :D

    Pozdrawiam !

    Marysia.

    ReplyDelete
  45. Ja nie zbyt przepadam za jesienią... jaki masz model bucików do biegania?

    ReplyDelete
  46. Ja to podziwiam Cię za to, że w każdej sytuacji widzisz dobre strony :) Ja nie cierpię jesieni. Jest zimno, brzydko, pochmurno, deszczowo. Nic mi się nie chce, a szczególnie wstawać o świcie kiedy jest jeszcze ciemno.

    ReplyDelete
  47. Jesien i wiosna to moje ulubione pory roku.Wiosna u nas wyglada mniej wiecej tak jak jesien :) ...lubie umiarkowane temperatury i wole czasem nawet wlozyc na siebie nieco wiecej niz pocic sie w letnich ciuchach. A pozatym tak jak ty uwielbiam odglos deszczu...

    ReplyDelete
  48. Ja dodałabym jeszcze, że jesienią są dużo fajniejsze warunki do uprawiania sportu na zewnątrz :) Jogging, kiedy jest już chłodniej, to prawdziwa przyjemność :>

    ReplyDelete
  49. Ja za jesienią nie przepadam. Takich ładnych pogodnych dni jest zazwyczaj mało, przeważnie leje, wieje i jest niesamowicie smutno za oknem... Dopada mnie chandra.

    ReplyDelete
  50. Ah. cudowne zdjęcia:) takie dni są świetne!

    ReplyDelete
  51. oj Nissiu uwielbiam Twoje posty :)

    ReplyDelete
  52. Mam nadzieje, ze w Polsce doczekamy sie pieknej, zlotej jesieni, bo taka jej odmiane lubie najbardziej:) Nie moge sie doczekac, az wskocze w swoje cieple buty Emu i bede mogla sie owinac mieciutkim szalikiem. I oczywiscie standardowo, wieczory pod kocem z kubkiem goracej czekolady, a tak przy okazji to swietny kubek z taxi :):) pozdrawiam cieplutko

    ReplyDelete
  53. Bardzo fajny post, taki pozytywny :)

    ReplyDelete
  54. Ja kocham jesień, uwielbiam kolorowe liście, rześkość poranków i słoneczne dni, świeczki, herbatki, ciepłe sweterki i śmieszne skarpetki ;P ale gdy jest słota i ponuro to wtedy pragnę już wiosny..

    ReplyDelete
  55. Ładne słoneczne lato i wrześniowa, wczesna jesień to dwie moje ulubione pory roku !!! Bardzo ciekawi mnie jak smakuje kawa dyniowa!!! Ciekawe czy w polskim Starbucksie będzie można ją kupić ...

    ReplyDelete
  56. Ja nigdy nie lubiłam jesieni za to że nagle robi się tak zimno a ja generalnie jestem zmarzluchem ale po takim przedstawieniu sprawy chyba spojrzę na nią z lekka inaczej :) Dzięki :*

    ReplyDelete
  57. Plusem jesieni dla mnie jest to, ze ubieramy sie cieplej nie widac letnich faldek ktore nam przybyly, jack daniels moze lac sie strumieniami (przeciez nic nie rozgrzewa tak jak on ;p), plus ubrania na cebulke mnostwo chust szali, zakolanowek i innych gadzetow bez, ktorych dla mnie jesen nie ma prawa bycia.

    ps. ale, masz fajny kubek z nowo jorska taksowka!!!

