8/13/12

Effaclar DUO - wersja amerykańska


Testuję wiele kosmetyków i ciągle szukam tego jedynego który pomoże mi uporać się z niespodziankami mojej mieszanej cery.
Effaclar Duo ogromnie mnie zaskoczył.
Pokochałam go już po 2 dniach użytkowania.
Pięknie oczyścił moją buzię, pozamykał znacząco pory i zniwelował niedoskonałości.

Pierwsze opakowanie przyszło do mnie z Polski.
Kolejne zdecydowałam zamówić się na eBay.
Znalazłam sprzedawcę w USA który w ciągu 2 dni dostarczył mi paczkę ale ... amerykańska wersja nie ma nic wspólnego z europejską !


Trochę jest tutaj mojej winy, ponieważ nie czytałam bardzo dokładnie opisu.
Wyszłam z założenia, że jeśli zamawiam produkt o nazwie Effaclar Duo dostanę ten produkt który już posiadam.

Samo opakowanie wygłada tak samo, niestety skład jest całkiem inny.



Amerykański Eddaclar Duo zawiera 5,5 % benzoyl peroxide czyli zwykły nadtlenek benzoilu.
Czasami wydaje mi się, że trądzik w USA leczy się tylko tą substancją.


W Polsce można ją spotkać min. w znanym Benzacne czy Oxy.
Wiem, że jest wiele osób którym nadtlenek benzoilu badzo pomógł u mnie daje jednak tylko wysuszenie i podrażnienie skóry.

Konsystencja i zapach kremu są też całkowicie inne.
Po lewej wersja amerykańska a po prawej europejska.


Jestem zawiedziona jednak na szczęście sprzedawca u którego kupowałam przyjmyje zwroty i amerykański Effaclar jutro leci do domu a ja zamawiam na polskim allegro.

Wiem, że mam coraz więcej czytelników z USA.
Dziewczyny, nie kupujcie Effaclar Duo online i w sklepach w USA!

Niedługo pokażę Wam kolejną nowość od Effaclar, która nie jest jeszcze dostępna w Europie ale bardzo zainteresowała mnie składem i opisem działania.

Pozdrawiam
nissiax83

63 comments:

  1. La Roche Posay kupuje tylko w Polsce :)
    Obecnie testuje Hydraphase i jestem zadowolona. Mam w pogotowiu rowniez Nutritic 2,5%, ktory jest wg mnie swietnym kremem, ktory kiedys bardzo pomogl mi na suchoskorne problemy.

    ReplyDelete
  2. Przykro mi, że nie udał Ci się tan zakup, ale to też lekcja dla nas :) Patrzyłam ostatnio na ebay na Biodermę i kosmetyki La Roche-Posay i Avene, ale zawsze mam opory przed kupowaniem tam kosmetyków. Zamówiłam kiedyś próbkę Avene Tiacneal i okazał się zupełnie inny niż ten kupiony w Polsce. Nie rozumiem dlaczego w USA sprzedawane są kosmetyki z zupełnie różnym składem pod tą samą nazwą.

    ReplyDelete
  3. też bym się "nabrała" i nie wpadłabym na sprawdzenie składu tego samego kosmetyku...ech wymyślają

    ReplyDelete
  4. ja kiedyś, kiedyś, rozpaczając z powodu moich nastoletnichh problemów w okolicach młodzeńczego nosa dostałam Effaclar K od Mamy z dopiskiem "nie za duzo". Nałożyłam go sobie w kąciki, między nosem a policzkami i nieźle podrażniłam sobie skórę, dlatego czuję w sobie obowiązek matczynego moralizowania - z effaclarem ostrożnie ;) pozdrawiam

    ReplyDelete
  5. Ja tez sie nadzialam... Skonczyloo sie opuchlizna I zaczerwienieniem ktore trzymaly sie dobry tydzien I swedzialo jak wsciekle :/ za to nowe serum zmniejszajace pory uwazam ze jest super :) to je bedziesz pokazywac wkrotce, czy jeszcze cos innego? :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. tak,to wlasnie to serum :) Ty zawsze wiesz wszystko :)

