Od pewnego czasu możecie zobaczyć w tle moich filmików kwiaty.
Dostaję od Was wiele pytań o to czy kwiaty są prawdziwe oraz dlaczego mam ich tak dużo.
Bukiety są prawdziwe.
Dostaję je od bliskich mi osób, bardzo często bez konkretnej okazji, dodatkowo sama ja też kupuję do ozdobienia mieszkania.
Kwiaty były u mnie od dawna, wcześniej jednak stały w innym pokoju.
Od kiedy pojawił się Muffin zostały przeniesione do sypialni.
W poprzednim miejscu niestety nie raz wylądowały na podłodze a woda znalazła się na kanapie.
Muffin koniecznie musiał sprawdzić co to jest i czy można to pacnąć łapką :)
To wszystko jeśli chodzi o tajemnicę moich bukietów :)
Lubicie kwiaty w swoich mieszkaniach?
Wolicie doniczkowe czy cięte?
Ciao
nissiax83
Bardzo ladne bukiety ,osobiscie uwielbiam ciete :)
ReplyDeleteniestety za szybko usychaja a nie mam serca by miec u siebie sztuczne.
Nie moge sie doczekac wiosny wtedy zawsze przyniose polne kwiaty z podworka :)
najbardziej lubię fiołki- małe kwiatki a tak itensywnie pachną, och , lubię takżę żółte tulipany- dają radosny nastrój w pomieszczeniu. Piękne masz róże (ostatnie zdjęcie)
ReplyDeleteJa mam dużo roślinek doniczkowych w domu, także na takie już nie ma miejsca :))
ReplyDeleteja uwielbiam cięte ale jest mi ich szkoda, że umrą :(
ReplyDelete:P
ja uwielbiam frezje;)) cudowne małe kwiatki a zapach jest nieziemski!! Zdecydowanie olę kwiaty cięte..;) Pozdrawiam
ReplyDeleteJa też stawiam na prawdziwe kwiaty!!! U mnie najczęściej stoją lilie :) Pozdrawiam
ReplyDeletekwiaty to jest rzecz wspaniała! uwielbiam tulipany, żonkile i róże :))
ReplyDeleteJa nie lubię kwiatów (choć lubię je dostawać), ponieważ właśnie wysychają, a doniczkowe nie są tak ładne i trzeba je podlewać (dla mnie idealne byłyby kaktusy ;)).
ReplyDeleteCięte kwiaty są piękne. Zimą raczej ich nie mam w mieszkaniu bo bardzo szybko usychają, ale wiosną i latem to już jest inaczej i muszą być :)
ReplyDeleteJa bardzo lubię cięte kwiaty- w moim rodzinnym domu nie było zwyczaju stawiania kwiatów "bez okazji", ale od pewnego czasu mieszkamy oddzielnie i często sprawiam sobie pęk tulipanów lub dostaję je od mojego partnera:)
ReplyDeletejestem antytalenciem jeśli chodzi o pielęgnację kwiatów doniczkowych (wciąż zapominam o podlewaniu), dlatego zamiast nich od czasu do czasu kupuję cięte :)
ReplyDeleteuwielbiam mieć je w domu, szczególnie lilie, które tak pachną achh:)
ReplyDeleteKwiaty ślicznie wyglądają. ;)
ReplyDeleteuwielbiam kwiaty i doniczkowe i cięte, ale najbardziej te od ukochanego bez okazji:P ;)
ReplyDeleteBardzo lubię cięte tylko szkoda, że mają krótką żywotność.
ReplyDeletecięte dodają takiej świeżości i uroku :) problem w tym, że niestety usychają...
ReplyDeletebardzo lubię cietę kwiaty w wazonie - niestety nie zawsze u mnie goszczą z prostych powodów - mało czasu spędzam w domu dwa czasem cena odstrasza :)
ReplyDeleteKocham zapach kwiatów, oraz ich piękne kolory !