    ReplyDelete
  58. ja też bardzo lubię jesień, wieczory spędzone przy kominku, a ponadto mam w październiku urodziny;)

    ReplyDelete
  59. Szczerze? Ja chyba się nie potrafię zdecydować, która pora roku jest moją ulubioną - kocham wszystkie <3 Wszystkie punkciki z Twojej listy Nissiu są trafione, tylko ja zamienię jedną rzecz: dynie na ciemne winogrona:) U mnie zaczynają dojrzewać z początkiem września i pięknie pachną (i wyglądają na altance) przez najbliższy miesiąc - w taki jesienny, deszczowy, ale niezbyt zimny dzień zaszywam się tam z ciepłym kocykiem, herbatką, książką i nic więcej do szczęścia nie jest mi wtedy już potrzebne:)

    ReplyDelete
  60. Aga, niemal wzuszyłam się czytając ten post. Przypomniało mi się jak bardzo lubiłam kiedyś zimę i jesienne chłody, i jak wiele miłych wspomnień z tym się wiąże. To ma klimat. :) Twoje zdjęcie w samochodzie przypomniało mi, jak piękna czeka Cię zima w NY. :)
    Ja sama lata nie znoszę (chyba, że jest 20stopni), jestem zlana potem zanim zdążę się ruszyć, duszno, parno, nieprzyjemnie...
    Uwielbiam jesień, ale...słoneczną, złotą. Kiedy słońce chowa się za chmurami, spada mój nastrój. I jeszcze jedna rzecz - deszcz. Nie mam żadnych butów typowo na deszcz, a kalosze do mnie nie przemawiają.
    Pozdrawiam i dzięki za taki nastrojowy i pejzażowy wpis. :)

    ReplyDelete
  61. Och jak mi się spodobał Twój kubek, w którym pijesz herbatę (ten biało - czarny) :D

    ReplyDelete
  62. Ja mam jeszcze kilka swoich:
    - bo to moja pierwsza jesień w Paryżu
    - bo na jesieni wychodzi najwięcej nowych spektakli (teatromaniaczka to ja ;))
    - bo w październiku zaczynam nową szkołę
    - bo kiedy noce stają sie chłodne to mogę się do kogoś przytulić
    - bo bede mogła założyć ukochane botki

    ReplyDelete
  63. Uwielbiam jesien za kolekcje jesienne, palenie w kominku, za powrot turystow do domow i spokoj na plazach, za leniwe spacery w cieplych swetrach, czapkach i szalikach (ah welna...) i za usprawiedliwione dzierganie ;)
    Ogolnie uwielbiam te pory roku 'przejsciowe', wiosne i jesien. Lato i zima sa dla mnie zbyt intensywne ;)

    ReplyDelete
  64. ja też bardzo lubię jesień, ale niestety ta późnolistopadowa mnie przybija... wtedy już zaczynam czekać na święta :)

    ReplyDelete
  65. Ahhh.. aż mnie wprowadziłaś w ten jesienny nastrój :)

    ReplyDelete
  66. uwielbiam oglądać Twoje zdjęcia, zawsze poprawiają mi nastrój. Marzę o wyjeździe do Nowego Jorku...mam nadzieję że kiedyś mi się uda, dzięki Tobie będę wiedziała gdzie pójść i co tam robić;)
    buźka

    ReplyDelete
  67. Uwielbiałam jesień w PL, w Szkocji nie bardzo, bo brakuje jej tych kolorowych liści chociażby. Jak już się robi chłodno to tak szybko, że liście spadają momentalnie na ziemię, zanim zdążą nabrać rumienców ;( no i do tego ten szalejący wiatr....

    Ale nie ma tego złego, bo wtedy też każdą wolną chwilę spędzam w domu. W tym roku się przygotowałam i oprócz kadzidełek i świeczek mam też nawilżacz powietrza, taki jaki mi się zawsze marzył - zmieniający kolory i puszczający parę :) No i niezastąpiona muzyka relaksacyjna - po prostu kocham wszystkie odgłosy lasów tropikalnych, szum oceanów itp.

    I z niecierpliwością czekam na swój pierwszy sztorm :D Mam nadzieję, że nie przegapię i uda mi się nakręcić krótką relację :D

    Myślę, że w tym roku jesień będzie wyjątkowo :) między innymi dzięki Tobie :)

    ReplyDelete
  68. I ja kocham jesień, szczególnie dzięki przytulnym domowym wieczorom i swetrom!

