4/15/12

Nowojorskie ciekawostki #4 - schody przeciwpożarowe

Są wszędzie.
Występują w różnym kolorach i formach.
Bez nich NYC to już nie to samo miasto.


Część osób uważa, że to kupa żelastwa, która szpeci budynki ale dla innych, schody mają w sobie coś magicznego, charakterystycznego dla tego miasta.


Dlaczego jest ich tak dużo?
Wynika to z prawa.
Dokładnie nie wiem jakie są wytyczne ale budynki o określonej liczbie pięter, z jedną drogą ewakuacyjną ( np. klatką schodową ), muszą mieć dodatkowo schody przeciwpożarowe.






Jak Wam się podobają?

Ciao
nissiax83

89 comments:

  1. jak dla mnie to wygląda ciekawie i chyba trochę kojarzą mi się z NY

    ReplyDelete
  2. Mają w sobie coś wyjątkowego :) I na pewno kojarzą się z Nowym Jorkiem :)

    ReplyDelete
  3. Na pewno sa pomocne i maja swoja funkcje, ale jesli chodzi o wizualna strone to musze sie przychylic do tego grona ludzi co mowi ze ow schody szpeca budynki:) Pozdrawiam Cie kochana:)

    Ania.

    ReplyDelete
  4. te schody zdecydowanie kojarza sie z NY, w filmach sa...no to prawda to jak nieodlaczna czesc tego miast ai te okna rozsuwane:)

    ReplyDelete
  5. Nadają klimat i są niepowtarzalne.
    To chyba jedna z najbardziej typowo "amerykańskich" rzeczy które są pokazywane w filmach, a będąc w USA na które zwraca się uwaga i zauważa niemalże od razu.

    ReplyDelete
  6. Wiesz, że nigdy nie przywiązywałem do tych schodów uwagi. Mknie się przez te ulice. Jedyne co mi do głowy przychodzi to myśl "czy nie spadnie te żelastwo na mnie" lol i to wszystko. Tak naprawdę, jest tych schodów tak dużo, że NYC napewno nie było by takie same bez nich.

    ReplyDelete
  7. Zdecydowanie kojarzą się z NYC. W końcu są w większościach filmów i serialów. Jak dla mnie są klimatyczne :)

    ReplyDelete
  8. Klimat + moim zdaniem są super, zawsze zwracałam na nie uwage w filmach i serialach :P Ehh... jak ja bym chciala chociaz raz poleciec do NY, ale niestety nie wszystkie marzenia sa nie do spelnienia :P Na szczescie Nissiax ma bloga i moge pooglądać sobie chociaż zdjęcie i poczytać, co ciekawego słychać... :)
    Pozdrawiam gorąco z deszczowej Polski :P

    ReplyDelete
    Replies
    1. *ale niestety nie wszystkie marzenia sa do spelnienia :P jeju, jak ja pisze:)

      Delete
  9. Schody przeciwpożarowe kojarzą się z NY, ale według mnie "to coś" mają te ze starego budownictwa, przy nowych mieszkaniach tracą już ten swój magiczny charakter.

    ReplyDelete
  10. nie są jakieś superekstra ładne, ale są bardzo charakterystyczne dla Nowego Jorku ;)

    ReplyDelete
  11. A mi się zawsze te schody podobały!
    Ciekawi mnie tylko jedno: co się dzieje, jeśli ktoś używa ich jak nie ma pożaru, jest w ogóle taka możliwość?

    ReplyDelete
  12. Mnie się podobały zawsze! Ci, co twierdzą, że szpecą budynki, nie doceniają jakiego one nadają charakteru NY, że są niepowtarzalne i oryginalne, a właśnie w tym jest najwięcej uroku. Kocham klimat, który nadają :)

    ReplyDelete
  13. Mnie się podobały zawsze! Nadają niepowtarzalnego uroku miastu. Uwielbiam ten klimat :)

    ReplyDelete
  14. Zbyt ładnie to nie wygląda na niektórych budynkach, jednak mimo wszystko klimat mają. :)

    ReplyDelete
  15. Nie wyobrazam sobie NY bez tych schodow...dla mnie sa urocze :)

    ReplyDelete
  16. U nas byłyby czesto wykorzystywane do częstych łatwych kradzieży.
    Schody zawsze mi sie z fimami NY kojarzą, małe romantyczne historie gdzie 2 ludzi nazamiennie odwiedza siebie takimi schodami :) to jest urocze, ;) rano do ukochanej można zastukać w okno i sie przywitać i zaraz wrócic do siebie hehe ;)

    ReplyDelete
  17. U nas byłyby czesto wykorzystywane do częstych łatwych kradzieży.
    Schody zawsze mi sie z fimami NY kojarzą, małe romantyczne historie gdzie 2 ludzi nazamiennie odwiedza siebie takimi schodami :) to jest urocze, ;) rano do ukochanej można zastukać w okno i sie przywitać i zaraz wrócic do siebie hehe ;)