ReplyDeletepiękne kwiatki, naprawde przeurocze : )
ReplyDeletecudownei jest dostawac tak kwtaty bez okazji ;-)
ReplyDeleteja tez bardzo lubie ozdabiac mieszkanie w takim stylu, najchetniej robilam to mieszkajac w rodzinnym domu: do kwiatow mialam dostep na ogrodzie i nie musialam wydawac fortuny w kwiaciarni ;-)
nie wyobrażam sobie mieszkania bez kwiatów, uwielbiam kwiaty i doniczkowe i cięte :)
ReplyDeletepiękne są te kwiaty ;) uwielbiam je ♥
ReplyDeleteUwielbiam kwiaty w każdej postaci :)
ReplyDeleteUbóstwiam kwiaty, mam je niemalże w każdym pokoju :)
ReplyDeletePięknie wyglądają świeże kwiaty w domu.
ReplyDeleteP.S. Albo wydaje mi się albo czytasz biografię Audrey napisaną przez jej syna :)
Mam dużo doniczkowych różnej maści :) A z ciętych na stole stoją goździki, które dostałam na urodziny :) Trzymają się prawie całe dwa tygodnie :) Moją kotkę kwiatki nie interesują, tzn. jak się je przyniesie do domu to pierwsze wow jest i wącha, ogląda, dotyka delikatnie łapką, ale potem mogą stać i nie zwraca na nie uwagi :)
ReplyDeletejeśli chodzi o wygląd - bardziej podobaja mi się cięte kwiaty w wazonie, jednak nigdy nie wymieniam regularnie wody i najczęściej po kilku dniach już wyglądają nieciekawie ;/ jak każda kobieta lubię je dostawać, jednak z utrzymaniem ich jest już ciężej ;P
ReplyDeleteKwiaty cięte są piękne, ale problem nr jeden-szybko usychają (chociaż w takim razie lodów też nie powinno się kupować, bo się szybko zjadają ;)), problem drugi-u nas są bardzo drogie. Kilka tulipanów, które uwielbiam potrafi kosztować 8-9 zł, o różach nie wspomnę... :(( Twoje bukiety, choć proste i bez udziwnień, są obłędnie piękne! pozdr
ReplyDeleteUwielbiam kwiaty! mam dużo doniczkowych, i czasem oczywiście pojawiają się i cięte.. szkoda tylko, że szybko usychają.
ReplyDeleteUwielbiam kwiaty, nie zawsze jednak w porze jesiennej, zimowej ciete sa u mnie w domu, a moja kicia poluje na nie od progu,latem jednak staram sie miec ich jak najwiecej.
ReplyDeletePięknie wyglądają cięte kwiaty w mieszkaniu! Szkoda tylko, że tak szybko więdną ;-)
ReplyDeleteUwielbiam cięte kwiaty - róże , tulipany mmm :)
ReplyDeletePozdrawiam
Ja wolę cięte kwiaty...pięknie wyglądają ;) W moim przypadku doniczkowe i tak usychają, bo zapominam podlewać ;p
ReplyDeleteJa bardzo lubie kwiaty, jednak jeśli chodzi o te doniczkowe to jednak nie mam ręki do tego i nigdy nie pamietam żeby je podlac:D piękne są te róże na ostatnim zdjeciu:)
ReplyDeletePrzepiękne bukiety. Ja uwielbiam kwiaty, ale mam to szczęście, że w ogrodzie mam mnóstwo różnych rodzajów, więc jak tylko zaczynają kwitnąć do późnej jesieni mam wszelkiego rodzaju bukiety w domu :)
ReplyDeletelubie oba rodzaje, ale ze wzgldu na nietrwalość cietych wybieram doniczkowe, obecnie królują cebulkowe wiec wszelakie hiacynty, szafirki, narcyzy, tulipany oraz nawet konwalie ozdabiaja moj dom:)Moje sierściuchy maja swoją trawke dla kotow(ktora pozwala oczyszczć się z kłaczków) i już nie jedza mi kwiatkow.Swego czasu musialam niektore w sypialni trzymac bo to byly toksyczne rośliny a koty nie wiedziec dlaczego bardzo je skubac lubiły:P
ReplyDeleteJa również często mam w domu bukiet ciętych kwiatów. Tylko niestety problem jest taki ze kiedy je dostaje bardzo się do nich przywiązuje i ciężko jest mi je wyrzucić i wiem że podobno tego się nie robi ale ja je zasuszam, Jeśli chodzi o trwałość to ja ostatnio wrzuciłam tabletkę aspiryny. Gdzieś wyczytałam ze podobno tak się robi żeby posiedziały dłużej. Jednak mój walentynkowy bukiet bardzo szybko zmarniał..
