12/13/11

Nowojorski poranek w metrze

Często prosicie o posty na temat codziennego życia w Nowym Jorku.
Dzisiaj mam dla Was parę fotek zrobionych o poranku w nowojorskim metrze czyli jednym z głównych środków transportu miasta.


Większość wagonów jest nowa jednak perony są już bardzo stare.
Remonty trwaja na biezaco.
Pewnie zaraz kotoś napisze ze np w Warszawie metro jest duzo ładniejsze tylko że to w NYC jest o wieeele starsze, ma wiele połączeń a nie tylko jedną nitkę i codziennie przewozi milony pasażerów.


Codzienne spędzam w metrze 2 godziny więc trochę już tam widziałam i słyszałam :)
Czasami mam dość metra, tego ciągłego hałasu i ścisku ale z drugiej strony lubię bardzo obserwować ludzi :)


Tutaj część jednej z największych stacji Union Square.
Widzicie wiatraki na suficie?
Nic nie dają, latem jest tam jak w piekle i czasami nie ma czym oddychać.




A tutaj poranny ścisk:


Moja stacja docelowa:



Dzisiaj dzień zapowiadał się słabo więc ratowałam się mała kawą bez cukru


Jak wygląda Wasza droga do pracy / szkoły ?
Lubicie komunikację miejską?

Ciao
nissiax83

54 comments:

  1. Mój poranny ścisk w tramwaju prezentuje się bardzo podobnie. :)
    -pozdrawiam

    ReplyDelete
  2. nie lubie jezdzic autobusami ale mus to mus

    ReplyDelete
  3. Mam bardzo podobne odczucia do Twoich - miłość przeplatana nienawiścią ;) Na szczęście nie spędzam w metrze dużo czasu - gdy tylko mogę chodzę na piechotę :) Nawet przez most ;)

    ReplyDelete
  4. Union Square to z kolei moja stacja :) A z reguły jeździłam "L" - rano musiałam puścić ze 2 pociągi, wsiadałam do trzeciego, bo tyle było ludzi...

    ReplyDelete
  5. Jak studiowałam dziennie zmuszona byłam do korzystania z warszawskiego metra, obrazki były podobne jak w NY. Teraz do uczelnie witam tylko w weekendy, więc ścisku już takiego nie ma:) A droga do pracy> Chyba jestem największą szczęściarą, bo zajmuje mi 3 minutki samochodem:)

    ReplyDelete
  6. Ja niestety tak mam jak w weekend jadę do szkoły autobusem. Do pracy mam 10 minutek pieszo, codzienny spacerek dobrze robi :) K

    ReplyDelete
  7. Mieszkam na wsi,a pracuje w malym miescie:) wiec metra ani tramwajow nie ma ;) do pracy dojezdzam samochodem -8min. Zas na uczelnie 2godz. Pociagiem, tam juz jest spory scisk:( rowniez lubie obserwowac ludzi w czasie podrozy:)

    ReplyDelete
  8. A ja ci zazdroszcze :) Mam do pracy 6 km i niestety musze jezdzic samochodem bo nie ma innej mozliwosci. Niby to komfortowo bo nikt mnie nie "sciska" ale z drugiej strony strasznie drogo! na same paliwo place 100 € w miesiacu...zaluje ze nie mieszkam w miescie :) Btw w maju bede w nyc i mam nadzieje ze do tego czasu przeczytam u ciebie jeszcze co nieco na temat tego miasta :)

    ReplyDelete
  9. Ja tam lubię jazdę autobusami :) Jedyne co mnie denerwuje, to że ciągle muszę biec na nie, bo za późno wychodzę z domu albo za wcześnie przyjeżdżają ;)

    ReplyDelete
  10. ja jeżdżę do pracy poza miasto - busem więc bardzo rzadko jest ścisk:) największym plusem jazdy komunikacją miejską jest to, że jest to miejsce w którym najwięcej się uczę na studia :)

    ReplyDelete
  11. Jak popatrzyłam na ten ścisk to momentalnie pomyślałam sobie "kurcze, nawte książki nie można poczytać" ;) Bo w sumie nie mam nic przeciwko środkom komunikacji miejskiej pod warunkiem, że mogę sobie poczytać jadąc. W skrajnych wypadkach nie pozostaje jednak nic poza mp3...