    ReplyDelete
  18. takie charakterystyczne dla NY :)

    ReplyDelete
  19. te schody zdecydowanie mają swój urok, kojarzą mi się z wieloma amerykańskimi filmami :)nie wyborażam sobie NY bez nich gdy patrzę na te zdjęcia :)

    ReplyDelete
  20. Nie ułatwia to zadania złodziejowi ? Kolega mówił mi, że jak mieszkał jeszcze na Greenpoint'cie to włamali mu się przez te schody wypychając klimatyzator z okna a żeby było ciekawie zrobił to Polak, jego sąsiad.

    ReplyDelete
  21. juz nie chodzi o wyglad ale o to ze w razie pozaru jest ktoredy uciekac :)to bardzo pozytyczna rzecz bez wzgledu na wyglad

    ReplyDelete
  22. od razu przypomnialy mi sie poscigi w filmach kiedy zobaczylam Twoje zdjecia ;-) albo ucieczki !

    ReplyDelete
  23. Mnie się te schody kojarzą z filmem Oszukać przeznaczenie xD

    ReplyDelete
  24. moja miłość do NY rośnie z każdym Twoim postem! :)

    ReplyDelete
  25. faktycznie typowe dla nyc, ale czy przyjemnie jest wygladac przez okno i zamiast ladnego widoku widzisz... kupe zelastwa :) tak czy inaczej my tego nie zmienimy i od strony turystycznej calkiem ciekawy widok :D

    ReplyDelete
  26. Mnie takie schody kojarzą się głównie z filmem Pretty Woman, kiedy to Edward (Richard Gere) wchodzi po nich do Vivian ( Julia Roberts). Myślę, że takie charakterystyczne elemnety dodają każdemu miastu niezwykłości i charakterności. W zasadzie wieża Eiffla to też tylko "kupa żelaztwa" ;)

    ReplyDelete
  27. Hmm, a ja się zastanawiam, czy dzięki tym schodom... nie jest łatwiej włamać się do mieszkań? W sumie wchodząc na nie, do sforsowania są jedynie okna. Ciekawe, jak to wygląda w praktyce. Pewnie gdyby dochodziło do jakiś "incydentów", to władze miasta coś by wymyśliły :) O, i czy można na nich sobie przebywać, chodzić? :)

    ReplyDelete
  28. Zdecydowanie kojarzą się z NY. Mają w sobie coś niesamowitego. Zwracają uwagę. Ale faktycznie czasem wydaje mi się, że szpecą niektóre budynki. Ale tak już jest. Do jednego coś pasuje, do drugiego nie.

    ReplyDelete
  29. Baaardzo się podobają! Tylko ciekawe, czy mieszkańcy NY korzystają z nich tak jak na filmach - czyli np. przechodzą nimi do sąsiada mieszkającego piętro niżej? ;)

    ReplyDelete
  30. W PL na bank schody wykorzystane by były albo do okradania innych, albo poszłyby na złom.
    W NYC zaś nadają charakter ulicom, budynkom. Bardzo fajne zdjęcia.:)

    ReplyDelete
  31. Super sprawa z tymi schodami ale aż strach zostawic okno otwarte na noc. No i złodziej ma ułatwione zadanie bez wzgledu na to na ktorym piętrze się mieszka .

    ReplyDelete
  32. Pewnie większość z nas powie, że schody nadają miastu niepowtarzalny charakter, ale nie wiem co bym powiedziała, gdybym codziennie musiała patrzeć na setki tego typu zardzewiałych, zaniedbanych elementów krajobrazu. Choć na zdjęciach widać że w niektórych budynkach schody są przemyślane i całkiem nieźle się z nimi komponują.

    ReplyDelete
  33. Bardzo dobry pomysł z tymi schodami. Jak się wieżowiec w Polsce zapali to jak mają ludzie uciekać? ;)

    Zapraszam na konkurs.

    ReplyDelete
  34. Pamiętam je niemal z każdego filmu, które akcja rozgrywała się w NY, więc nie wyobrażam sobie tego miasta bez tych schodów ;)

    Chyba nie muszę pisać, że to moja ulubiona seria na Twoim blogu?!:) Fajnie zdjęcia!
    Pozdrawiam!