DeletePiękne bukiety :) ja także uwielbiam kwiaty, i te cięte, i te doniczkowe :)
ReplyDeleteA Muffin w sypialni nie zrzuca? Mój kot wszystko zrzucał więc się oduczyłam kwiatów...
ReplyDeleteja też uwielbiam kwiaty, wszystkie:cięte, doniczkowe, balkonowe, ogrodowe, nawet te niepozorne łąkowe i leśne też :-) i drzewa kwitnące i krzewy ech :-) a najbardziej lubię te wyhodowane przez siebie od ziarenka lub od kilku listków :-)
ReplyDeleteBardzo lubię kwiaty, ale niestety ze względu na posiadane przeze mnie koty nie mogę takowych posiadać ;-)
ReplyDeleteBo niektóre kwiaty/rośliny doniczkowe są dla kotów trujące.
Lubię wszystkie kwiaty :) i te doniczkowe i cięte :)
ReplyDeleteja uwielbiam kwiaty w mieszkaniach , dodają takie uroku :)
ReplyDeleteKOCHAM być otoczona kwiatami :) Najchętniej różami, groszkiem polnym (kocham jego zapach) albo konwaliami. Chociaż tulipanem też nie pogardzę ;))
ReplyDeletepiękne te kwiaty tylko, że one umierają cieszą oczy, zmysły przez kilka dni a później kończą w śmietniku... dlatego ja wolę doniczkowe w szczególności śliczne storczyki.
ReplyDeleteUwielbiam dekorowanie domu kwiatami:) Chciałabym mieć codziennie cięte, ale żal mi jak muszę je wyrzucać. Ile dni wytrzymują Twoje kwiaty? Po ilu dniach je wyrzucasz czy może zasuszasz?
ReplyDeleteśliczne róże biało-czerwone. Kwiatów w domu mam od groma i koło domu też, bo moja mama kocha kwiaty i ogród :)
ReplyDeleteWidzę książkę o Audrey Hepburn...
ReplyDeletePochłonęłam już chyba wszystkie o niej, tę także :D
Kocham Kwiaty w każdej postaci :)ale najbardziej chyba lubię sprawiać kwiatami radość!
ReplyDeleteuwielbiam cięte kwiaty w pokoju. najbardziej tulipany.
ReplyDeleteUwielbiam kwiaty i często przystrajam nimi mieszkanie. Jak przeczytałam o Muffinie zrzucającym wazony uśmiechnęłam się do siebie i pomyślałam, jak to dobrze, że mój kocurek tego nie robi;) I co? Wczoraj strącił ze stołu w salonie wazon z gałązkami forsycji, które przyniosłam ze spaceru... Stół, krzesła, podłoga ... wszystko zalane. Salem dostał zakaz wejścia do dużego pokoju, terytorium jego królestwa zostało zmniejszone;)
ReplyDeletejak byłam małą dziewczynką zawsze marzyłam o tym, zeby mieć codziennie nowy świeży bukiet kwiatów w sypialni. chyba zacznę powoli to marzenie spełniać, przypomniałaś mi o nim.. :)
ReplyDeleteUwielbiam żywe cięte kwiaty! :)
ReplyDeleteja lubię doniczkowe i mam ostatnio strasznego pecha te kwitnące niestety ciężko się u mnie utrzymują :( załamka, bo przeważnie są to prezenty;/
ReplyDeleteUwielbiam kwiaty! Najbardziej lubię cięte. Nissiu masz jakieś sposoby na przedłużenie ich żywotności? U mnie niestety nie wytrzymują one długo:(
ReplyDelete