    ReplyDelete
  12. Nienawidzę komunikacji miejskiej, jednak z drugiej strony metro nieodłącznie kojarzy mi się z NY i chciałabym kiedyś poczuć ten klimat ;) Ale chyba nie mogłabym spędzać w metrze 2h dziennie... Ja po 15 minutach w zatłoczonym autobusie mam dość :P Ale ogólnie lubię podróżować autobusami, tyle że prywatnych firm, gdzie mam gwarancję wygody ;) (co dwa tygodnie spędzam 6-8h w takowym :P /licząc obie strony/)

    ReplyDelete
  13. Na uczelnię docieram pieszo, mam czas żeby się do końca rozbudzić przed zajęciami i nigdy nie marznę w zimę czekając na autobus:)

    ReplyDelete
  14. Ja mam spacerkiem 10min do tramwaju,potem 15 w nim i potem znów ok.10min i jestem na uczelni!:) o ile nie mam zajęć na 8, to ścisku nie ma i lubię tę podróż:)

    ReplyDelete
  15. Nissiu, ja też codziennie siedzę dwie godziny w berlińskim metrze lub kolejce. I mam dokładnie tak jak Ty! Mam czasami dość ścisku, smrodu, przeciskania się na swojej stacji, ale z drugiej strony lubię patrzeć i podsłuchiwać współpasażerów. A jeszcze jak jadą jacyś nasi rodacy to mam ubaw... :)

    ReplyDelete
  16. ścisk w warszawskim metrze w godzinach szczytu wygląda bardzo podobnie :)

    ReplyDelete
  17. Zapowiada się ciekawie! :)

    Zapraszam, trwa u mnie "apaszkowe rozdanie" :)

    http://przystankowa-ballada.blogspot.com

    ReplyDelete
  18. Trzeba przyznać, że nasze metro prezentuje się dużo lepiej :).

    ReplyDelete
  19. ani trochę nie lubię miejskiej komunikacji, ale czasem tylko ona pozostaje...chociaż Londyńskie metro jak dla mnie jest całkiem ok :)

    ReplyDelete
  20. zgadzam się, warszawskie metro dużo ładniejsze:D ale o ile młodsze:P ja nienawidzę porannego ścisku w autobusie wrr okropieństwo!

    ReplyDelete
  21. tylko uważaj z robieniem zdjęc, bo Cię jeszcze antyterroryście wyhaczą :P

    ReplyDelete
  22. w Wiedniu mamy dużo ładniejsze metro - aż jestem zdziwiona, myślałam że NY to potęga , a tu metro takie liche.......

    ReplyDelete
  23. @Urban Warrior zazdroszcze, ja mam do pracy godzine w jedna strone, w weekend zajmuje mi to czasami nawet 1,5 h

    @Gosia L czesto jezdze i juz wiem o ktorej jedzie prawie puste i zawsze czekam na ten wlasnie wagon

    @Katalina mozna , mozna ja czesto tak czytam ksiazke :)

    @Kama, @kasia8719, @dana tak jak pisalam wczesniej, nowojorskie metro jest bardzo stare, codziennie przewozi milony osob i funkcjonuje wspaniale, wagodny sa nowe a ze perony jeszcze nie wszystkie odnowione nikomu nie przeszkadza, swoje zadanie spelnia idealnie

    ReplyDelete
  24. Na szczęście ja muszę iść do szkoły na piechotę mam nie daleko a to co się preznetuje w NYC to aż mnie samą ściska.Współczuje i pozdrawiam ;)