      Delete
  6. ja kiedyś, kiedyś, rozpaczając z powodu moich nastoletnichh problemów w okolicach młodzeńczego nosa dostałam Effaclar K od Mamy z dopiskiem "nie za duzo". Nałożyłam go sobie w kąciki, między nosem a policzkami i nieźle podrażniłam sobie skórę, dlatego czuję w sobie obowiązek matczynego moralizowania - z effaclarem ostrożnie ;) pozdrawiam

    ReplyDelete
  7. Ja też właśnie myślałam, że kosmetyk o tej samej nazwie będzie miał taki sam skład i działanie i dałam się "nabrać" na amerykańską wersję. Amerykański Effaclar bardzo wysuszył moją skórę i jej stan znacznie się pogorszył. Lubię kosmetyki tej firmy, ale teraz zanim kupię zawsze sprawdzam gdzie były wyprodukowane. Kosmetyki La Roche-Posay możesz kupić w Ulta albo na amerykańskiej stronie tej firmy.

    ReplyDelete
  8. Cieszę się, że u Ciebie tak dobrze działa :) U mnie Effaclar niestety się nie sprawdził, powodując znaczne pogorszenie się stanu mojej skóry. Powrót do stanu sprzed zajął mi kilka dobrych miesięcy.

    ReplyDelete
  9. Ciekawe. Dziwne,że niby ten sam produkt a całkowicie inny.

    ReplyDelete
  10. U mnie Fffaclar Duo niestety sie nie sprawdzil.Ja uzywam Avene TriAcneal i mi pomaga:)

    ReplyDelete
  11. Musze go wypróbować,wlaśnie mam male niespodzianki na twarzy i dziś wybiore sie do apteki a jak nie dostane to zobacze też na allegro może będzie taniej,pozdr;

    ReplyDelete
  12. A u mnie właśnie na twarzy istne wysypisko śmieci :D muszę chyba się na niego skusić, bo mam dość mojej cery ostatnio :(

    ReplyDelete
  13. Dziwne w sumie ze ten sam produkt ma zupelnie inny sklad w Stanach.

    ReplyDelete
  14. Dla mnie to bez sensu, że ten sam produkt jest czym innym w USA a czym innym w Europie. Firma powinna dbać o to, aby produkt we wszystkich tubkach, bez względu na to gdzie kupowanych, był tym samym. Nie każdy interesuje się składami i kupuje produkt po prostu dlatego, że na niego działa. Nie wiem kto wpadł na tak idiotyczny pomysł, aby ten sam produkt miał inny skład. Pozdrawiam.

    ReplyDelete
  15. Nie miałam nigdy jakiś olbrzymich problemów z cerą, ale jednak gdzieś, jakieś małe niedoskonałości się pojawiały i rzeczywiście krem ten mi pomógł. Niestety mam bardzo suchą cerę, a ten krem w żaden sposób jej nie nawilża, więc najpierw smaruję Effaclar Duo, a po kilku minutach zwykłym kremem nawilżającym. no i nakładam ten krem tylko na strefę T.

    ReplyDelete
  16. Może się skuszę? Moja mieszana cera niemal codziennie zaskakuje mnie jakimiś niespodziankami... Ciągle poszukuję ideału, który sobie z nimi poradzi, nie będzie zapychał porów i nie pozostawi po sobie suchych skórek na nosie i czole... Może LRP byłoby jakimś rozwiązaniem? :))

    ReplyDelete
  17. aha mam polski ale już na mnie nie działa :( jakoś przestał

    ReplyDelete
  18. mogłabyś kiedyś nagrać filmik na temat jego jak się odżywiasz, na co zwracasz największą uwagę podczas kupowania bądź spożywania jedzenia bo przecież jestem praktycznie cały dzień w pracy więc interesuje mnie to :) ?