    ReplyDelete
  69. Ja uwielbiam jesień- to moja ulubiona pora roku :) Kocham mgliste poranki, deszczowe wieczory i spadające liście :)

    ReplyDelete
  70. Ja uwielbiam każdą porę roku, bo w każdej jest coś niesamowitego i niepowtarzalnego :)

    Buziaki, Magda

    ReplyDelete
  71. Również jestem gorącą zwolenniczką jesieni. Mimo częstego przeziębiania się.Oprócz tego co już wymieniłaś, uwielbiam:
    *spacery po lasach, parkach
    *zbieranie orzechów, kasztanów, grzybów
    *szykowanie przetworów na zimę
    *przepyszne gruszki, śliwki,jabłka, winogrona
    *robienie naleweczek
    *dzierganie na drutach
    *kwiaty jak chryzantemy, astry, wrzos- jesień jest najpiękniejszą porą roku w ogrodzie
    I w dodatku mam urodziny w tym okresie :)

    ReplyDelete
  72. nienawidze jesieni.
    po pierwsze: szybko robi sie ciemno.
    po drugie: wiecznie jestem chora.
    po trzecie: najwiekszy zapierd** na uczelni.
    bardziej kochalabym jesien, gdybym miala dla niej duzo czasu... spacer, kapiel.. niestety jesienia mam tak zawalony plan, ze dlatego nienawidze tej pory roku.
    ale moze kiedy bede pracowac to bedzie inaczej :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dokładnie, też bym lubiła jesienne leżenie w wannie albo z herbatką w łóżku, ale w jesień całe dnie spędzam na zajęciach, i nauce nauce nauce...

      Delete
  73. Uważam dokładnie tak samo jak Ty + dochodzą do tego długie wieczory z przyjaciółmi, kiedy mozemy sobie posiedzieć i porozmawiać... uwielbiam jesień ...za jej "przytulność". Pozdrawiam

    ReplyDelete
  74. Najbardziej lubię wiosnę, ale tuż po niej jest zdecydowanie jesień i doskonale Cię rozumiem:-)można odpocząć od upałów,które mnie męczą;uwielbiam kolory jesieni i zbieranie kasztanów z moim synkiem,chodzenie w kolorowych kaloszach w mokre dni,wszelkie ciasta z jabłkami i śliwkami najlepiej smakują jesienią plus większość powodów, które Ty wymieniłaś:-) chciałabym tej jesieni zrobić ciasto z dynią,w długie wieczory zamierzam nauczyć się szyć na maszynie,opanować robienie na drutach i szydełku:-)

    ReplyDelete
  75. Najbardziej lubię wiosnę, ale tuż po niej jest zdecydowanie jesień i doskonale Cię rozumiem:-)można odpocząć od upałów,które mnie męczą;uwielbiam kolory jesieni i zbieranie kasztanów z moim synkiem,chodzenie w kolorowych kaloszach w mokre dni,wszelkie ciasta z jabłkami i śliwkami najlepiej smakują jesienią plus większość powodów, które Ty wymieniłaś:-) chciałabym tej jesieni zrobić ciasto z dynią,w długie wieczory zamierzam nauczyć się szyć na maszynie,opanować robienie na drutach i szydełku:-)

    ReplyDelete
  76. Ja kocham wiosnę i budząca się do życia naturę, jednak jesień jaką przedstawiłaś w swoim poście, czyli nostalgiczna, ciepła, przytulna jak te czapki i kocyki... To również ma swój urok.

    Żeby tylko było słonecznie, gdy idę na spacer czy do pracy, a deszczyk niech pada, gdy mam czas na wtulenie się w kocyk, czytanie i popijanie pysznych herbatek owocowych z miodem ;)

    Jakby nie było dziękuję Ci za taki post, który "pomaga" nam dostrzec te nawet najmniejsze uroki danej pory roku.