    ReplyDelete
  25. "Pewnie zaraz kotoś napisze ze np w Warszawie metro jest duzo ładniejsze tylko że to w NYC jest o wieeele starsze, ma wiele połączeń a nie tylko jedną nitkę i codziennie przewozi milony pasażerów." hahahhahahhahahahhaha Niessiax83 zdenerwowała się na niektórych czytelników i SŁUSZNIE.
    Mam siostrę w US i nie ma nawet co porównywac tego kraju ( w którym niestety kryzyz dał się we znaki i jest dużo gorzej niz było pare lat temu, ale i tak lepiej niz u nas) do naszego. Gdy opowiadałam o US znajomym patrzyli na mnie jakbym oszalała i kłamała. Nawet mój chłopak mi nie wierzył... Sprawy się tak mają, że teraz 2 razy w roku jeżdzi do US na szkolenia i chyli czoło, stwierdził ze u nas koszmarne zacofanie, tam ulice 5 pasmowe to standard a dziury to ekscytujące przeżycie. Do tego ludzie uśmiechnięci, kazdy dba o czystość koło swojego domu ( oczywiście sa i slamsy i niebezpieczne dzielnice jak wszędzie na świecie). Był zszokowany jakie auta tam są tanie i w ogóle dużo tańsze życie porównując ich zarobki.
    Także powiedzmy otwarcie, warszawskie metro to komedia :))) Jedna (!!!!!!!!!!!) nitka ( praktycznie stolice nawet europejskie mają spagetti na mapie ), drugą budują w tempie ślimaka, jedyne co tylko się zgadza to tłok!

    Co sądze o komunikacji w Polsce, zalezy od miasta. W większości stare tabory, brud, smród i (...). warszawa zszokowała mnie w jak opłakanym stanie są tam autobusy i tramwaje i metro jako śmiesszny kawał - eh stolica :)) chocaz coś słyszałam o koleji miejskiej, nie korzystałam wiec sie nie wypowiem. wiem tylko że szybka i sprawna wiec jest jakiś plus.
    W Krk sprawy mają się juz zdecydowanie dużo lepiej praktycznie w większości linie tramwajowe mają wymieniony tabor, autobusy sa tez w porzadku. Czysto a czy pachnie... zależy czy jedzie z nami człowiek ulicy- znany cześciej jako jego magnificencja Pan Żul ;P
    ostatni aspekt klimatyzacja, zdaża się, że to cudo właczą w lecie jednak dzieki osobom po 50 roku życia, którzy otwierają okno na oścież BARDZO TRUDNO WYTŁUMACZYĆ, ŻE KLIMATYZACJA DZIAŁA TYLKO PRZY ZAMKNIĘTYCH WSZYTSKICH OKNACH - często słysze Pani chce mnie udusić jest lato a pani każe mi zamykac okno.... heh

    Jak widać korzystam ze środków komunikacji miejskiej staram się jednak jej unikać i tam gdzie mogę chodze pieszo

    ReplyDelete
  26. zdarza miało być sorry za bł ort :(

    ReplyDelete
  27. ja zwykle jadę samochodem albo idę pieszo ;)

    ReplyDelete
  28. rany nie cierpię komunikacji miejskiej, tramwaje autobusy... koszmar jakiś.. i te wieczne korki.

    Dla mnie droga do szkoły i pracy jest koszmarem.

    ReplyDelete
  29. Bardzo podoba mi się ta notka :)

    ReplyDelete
  30. W Rzymie sa obecnie cztery linie metra, pierwsza dziala od 1955. Niemal zawsze sa tlumy ludzi - nie tylko mieszkancow ale tez turystow i najlepiej jak kazdy z nich ma ze soba 2 walizki :-) Pozdrowienia.

    ReplyDelete
  31. ja jadę autobusem i potem pociągiem, w którym przeważnie nie da się oddychać. jest mega tłum, ledwo da się stać, czasem tylko na jednej (!) nodze. nieraz zdarzyło się już tak, że nie zmieściłam się do jednego, albo nawet i dwóch pociągów z rzędu. koszmar. pozdrawiam.

    ReplyDelete
  32. ech ja na wydział w godzinach szczytu (wawa) jade ponad 1h, autobus a potem metro, czasem gdy wracam wieczorem jest już dużo luźniej i jade bezpośrednio jednym autobusem 20min, nie cierpię jeździć komunikacją miejską w Warszawie :(

    ReplyDelete
  33. Jest ciężko, ale staram się nie narzekać ;p

    ReplyDelete
  34. Najeździłam się pociągami i tramwajami do pracy. Na szczęście teraz mam dużo bliżej i jest mi łatwiej. P.S. Świetny blog:)

    ReplyDelete
  35. Agnieszko skąd masz te płatki na blogu ?