    ReplyDelete
  19. Ja Effaclar duo nazywam moim "mały cudem" na cerę :) Niesamowicie zaskakuje mnie, ze produkcja na rynek USA i EU jest tak różna. Szok :)

    ReplyDelete
  20. Jakiś czas temu czytałam o Effaclarze Duo na beautypedia.com i zaskoczyła mnie informacja o zawartości benzoyl peroxide. Europejską wersję Duo uwielbiam, kupuję jedną tubkę za drugą.

    ReplyDelete
  21. o, jestem szczerze zaskoczona ;O warto takie rzeczy widzieć, a ja właśnie przymierzam się do zakupu effaclar'u duo :)

    ReplyDelete
  22. troche dziwne ze ten sam produkt a calkiem inny sklad:/ja uzywam effaclar k , czekam na nowowsc:)

    ReplyDelete
  23. szczerze powiedziawszy zdziwilam sie, ze amerykanska wersja ma inny sklad, myslalam ze takie kosmetyki sa takie same na całym świecie...

    ReplyDelete
  24. Ja na Effaclar Duo czaję się już od dłuższego czasu, ale zawsze kiedy jest w promocji, to mam już coś innego, a jak chcę go kupić, to promocji nie ma i odpuszczam, bo wiem, że można go kupić dużo korzystniej ;) Takie błędne koło. Miałam już dość wydajną próbkę Effaclar K, ale ten nie sprawdził się u mnie tak dobrze, jakbym chciała. Wprawdzie podsuszał wszelkie niespodzianki, ale sprawdzał się raczej tylko uderzeniowe, a nie jako stały element pielęgnacji, dlatego myślę, że Duo zadziałał by bardziej kompleksowo.

    ReplyDelete
  25. Też bardzo chwalę sobie Effaclar DUO - póki co pozbyłam się większych problemów, więc ze sobą mam tylko próbki (jestem teraz w trakcie wyjazdów), niemniej, bardzo dobry produkt. Jednak na niespodzianki to u mnie niezawodnie sprawdza się DUAC.

    Ale szok że te dwa produkty, pomimo tej samej nazwy, są zupełnie inne. Ja zawsze Effaclar kupuję w polskich aptekach, ale normalnie, aż sprawdziłam czy się wszystko zgadza :)

    Pozdrawiam
    Asia

    ReplyDelete
  26. Dziwne :/ ja też bardzo lubię ED :)

    ReplyDelete
  27. o jej ale beznadziejnie... ja z Benzacne mam bardzo zle doswiadczenie a obecnie uzywam europejskiego Duo i moje grudki na brodzie i czole poszly w niepamiec :) :) :)

    ReplyDelete
  28. Effaclar duo przepisała mi dermatolożka na walkę z zaskórnikami, jednak moje siedzą zbyt głęboko, aby je usunął :( ale generalnie skórę oczyszcza bardzo dobrze, stosuję punktowo, kiedy chcę się szybko czegoś pozbyć, dobrze wysusza :)

    ReplyDelete
  29. czytałam kiedyś artykuł na temat różnorodności składów w kosmetykach tych samych firm lecz sprzedawanych na innych kontynentach :D ja jestem ogromna fanką tego kremu :)

    ReplyDelete
  30. http://pinkishbabydolll.blogspot.com/

    zapraszasz na bloga

    poza tym effeclar duo spowodował u mnie jakis nagły wysyp trądzikul) masakra;)

    ReplyDelete
  31. A to Ci dopiero.. dziwne że ten sam koncern, firma, a inne składy o.O Czyżby oni uważali że amerykanki mają inną skórę niż europejki? Już kiedyś pamiętam pisałaś też o Antheliosie (?) też coś z LRP, jak widać wszystko w USA ma inne składy -.-

    ReplyDelete
  32. Hej, stosuję Effaclar Duo już od jakichś 2 tygodni i przyznam szczerze, że jestem z niego bardzo zadowolona! Lekka formuła kremu jest jego dużym plusem. Ponadto moja skóra wyraźnie się oczyszcza i stopniowo znikają moi wrogowie z nosa i policzków ;-) Udało mi się kupić krem+ żel Effaclar, który wspaniale myje buzię i nie ściąga skóry za 52zł! Poproś może kogoś z Polski żeby poszperał w aptekach, pozdrawiam

    ReplyDelete
  33. Ta nowość to pewnie ich serum? Również jestem jego bardzo ciekawa.