    Pozdrawiam z Łodzi,

    Asia

    ReplyDelete
  77. Ja już mam pierwsze oznaki jesieni---> katarek : (

    ReplyDelete
  78. Ciekawie !:)
    Powoli chyba będę lubiła jesień :)

    ReplyDelete
  79. Hej Agnieszka, a powiedz nam bedzie kolejny post o ćwiczeniach? jak Ci idzie nadal regularnie chodzisz na siłownie biegać i ćwiczysz w domu z Ewka? :) pozdrawiam

    ReplyDelete
  80. Oj nie nie ja nie polubię jesieni nigdy.Zazdroszczę takiego podejścia,ja niestety zawsze na jesień muszę przejść jakąś chwilową depresje grr...nie chce jesieni:)

    ReplyDelete
  81. Bardzo lubię jesień, a mój tata ma urodziny 23 września;)

    ReplyDelete
  82. Zgadzam się z Tobą we wszystkim, kocham jesień ♥

    ReplyDelete
  83. Aż musiałam skomentować, bo kocham jesień z tych samych co Ty powodów :))

    ReplyDelete
  84. z kazdej pory roku trzeba sie cieszyc, jesen potrafi byc super:):):)

    ReplyDelete
  85. Urodziłam się jesienią i chyba dlatego to moja ulubiona pora roku :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ja również kocham jesień :)!!! Lubię chłodne powietrze przełamywane ciepłem wyglądającego zza chmur słońca, no i przede wszystkim kolory/zapachy tej pory roku!!! Chyba podczas żadnej innej nie przebywam na świeżym powietrzu aż tyle, co właśnie jesienią, no ale nie ma się czemu dziwić - jak można przegapić takie widoki: http://4.bp.blogspot.com/-YSIKXS_je9A/TqLgORKc07I/AAAAAAAAAGg/toZyvjorjgA/s1600/e8950c9466.jpeg , http://3.bp.blogspot.com/-T57gJZeWsls/TqLaLKPLN_I/AAAAAAAAAFY/K7EfC4-T8Ew/s1600/DSC00088.JPG , http://1.bp.blogspot.com/-wXhcexXBDYA/TqLd02-fupI/AAAAAAAAAGI/uySn1-vitsg/s1600/DSC00064.JPG ?!
      Nie wiem, czy mogę podać tu link (jeśli tylko uznasz to za reklamę - usuwaj śmiało :)!) i czy bywasz czasem w Polsce, lecz gdybyś jednak kiedyś miała okazję (tudzież inne dziewczyny by miały), to polecam wizytę w tych miejscach: http://ofhighimportance.blogspot.com/2011/10/jesienny-spacer.html . Pozdrowionka :)!

      Delete
  86. Jesień traktuję praktycznie obojętnie. Mam wtedy urodziny, więc rekompensuje sobie tym chłód i ciemne wieczory. Twoje powody do lubienia jesieni bardzo mnie przekonują:)

    ReplyDelete
  87. uwielbiam jesień z tych samych powodów :).

    ReplyDelete
  88. Ja KOCHAM jesień. Większość znajomych uważa, że jesienna pogoda wpływa na nich dołująco, a dla mnie jest przeciwnie :) Uwielbiam tą ciszę, deszcz, zapach... Twoje zdjęcia dokładnie to odzwierciedlają - to za co kocham jesień najbardziej :) Tylko nigdy nie piłam kawy dyniowej! Za to zupę krem.... ile się da :) Pozdrawiam prawie jesiennie :)

    ReplyDelete
  89. Ja też lubię jesień, lato i upał mnie męczy, prawie cały czas chodzę z bólem głowy.