    ReplyDelete
  35. Widocznie ktoś na tym zarabia, dlatego takie prawo ustanowili :)

    ReplyDelete
  36. te schody działają na mnie jąk magnez :) mają cos w sobie, tak samo jąk okna podsuwane do góry :)

    ReplyDelete
  37. Jak dla mnie fajnie to wygląda, zawsze to coś innego niż w Polce. Nadają specyficzny klimat i chyba głównie dlatego mi się podobają! :)

    Pozdrawiam kochana! :)

    ReplyDelete
  38. Ależ to jest urocze:)
    I też mi się kojarzą z filmami o NYC:D

    ReplyDelete
  39. Ma to w sobie jakiś urok i nadaje miastu coś charakterystycznego.
    pozdrawiam
    ruda :)

    ReplyDelete
  40. Zawsze jak widze takie schody to przed oczami staje mi serial Przyjaciele :)

    ReplyDelete
  41. Kiedyś podobały mi się te schody i sama chciałam mieszkać w mieszkaniu z takimi schodami, bo mają one swoj urok i kojarzą mi się z NY :). Grunt, że spełniaja swoją funkcję ;)

    ReplyDelete
  42. a te schody sa we wszystkich miastach usa czy tylko w ny?
    mnie sie podobaja,ale zaraz przychodzi na mysl scena z "oczukac przeznaczenie"...

    ReplyDelete
  43. według mnie dodają uroku całemu miejscu;)

    ReplyDelete
  44. mi sie bardzo podobaja te schody sa takie nowojorskie! Cudny Nowy York! Ale powiem Ci ze nie powinnas pokazywac takich zdjec bo ludzie ktorzy nie maja takich schodow u siebie moga sie poczuc urazeni hahah wczorajsza klotnia pod Twoim postem zostawila na mnie pietno.

    Bardzo lubie posty o Nowym Yorku :)
    Ania :)

    ReplyDelete
  45. mi sie bardzo podobaja te schody sa takie nowojorskie! Cudny Nowy York! Ale powiem Ci ze nie powinnas pokazywac takich zdjec bo ludzie ktorzy nie maja takich schodow u siebie moga sie poczuc urazeni hahah wczorajsza klotnia pod Twoim postem zostawila na mnie pietno.

    Bardzo lubie posty o Nowym Yorku :)
    Ania :)

    ReplyDelete
  46. Podobaja mi sie te schody, sa takie Nowoyorskie:) Cudny Nowy York! ale wiesz chyba nie powinnas pokazywac tych zdjec ze wzgledu na to ze u nas w Polsce nie ma takich i ludzie moga sie poczuc urazeni i zdegustowani tym ze je prezentujesz ( smiech na sali w zwiazku z wczorajszym oburzeniem pod postem butow)

    ReplyDelete
  47. Kojarzą się ze "Śniadaniem u Tiffany'ego" i Moon River ;D

    ReplyDelete
  48. Pamiętam jak w dzieciństwie oglądając amerykańskie filmy zwracałam na nie uwagę i dziwiłam się dlaczego w NY jest ich aż tyle. Moim zdaniem są bardzo stylowe:)

    ReplyDelete
  49. mi również schody kojarzą się z NYC i niektóre mają swój urok:) ja bym się obawiała, że ktoś się włamie do mnie po tych schodach heh :P

    ReplyDelete
  50. Rzeczywiście niektóre schody mają swój klimat:) i zdecydowanie kojarzą się z NYC! Ja bym się obawiała, że ktoś się włamie do mnie po tych schodach heh :P

    ReplyDelete
  51. Nadają budynkom niepowtarzalny klimat i na pewno nie jednego uratowały podczas pożaru itd. Często pojawiają się w wielu serialach, gdzie akcja toczy się w NY, alb nawet w filmie "Śniadanie u Tiffaniego" ;D

    ReplyDelete
  52. Myślę, że one zwyczajnie mają w sobie to coś :) Bez nich NY chyba nie był by taki sam :D

    ReplyDelete
  53. te na ostatnim wyglądają najprzyjemniej :)

    ReplyDelete
  54. Mi te schody kojarzą się z filmami sensacyjnymi:) Nagrano chyba milion scen z tymi schodami jak po nich uciekają przestępcy a policjanci ich po nich gonią:)

    ReplyDelete
  55. Tak, zgadzam się że są charakterystyczne dla NY, nawet bardzo. Jak oglądam jakiś film, który kręcono w NY to własnie one są tam zawsze. W Polsce nie ma czegoś takiego, a szkoda, bo można byłoby fajnie się porozumiewać. :P

    ReplyDelete
  56. Straszie sie ciesze, ze trafilam na Twojego bloga! W wakacje wybieram sie do USA i m.in. bede w NYC, wiec wszelkie informacje, ciekawostki dotyczace Stanow sa dla mnie mile widziane. A widze, ze u Ciebie na blogu ich nie brakuje:) zabieram sie do lektury!
    pozdrawiam

    ReplyDelete
  57. Bez schodów przeciwpożarowych nie byłoby słynnej sceny z Pretty Woman :D Wiele filmów ucierpiałoby gdyby nie było tej konstrukcji :D

    ReplyDelete
  58. moim zdaniem to taki element, który jest nawet kojarzony z tym miastem , niczym Paryż z wieżą Eiffel :):)
    Pozdrawiam Niesiu :)

    ReplyDelete
  59. Nie umiem powiedzieć czy mi się podobają czy nie, grunt, że bezpieczniej w razie pożaru. W Polsce brakuje takich rzeczy (poprawiających stan bezpieczeństwa). Droga ewkuacyjna jest zazwyczaj jedna i to cud jeśli jest prawidłowo i czytelnie oznaczona...