    ReplyDelete
  34. Ja akurat wyleczyłam trądzik benzacne, ale chyba takim najważniejszym czynnikiem była zdrowa dieta i sport. Z drugiej strony to zastanawiające, że kosmetyk w Europie jest całkiem inny niż w Ameryce. Czyżby Francuzi bardziej interesowali się swoimi klientkami i ich zdrowiem?

    ReplyDelete
  35. Hey Nissiax83, czy spotkałaś się kiedyś z kosmetykami Pevonia? Jeśli tak mogłabyś mi napisać jaką masz opnie na ich temat?

    ReplyDelete
    Replies
    1. nie ma doswiadczenia z tymi kosmetykami

      Delete
  36. Chyba muszę zastanowić się nad tym duo, bo te małe nicponie na mojej twarzy chyba nigdy nie dadzą mi spokoju :(

    ReplyDelete
  37. po nadtlenku benzoilu miałam skorupę na twarzy, czerwone, jakby poparzone placki. brr

    ReplyDelete
  38. też mam Effaclar Duo bo niestety mam czasami taki okres, że wyglądam jakbym miała ospę, no może nie aż tak źle, ale jak dla mnie jest strasznie. Nie jestem już taka młoda a wysypuje mnie jak nastolatkę :( ale Effaclar mi pomógł, stosuje od mniej więcej 3 tygodni na noc i czoło już wygląda dobrze, nos jeszcze w kropki, ale do przeżycia. Niestety broda nadal jak po wojnie :(

    ReplyDelete
  39. Mi pomógł benzoyl peroxide. Stosowalam metodę z www.acne.org. Polegało to na tym ze stmrowałam całą twarz na noc tym BP (w stężeniu 2.5%), a na wierzch krem nawilżający. Rano używałam sam krem nawilżający mimo ze Dan z acne.org poleca stosowanie BP rano i wieczorem ale dla mnie to było za bardzo irytujące, a poza tym BP zwiększa sensytywność skóry na słońce. Na początku było okropnie, skóra mi sie łuszczyła, była czerwona ranem, podrażniona (nosiłam przy sobie krem i często smarowałam twarz, co bardzo pomagało). Ale po jakimś tygodniu twarz zaczęła sie przyzwyczajać i później już nie reagowała tak na BP. To była moja rutyna przez długi czas i przestałam używać własnie dlatego że kompletnie wyleczyłam tym tradzik . Miałam wcześniej duży problem z krostami, a od tamtej pory raz na ruski rok coś wyskoczy, ale to rzadko. BP tez znakomicie wyczyścił mi pory jak go używałam, później te czarne kropki wróciły ale teraz używam na sam nos kwas salicylowy i on sobie z nimi radzi. 
    A co do zakupów z PL, to nie chcę nikomu robić reklamy, ale wiem że czasami nie każdy wysyła do USA z allegro wiec dobrze miec dodatkowe "źrodla". Widzę tez ze dużo kosmetyków zamawiasz własnie z Polski więc jak chcesz kupić kosmetyki firm francuskich (La Roche Posay, Bioderma) jak i polskich to polecam aptekę Słonik. Ja zamawialam od nich już kilka razy dlatego ze nie mam za bardzo innego sposobu na zakup kosmetyków z Polski. Nie wiem jakie ceny tego kremu sa na allegro w porownaniu z apteką ale jak zamawialam od nich to byłam bardzo zadowolona z kosztów, jak produkt jest zapakowany i z terminu dostawy do USA. Tak jak mówiłam, nie chce reklamować, ale podzielić sie informacja która mi bardzo pomogła.