    ReplyDelete
  90. Witam Cię ciepło!
    To mój pierwszy komentarz na Twoim jakże inspirującym blogu! Tak tu ciepło i przytulnie, że zostanę na dłużej. W dodatku tradiłam wprost na post o mojej ulubionej porze roku. Jako skorpionica z października chłonę jesień całą sobą i poczułam bliskość z Twoimi powodami do jej kochania! Te długie świeczkowe wieczory, ciepłe koce i herbatki to to co mi na pierwszy rzut kojarzy się z tą cudowną porą roku :)
    Pozdrawiam,
    Moaa:)

    ReplyDelete
  91. ja też lubię jesień , mimo ,że jest zimno i tak są plusy :) Te kasztany, liście , ciepłe kolory brązu , pomarańczu , żółci i czerwieni :)Te swetry milutkie i ten zapach ^^ Kocham spacery jesienne <3

    ReplyDelete
  92. Lubię jesień, ale kiedy jestem w domu z herbatką pod kocykiem :)

    ReplyDelete
  93. Ja kocham jesień. Ale taką typową "polską złotą jesień", kiedy jest słonecznie, a drzewa mają ciepłe kolory. Jesień szara i deszczowa też może być, jeżeli siedzę w domu z herbatką, pod kocykiem, z dobrą książką. Niestety zbyt często w tą szarą jesień muszę wychodzić z domu (uczelnia).

    Mam nadzieję, że u nas (w Polsce) w Starbucksie będzie kawa dyniowa na jesień. Kocham dynie, kocham kawę, czego chcieć więcej. Jednak małe szanse, bo z tego, co na razie widziałam Starbucks w PL raczej się nie popisuje z sezonowymi kawami.

    I jeszcze kocham jesień za możliwości stylizacyjne. Tzn.: mogę założyć półbuty/kalosze/botki/cienkie kozaki, długi swetr/krótki swetr/ cienki swetr/gruby swetr, plaszcz/kurtkę, itd. A ja kocham ubierać się warstwowo - w lecie ograniczam się do jakiś szortów i bluzki.

    ReplyDelete
  94. Ja też bardzo lubię jesień, ale taką wczesną, ciepłą i słoneczną jesień. Nie lubię jak jest tak szaro za oknem i ciągle tylko pada. Uwielbiam spacery po lesie jesienią, grzyby i ten charakterystyczny zapach lasu, nawet słońce jesienią wygląda lepiej. Jest ciepło, ale nie za gorąco. Plus te mięciutkie, cieplutkie sweterki i szaliki.
    Pozdrawiam .;)

    ReplyDelete
  95. chyba najlepsze jesienią jest to owijanie się w miękkie, wełniane swetry i szaliki. Póki świeci słońce jesień jest wspaniała i nawet przymrozki nie są straszne. Gorzej, gdy zaczyna się plucha i przemokną wszystkie buty- wtedy trzeba wyciągnąć dodatkowo koc i zaparzyć cały dzbanek ulubionej (cynamonowej, korzennej)herbaty i nie dać się przygnębieniu :D

    ReplyDelete
  96. Ja tam zdecydowanie i nieodwołalnie wolę LATO! <3 i nic nigdy mnie nie przekona do jesieni. Ale cieszę się, że są osoby, które i w tej porze roku odnajdują uroki :)

    ReplyDelete
  97. Świetne masz powody Nissiu do lubienia jesieni. Kubek z NY jest fajniutki. Miłej jesieni Ci życzę.;)

    ReplyDelete
  98. This comment has been removed by the author.

    ReplyDelete
  99. This comment has been removed by the author.

    ReplyDelete
  100. Miętę lubię pić, ale tylko latem. Podobnie jest z kawą.
    Jesienią lubię za to aromatyzowane czarne herbaty i roibos (najlepiej karmelową-waniliową)

    ReplyDelete

Proszę nie zostawiać komentarzy służących autopromocji blogów czy stron personalnych. Komentarze z reklamą blogów i rozdań będą usuwane, więc proszę ich nie dodawać.

Podobne posty

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...