    ReplyDelete
  60. podobają bardzo :) od razu są kojarzone z NY i Plotkarą :)

    ReplyDelete
  61. Na filmach często je widać :D Ma to swój urok ;D

    ReplyDelete
  62. mi to się kojarzy z serialem "Przyjaciele" :D

    ReplyDelete
  63. Dodają takiego industrialnego charakteru budynkom. Jak dla mnie wyglądają całkiem ciekawie :)

    ReplyDelete
  64. Dla mnie nie szpecą budynków a dodają im charakteru ale miałabym stracha że się ktoś do mnie wkradnie przez te schody:) czy są one jakoś zabezpieczone?

    ReplyDelete
  65. Podobają mi się. Co prawda nie widziałam na żywo, muszę oceniać na podstawie filmów, którym jak nic dodają klimatu NY.

    ReplyDelete
  66. uwielbiam twojego bloga , jesteś dla mnie inspiracją :) http://transient-fashion.blogspot.com/

    ReplyDelete
  67. A powiedz Agnieszko, czy jest również jakieś prawo stanowiące ze na tych schodach (barierkach) nie może nic nawet wisieć?
    Jakaś susząca się szmatka, cokolwiek. Bo widzę ze wszystkie są golusieńkie. To że nie można ich zastawiać jest zrozumiałe samo przez się, ale brak jakichkolwiek innych zapędów do wykorzystania tej powierzchni bardzo mnie dziwi.

    ReplyDelete
  68. Kocham Twoje wszystkie posty a szczególnie Nowojorskie ciekawostki <3

    ReplyDelete
  69. A ja jestem na nie. Zdecywanie szpeca te budynki. Jabym sie bala, ze noca ktos mi w oknie stanie...

    ReplyDelete
  70. Pamiętam, że kiedyś coś o tym pisałaś. Charakterystyczne, ale mnie się nie podobają...

    ReplyDelete
  71. Mi się strasznie podobają i jak ktoś tylko wspomina NYC to przed oczami od razu mam Empire State Building i właśnie schody przeciwpożarowe :)

    ReplyDelete
  72. kojarzą mi się z ułatwieniem dla włamywaczy:P

    ReplyDelete
  73. Dla mnie takie schody sa pełne uroku. Jest to coś co przyciąga wzrok i jest takie...magiczne. Mam nadzieję ze kiedyś je na żywo zobaczę :)

    ReplyDelete
  74. Jak byłam w NY tez strasznie mi sie podobały, mam pełno takich zdjec. Ahhh takie miłe wspomnienia...:))

    ReplyDelete
  75. Takie same widywalam w Liverpool :) Pozdrawiam z UK.

    ReplyDelete
  76. Nigdy mi się to nie podobało (przy czym nie widziałam ich na żywo), ale muszę przyznać, że na ostatnim zdjęciu wyglądają wręcz idealnie! Piękny przykład na to, że nawet taką kupę żelastwa można bardzo fajnie wpasować w architekturę budynku :)

    ReplyDelete
  77. Fakt! Tez uważam, że NYC bez schodów przeciwpożarowych to już nie to samo miasto. Dla mnie są niepowtarzalne, unikatowe i absolutnie magiczne. Zresztą rewelacyjnie spełniają swoją funkcję zwłaszcza ciepłymi wieczorami, kiedy można na nich posiedzieć i oglądać piękny Nowy Jork wieczorową porą! :)
    Pozdrawiam Cię serdecznie

    ReplyDelete
  78. Nie wiem czemu ale zawsze wydawało mi się, że schody przeciwpożarowe w NY są z tyłu budynku żeby nie szpeciły :D

    ReplyDelete
  79. Podobają mi się takie schody. Z jednej strony dają poczucie bezpieczeństwa. Można uciec z płonącego budynku, a i strażacy mogą się po nich szybciej dostać do źródła ognia. Z drugiej mimo wszystko ułatwiają złodziejom dojście do mieszkania. Jeśli się mylę, proszę wyprowadźcie mnie z błędu.:)

    ReplyDelete
  80. Moim zdaniem dodają uroku wszystkim budynkom:) Pozdrawiam:)

    ReplyDelete

Proszę nie zostawiać komentarzy służących autopromocji blogów czy stron personalnych. Komentarze z reklamą blogów i rozdań będą usuwane, więc proszę ich nie dodawać.

Podobne posty

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...