    ReplyDelete
  40. Narobilas mi duzej ochoty na te produkty Agnieszko :)

    ReplyDelete
  41. Czesc :) Spotkalas sie moze kiedys z czyms takim, ze pod paznokciem brudzi się skora i nie da sie jej umyc? co jakis czas tak wlasnie robi mi sie z kciukami ;/ jak probuje to jakos paznokciem 'zdrapac', to tylko uszkadzam sobie czesc miedzy paznokciem a cialem..

    ReplyDelete
    Replies
    1. nie spotkalam sie z czym takim wiec nie moge pomoc :(

      Delete
  42. Ciągle się zastanawiam co na jesień kupić, bo interesuje mnie też Avene Triacneal i chyba wygra w końcu cena, bo jeden i drugi jest zachwalany :)

    ReplyDelete
  43. Effaclar K czy też Effaclar Duo jest dla mnie numerem 1 w świecie kremów przeznaczonych dla cery z problemami. Nawet mój chłopak go pokochał, a to jest już coś ;)

    ReplyDelete
  44. Ja uwielbiam Duo na mojej cerze zdziałał cuda

    ReplyDelete
  45. Bardzo dziwna sprawa. Nie rozumiem dlaczego produkt o tej samej nazwie ma zupełnie inny skład. Uważam,że tak znana marka powinna trzymać się tych samych standardów produkcji,aby w każdym zakątku ziemi można było nabyć nasz ukochany kosmetyk o identyczej zawartości. Kompletnie to dla mnie nie zrozumiałe. Ale bardzo przydatny post, który będzie przestrogą dla wielu z nas. Pozdrawiam ;)

    ReplyDelete
  46. krem wygląda ciekawie :) zainteresowałam się, dobrze, ze mieszkam w Polsce ;P podobno są też inne firmy, które stosują podobne praktyki... Chanel na przykład... dowiedziałam się z YT (gossmakeupartist)... to bardzo dziwne, dlaczego kosmetyki (światowych firm)w USA mają inny skład, konsystencję, pigmentację, cenę za tę samą gramaturę... Czy Inglot też się różni? Jeszcze rozumiem, że jak coś jest robione w Stanach, to jest inne, ale jeśli jest robione w tym samym kraju?

    ReplyDelete
  47. U mnie niestety nawet wersja europejska się nie sprawdza. Strasznie mnie podrażnia i przesusza. Na szczęście ostatnio moją skórę udało doprowadzić się do porządku poprzez zmianę pielęgnacji i diety. Ale wcześniej próbowałam różnych żeli, kremów itp. przeznaczonych do cery mieszanej i niestety nie byłam z nich zadowolona.

    ReplyDelete
  48. Nie pierwszy raz slysze, ze te same kosmetyki maja rozniacy sie sklad w Europie i USA. Ja tez stosuje Effaclar Duo od lat, z przerwami na Effaclar K. Teraz mi sie skonczyl i bede probowala Biochemi Urody z kwasami. Ja Benzacne stosuje punktowo, dziala ok jednak nie lubie faktu iz odbarwia mi pizamy i posciel (staram sie klasc recznik na poduszke). Jak bys potrzebowala Effaclar Duo to moge Ci go przeslac z UK :)

    ReplyDelete
  49. Jest wiele innych produktow kosmetycznych w USA identycznych jak w Europie natomiast rozniacych sie skladem, bo USA dopuszcza bardzo duzo skladnikow w produktach, ktore nie bylyby dopuszczone do sprzedazy na rynku europejskim. Polecam do przeczytania artykul http://www.divinecaroline.com/112923/97903-american-beauty-europe-bans-cosmetics w ktorym napisane jest miedzy innymi, ze Unia Europejska zakazala 1100 chemikaliow w kosmetykach, gdzie USA tylko 10

    ReplyDelete
  50. Bardzo lubię te kremy,są lekkie i warte swojej ceny.