    Pozdrawiam :)

    ReplyDelete
  36. Nissia- myslę że jednak NY zaniedbał metro :(, mimo wszystko , na pewno nie ma sensu porównywać Warszawy z jej jedną nową linią do NY , jednak dla przykładu : metro w Wiedniu jest jednym z najstarszych w Europie (stąd: http://pl.wikipedia.org/wiki/Metro_w_Wiedniu ) , a jednak każda stacja jest odnowiona , klimatyzacja działa bez zarzutu , latem jest przyjemnie chłodno , zima ciepło , poza tym jest nowocześnie , nie trzeba się też obawiać że jakiś pająk spadnie na nas z zarobaczonego czarnego sufitu , sama zobacz np. tu:

    http://www.youtube.com/watch?v=QB3ZZFD809E&feature=mfu_in_order&list=UL

    http://www.youtube.com/watch?v=N3BrAd0yg7M

    http://www.youtube.com/watch?feature=endscreen&NR=1&v=dEQQ1gf7ZZY

    ReplyDelete
  37. kurcze, w moim mieście nie ma metra ani tych tzw kolejek miejskich, ale gdyby były, to chyba jeździłabym tylko nimi. Miałam okazję jechać metrem londyńskim i paryskim i wspominam bardzo miło, jakoś tak podoba mi się ten środek transportu :D komunikacją miejską jeżdzę codziennie, lubie też przemieszczać się na piechotę. :)

    ReplyDelete
  38. Ok, metro w Ny jest starsze, wiele większe itp, ale co się tak obruszacie jak to warszawskie nazwie się ładniejszym? Wszystko w NY musi być lepsze od naszego? ;p Poza tym, trudno pod jakimkolwiek aspektem porównywać USA, kraj o wieeele bogatszy od Polski i mający mniej problemów, choćby w przeszłości. Oczywiście chciałabym żeby nasze metro było większe (a także pojawiło się w innych miastach), ale wierzę, że to nastąpi ;)

    ReplyDelete
  39. mnie komunikacja miejska nie raz doprowadza do szlau..a metro w ny jest takie kliamtyczne:) koajrze z filmow;)

    ReplyDelete
  40. cudownie! prosze o więcej takich postów ;) NY-marzenie, a w Polsce komunikacja jest do kitu

    ReplyDelete
  41. W Warszawie rano w metrze taki sam tłok, zresztą nie tylko rano :)

    ReplyDelete
  42. Metro jak metro nie dzwne ze tak wyglada jak tyle ludzi sie przez nie przewija...Ameryka to bardzo stare Panstwo .... Ktos napisal ze Ameryka jest bogatsza od Pl a guzik prawda Ameryka dawno juz jest bankrutem tylko wstydzi sie o tym publicznie przyznac... Zyjac w Ameryce bez dzieci jest ok i jak oboje partnerzy maja prace Moja kolezanka mieszka tam mam duzo przyjaciol Amerykanow i nie jednokrotnie tam bylam... wiele widzialam i wiele wiem..... Ludzie odbieraja ameryke jako pepek swiata jako bogaty i jako potege a tak naprawde ameryka dawno upadla ...
    Masz prace jest o,k nie masz ladujesz na ulicy ...Jest za wiele ludzi w niej na ten rynek pracy jaki tam jest.....

    ReplyDelete
  43. Kurcze, mnie też to niedługo czeka w związku z wyjazdem do anglii:-)
    Co do metra- w wielkim świecie ludzie są naprawdę różnorodni- byle tylko nie byli smutni jak u nas;-)
    Na nudę lub ponurą atmosferę w komunikacji, polecam wszytskim przypomnieć sobie jakąs taneczną piosenkę, a następnie wyobrazić sobie że ten środek komunikacji to plan teledysku, ten pan z wąsem zaczyna machać głową ta Pani z czerwoną torebką rzuca ją i zaczyna tańczyć energicznie przy rurze itp:D zupełnie inaczej się wtedy jedzie!

    ReplyDelete
  44. Podobają mi się te budki z jedzeniem i np. prasą przy ulicy :)

    ReplyDelete
  45. w NY wszystko jest takie nowojorskie.. :) inne niż wszędzie, typowe dla tego miejsca.

