10/21/12

Oswoić poniedziałek


Nigdy nie lubiłam poniedziałków !
Każdy kto mnie zna doskonale o tym wie. 
Wcześniej, w poniedziałek rano potrzebowałam paru godzin na rozruch. 
Podejście do mnie przed południem, najczęściej kończyło się fochem i prychaniem  z mojej strony :)



Poniedziałek jednak atakuje nas co tydzień i warto coś zrobić aby go choć trochę polubić :)
Wiem, że teraz pewnie część z Was puka się w głowę i mówi " przecież to niemożliwe "

Od pewnego czasu poniedziałki nie są dla mnie tak dotkliwe jak kiedyś.
W sobotę zawsze pracuję więc poniedziałek nie wyrywa mnie nagle z dwóch dni lenistwa.
Przejście w początek tygodnia jest łagodniejsze.

Co można zrobić aby poniedziałek nie był taki zły ?
Wszystko zależy od naszego podejścia oraz od organizacji.
Tutaj parę moich bardzo prostych sposobów które mogą Wam pomóc przetrwać początek tygodnia.
Do większości musimy się przygotować w niedzielny wieczór:

1. Zadbaj o siebie.
Lubię zaczynać nowy tydzień wiedząc,że dobrze wyglądam.
W niedzielę wieczorem, jeśli czas mi na to pozwala, robię mini SPA.
Dbam o swoje paznokcie, nakładam maseczki na twarzy i włosy.
Widok pięknego koloru na paznokciach potrafi też poprawić humor.


2. Połóż się wcześniej spać
Dźwięk budzika jest sam w sobie drastyczny, lepiej jeśli budzisz się w miarę wyspany niż tylko po paru godzinach snu ponieważ np. coś ciekawego było w niedzielę w TV i musiałeś to koniecznie zobaczyć. Człowiek który jest niewyspany jest zły :)

3. Przygotuj sobie dzień wcześniej rzeczy na kolejny dzień.
Nie ma nic gorszego niż bieganie w popłochu w poniedziałkowy poranek i wyciąganie całe zawartości szafy. Najczęściej zdegustowani stwierdzamy, że wszystkie rzeczy są okropne, nie mam się w co ubrać i bierzemy pierwszą lepszą rzecz w której wcale nie czujemy się dobrze. 
Świadomość, że dobrze wyglądamy i czujemy się wygodnie zawsze poprawia nam humor i nastraja pozytywnie.


4. Spakuj torbę / plecak.
Tak samo ja w punkcie powyżej. 
Nie dajmy się zaskoczyć !
Ile z Was przed wyjściem z domu, nie mogło znaleźć kluczy lub w drodze do pracy / szkoły stwierdzało, że parasol został w domu a ma padać, nie macie chusteczek a katar daje o sobie znać itd


5. Przygotujcie jedzenie
Nawet jeśli nie jadacie obiadów poza domem warto zabrać ze sobą jakieś owoce albo kanapkę.
Ja lubię wszystko pakować w pojemniczki już w niedzielę wieczorem.
Nie ma nic bardziej frustrującego niż stwierdzenie, że nasze pyszne drugie śniadanie zostało na stole kuchennym. W moim przypadku, głodna nissia to zła nissia :)
Dla dobra swego i swojego otoczenia dbam o to aby zawsze mieć coś do jedzenia przy sobie :)

6. Walcz z zimnem.
Dni stają się coraz krótsze a noce coraz bardziej zimne.
Często gdy wstajemy rano po okropnym odgłosie budzika wita nas straszne zimno. Brrrr
I komu się wtedy chce wyjść z łóżka?
Na to też jest sposób.
Jeśli widzę, że poranki stają się coraz zimniejsze zawsze rano zakładam mięciutki szlafrok.
W niedzielę wieczorem kładę go na kaloryferze, rano,zaraz po przebudzeniu szybko go zakładam i jestem w stanie przejść do następnego pomieszczenia bez narzekania na zimno.


7. Zjedz dobre śniadanie
Nie potrafię wyjść z domu bez śniadania.
Śniadanie jest najważniejszym posiłkiem naszego dnia, daje nam pozytywną energię na wiele godzin.
Już w szkole podstawowej starałam się wybierać na śniadanie jedzenie pożywne ale też takie, które mi bardzo smakuje.
Jedzenie gneralnie jest dla mnie bardzo ważne.
Nie dla mnie diety z listkiem sałaty i marchewką :)


8. Dobra muzyka o poranku.
Osobiście uwielbiam rano słuchać radia.
Część w Was może woli swoja własną listę muzyczną.
Muzyka potrafi bardzo poprawić nam humor a właśnie tego potrzebujemy w ten straszny, poniedziałkowy ranek.