    ReplyDelete
  51. Ja za Twoja namowa zakupilam Effaclar duo w aptece internetowej za 27,99zł. To apteka gemini, bardzo porządna, polecam :)
    Dziwne,ze ten sam produkt, a inny sklad...a le w USA wszystko jest inne :P Dziwne, ze sprzedawca przyjal Twoj zwrot, ciekawa jestem co z nim zrobi... czy sprzeda komus innemu (przeciez go tak jakby uzywalas, bo widze swatcha na zdjeciu), czy go wywali. Osobiscie nie chcialabym zakupic uzywanego przez kogos wczesniej kosmetyku :P Przepraszam, zawsze dociekam szczegolow :P
    Buziaki :)

    ReplyDelete
  52. Chcialam zapytać jak nakładasz ten Effaclar DUO. Mam już jednen produkt z tej serii, ale nakładam go punktowo. Chciałabym jednak coś czym mogłabym zastąpić w w pewnym sensie krem. Krótko mówiąc z punktowym za dużo "bawienia". Mam na mysli tzw.kaszke na czole. Czy to by się sprawdziło? ;-)

    ReplyDelete
  53. W USA wszystko mozesz zwrocic puder, krem , lakier do paznokci itd ich nie interesuje czy uzywalas czy nie, nie podoba ci sie masz prawo oddac :)

    ReplyDelete
  54. Effaclar Duo kupuję tylko w Polsce . Stosuję też effaclar H oraz anthelios spf 30 .
    Lepszych kremów nigdy nie używałam ;-)
    Szkoda, że wersja amerykańska nie jest identyczna.
    Pozdrawiam

    ReplyDelete
  55. Effaclar duo kupuję tylko w Polsce. Stosuję też Effaclar H i Anthelios spf 30.
    Lepszych kremów nigdy nie używałam. Szkoda, że wersja amerykańska nie jest taka sama.
    Pozdrawiam

    ReplyDelete
  56. Wow, no to niezłą miałaś przygodę. Ja stosuję po twoim filmiku Effaclar Duo dokładnie od tygodnia, a zeszła mi cała kaszka na czole, reszta też drgneła. A dodam że z trądzikiem walczę jużjakieś 15 lat i jest to trądzik hormonalny. Teraz mam świeżo wyrzut po spóźniającej się @ i świetnie sobie z tym poradził. Wogóle lubię La Roche i Avene. Jeśli interesują cię te firmy to może przydałaby ci się moja recenzja kremu Avene Cleanance ( http://www.katpatlifestyle.blogspot.com/2012/10/krem-avene-cleanance.html ) czy wód termalnych tych dwóch firm (http://www.katpatlifestyle.blogspot.com/2012/11/must-have-wody-termalne.html). Jeśli chcesz to usuń te linki, dałam je tylko do twojej informacji. Ja wiele zapożyczyłam rad od ciebie, może i ode mnie coś się przyda;-) Pozdrawiam Serdecznie

    ReplyDelete
  57. Właśnie zmówiłam sobie na allegro ten krem u mnie w aptece kosztuję 68 zł kosmos! a na allegro dałam 38 zł z przesyłką :) będę się kurować zobaczymy jakie będą efekty :)

    ReplyDelete
  58. Hej! Czy ten krem jest polecany głównie dla tłustej/mieszanej skóry z trądzikiem, czy na taką "kaszkę" na policzkach też może być? Dodam, że ja mam skórę mieszaną i raz na jakiś czas coś czerwonego też mi wyskoczy. Ale raczej borykam się z takimi podskórnymi krostkami, z którymi nie mogę sobie poradzić. Pozdrawiam!

    ReplyDelete
  59. Dla mnie duo jest za delikatny, teraz stosuje atrederm, skora delikatnie sie luszczy, jest zarozowiona ale juz widac efekty, Kupilam Dou kilka opakowan na zapas teraz nie mam co z nimi zrobic, jakby ktos byl chetny to prosze o kontakt rorento@o2.pl

    ReplyDelete

Proszę nie zostawiać komentarzy służących autopromocji blogów czy stron personalnych. Komentarze z reklamą blogów i rozdań będą usuwane, więc proszę ich nie dodawać.

Podobne posty

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...