    Ja nienawidzę komunikacji miejskiej w miejscu w którym mieszkam, kierowcy jeżdżą jakby wozili worki z ziemniakami, nie ma wentylacji, obrzydzają mnie brudne siedzenia i sapiący na mnie ludzie :/ na szczęście mam do pracy 500m od domu więc poruszam się na nogach :)

    ReplyDelete
  46. Ten tłum w metrze w NY przypomina mi ranki w naszym poczciwym warszawskim metrze. Zgadzam się, że nie ma co się obruszać jeśli ktoś nazwie warszawskie metro ładnym. Każdy może wyrazić swoją własną opinię...takie mamy prawo w naszym kraju. Co do tłumów podobnie jest w podmiejskich pociągach jadących do Warszawy. Codziennie trasa ode mnie na Ursynów zajmuje mi ok. 1,5-2h, czyli pociąg - tłum, potem metro - tłum no i autobus [tu zależnie jak się utrafi, ale luźniej czasem bywa ;)]. Idzie się przyzwyczaić. Poza tym czasem jest dość zabawnie ;D Kto kojarzy wiewióra w metrze warszawskim??? http://www.youtube.com/watch?v=fazPepSJj0g

    ReplyDelete
  47. obecnie moim najczęściej używanym środkiem transportu jest samochód, mieszkam w mieście gdzie z punktu A do punktu B przemieścić się komunikacją miejską graniczy z cudem ;) moja droga do pracy autem wynosi 7min a autobusem by wynosiła 45 min ;) łatwe do zobrazowania ;) jak mieszkałam w Warszawie głównie poruszałam się tramwajami - uwielbiam je nie wiedząc cczemu ;)

    ReplyDelete
  48. współczuję tego ścisku szczególnie że musisz jeździć tak długo. U mnie też raczej jest tłoczno ale wsiadam blisko początku trasy więc jeszcze są wolne miejsca a potem słuchawki na uszy i idzie muzyka albo audiobooki a ja nim dotrę do pracy i wypiję poranną kawę, daję jeszcze odpocząć oczom (tj. przysypiam trochę) ;)

    ReplyDelete
  49. Zazdroszczę Ci tego NYC, moim marzeniem jest tam mieszkać (mam nadzieję, że kiedyś się spełni :] )
    Powiedz mi czy wszystkie zwody wymagają licencji stanowej czy jak to się tam nazywa ? Chodzi mi o to co mówiłaś w swoim filmiku o kosmetologi i twojej pracy i o tym, że studia PL sa tam nic nie warte.

    ReplyDelete
  50. Tramwaje też są przepełnione! I to jak. Wrocław w tym nie odstaje od innych miast. Czasem zdarzają się ciekawe historie, jak np. mega ścisk ludzi + lodówka.;D Tak, lodówka, ludzie przewozili ją komunikacją miejską:)
    xoxo

    ReplyDelete
  51. Paryskie metro też nie należy do najpiękniejszych, jest też strasznie zatłoczone. Jednak podobnie jak w NY jest wiele nitek. W naszym, warszawskim metrze co prawda podobają mi się niektóre stacje, ale ta jedna linia... Podobnie jak Ty Nisiu, w Paryżu obserwuję ludzi, podpatruję ten kolorowy tłum, ale na dłuższą metę jest to męczące...

    ReplyDelete
  52. W Wawie jest teraz całe mnóstwo robót drogowych i one powodują okropne korki. Pracuję przy Al. Jerozolinskich - wielki plac budowy - ale widze jak jest oddawany kolejny widukt to korek się przesuwa - niedługo będę mogła wracać do domu bez korków jak oddadzą skrzyrzowanie Alej z Łopuszańską :)
    A jak na razie idę na piechotę obok korków a do autobusu wsiadam jak już go mijam. Jest szybciej i mam jakiś codzienny sport :)

    ReplyDelete
  53. Uwielbiam czytac Twoje posty ze zdjeciami miasta!!! Przypomina mi sie wtedy jak tam bylam, wracaja wszystkie dobre wspomnienia. Metro to tez duza czesc tych wspomnien! Pozdrawiam!

    ReplyDelete

Proszę nie zostawiać komentarzy służących autopromocji blogów czy stron personalnych. Komentarze z reklamą blogów i rozdań będą usuwane, więc proszę ich nie dodawać.

Podobne posty

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...