9. Nagroda na koniec dnia.
Dzień wygląda inaczej gdy wiemy,że za parę godzin czeka nas coś miłego.
Może to być długa kąpiel w pianie, dobra książka, przepyszna kolacja lub ciekawy film.
Polecam wybrać coś co sprawia nam wielką przyjemność i relaksuje po ciężkim dniu.



Poniedziałki też potrafią być przyjemne ;)
Macie swoje sposoby na ten dzień ?
nissiax83

9/20/12

Powody aby kochać jesień

Już niedługo pierwszy dzień kalendarzowej jesieni.

Dla mnie powód do radości :)
Odchodzi duszne i mokre nowojorskie lato, powietrze ponownie staje się rześkie.

Mam wiele powodów aby kochać jesień:

* piękne, kolorowe i pachnące liście



* długie, leniwe wieczory pod kocykiem z książką lub dobrym filmem


* świeczki i kominki zapachowe



* moja ulubiona kawa dyniowa w Starbucks :)
  ciasto dyniowe i same dynie :)



* ciepłe i mięciutkie swetry, szaliki i czapki



* herbaciane chwile relaksu



* przytulne dni spędzone w domu gdy za oknem deszcz
Odgłos spadających kropel deszczu od dawna działa na mnie bardzo relaksująco i wyciszająco.


* ciepła i pachnąca kąpiel z pianą 


Jesień wcale nie jet taka zła ;)

Jakie są Wasze powody aby kochać jesień?
A może macie więcej powodów aby jej nie lubić ;) ?

Ciao
nissiax83

9/19/12

Nowojorskie ciekawostki #12 - Quidditch czyli latamy na miotle


Pamiętacie grę Quidditch z książek i filmów o Harrym Potterze?
Otóż w Central Parku też można sobie pograć :)


Jest boisko.
Sa trzy obręcze bramkowe.
Jest kafel i tłuczki a nawet złoty znicz.
I oczywiście najważniejsze czyli miotły :)
Tylko szkoda, że nie magiczne.


Ciagawie jest rozwiązana sprawa znicza.
Jest nim jeden z graczy który na początku gry wybiega z boiska i chowa się w okolicy.
Następnie dwóch innych graczy ma za zadanie go odszukać i ponownie zagonić na boisko.




Przyznam, że widok dorosłych osób biegających z miotłami między nogami jest bardzo zabawny :)

Spotkaliście się w Polsce z Quidditch?

Ciao
nissiax83

Dopisek: własnie dostałam info, że w Polsce istnieje Liga Quidditcha :) 
https://www.facebook.com/PolskaLigaQuidditcha

9/7/12

Prospect Park

Czy w Nowym Jorku można znaleźć spokojne miejsce bez tłumu turystów ?
Miejsce gdzie można pospacerować zapomnianymi ścieżkami, posłuchać spiewu ptaków, połowić ryby  i odpocząć od kolorowego i szalonego życia tego wielkiego miasta?

Można :)
Wystarczy udać się do Prospect Parku na Brooklynie :D


Park bardzo się różni od sławnego Cenral Parku ale jest również ogromny.
Bardzo przypomina mi polskie parki a zwłaszcza park w mojej rodzinnej miejscowości, gdzie znajdują się dwa jeziora.







Prawda że jest tam pięknie?
Jeśli macie kontakt z naturą, doceniajcie to !
Mieszkanie w dużym mieście wcale nie jest takie fajne jak się wydaje.
Osobiście bardzo tęsknię to lasów, łąk i jezior jakie zostawiłam w Polsce .

Udanego weekendu
nissiax83

9/3/12

Muzeum nowojorskiego metra


Kolejne miejsce które odwiedziłam w ostatnich dniach.
NYC Transit Museum.
Więcej informacji znajdziecie tutaj KLIK
Cena biletu wstępu to $7 ( dla dzieci oraz seniorów $5).


Muzeum znajduje się na jednej ze starych, już nie używanych stacji metra.




Uwaga nissiax jedzie :)
Nawet mam jednego pasażera :D






Stare wagony metra.
Nie wiem jak Wy, ale ja uwielbiam dotykać starych przedmiotów.
Zastanawiam się kto wcześniej z nich korzystał i jaka jest ich historia.







A tutaj kot muzealny :)
Występuje nawet na ulotkach muzeum.


 Do mojego zdjęcia jednak nie chciał pozować.




Reklamy w starych wagonach.
Do tej pory jest to jedna z najlepiej opłacanych powierzchni reklamowych.



Przyglądając się Pani z reklamy, widać jak bardzo zmieniają się kanony urody.



A tutaj aktulany wagon metra 



Ciao
nissiax83

Podobne posty

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...